Zamówiłam maleńkiej 7 puszek wołowiny z Doliny Noteci. Okazuje się, że jak ząbki wyrwane i nic nie boli, to maleńka lubi jak jej się dosmacza puszką jej dotychczasowe jedzenie. Samego pasztetu, który jadla do tej pory nie bardzo chce jeść, ale jak dostanie troszkę Doliny, to pędzluje do czysta. Ponieważ psiaki Anecik też jedzą takie puszki, to będa jadły wspólnie te Vikuni i te Anecikowe:) Dlatego kupiłam większe puszki.
Mamy tez opłacony pobyt maleńkiej w hotelu w dniach 17-30.04 - 327 zł i 3 jazdy do weterynarza (3 x 20). Odrobaczanie gratis w prezencie od Anecik. Razem wyszło 387 zł, ale Anecik zaokrągliła do 380 Jak ja lubię takie zaokrąglenia:) Bardzo dziękuję!
Na fakturę za ząbki czekamy z niecierpliwością.