Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29339
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. [video=youtube_share;YJcqARYvFY4]http://youtu.be/YJcqARYvFY4[/video]
  2. Mam jeszcze filmiki. [video=youtube_share;sSgXAcYafEY]http://youtu.be/sSgXAcYafEY[/video]
  3. [quote name='Gusiaczek']Zaglądam wieczorkiem :)[/QUOTE] A ja wieczorkiem wgrywam zdjęcia z wczoraj. [IMG]http://www.iv.pl/images/66224315088173209343.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/88831870662337273243.jpg[/IMG] Chyba już wiemy jak doszło do zapalenia skóry [IMG]http://www.iv.pl/images/70929044072185666795.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/23474400807772609587.jpg[/IMG]
  4. Nie da się o niej zapmnieć [img]http://www.iv.pl/images/21933093842912602177.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/96629685224967711029.jpg[/img] Ciasteczkowe żarłoki [img]http://www.iv.pl/images/66224315088173209343.jpg[/img]
  5. Zulinek kochany [img]http://www.iv.pl/images/63689860225150749623.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/71540349874650511610.jpg[/img] Anusi też było ciężko [img]http://www.iv.pl/images/70305440311081987595.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/27952110758177769500.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/82429185827150835228.jpg[/img]
  6. Niewiele robiłam wczoraj zdjęć, ale wspólnymi siłami z Anią troszkę ich się nazbierało. To byla ciężka adopcja, bo Zula jest sunią wyjątkową... [img]http://www.iv.pl/images/12675643124421114769.jpg[/img] Stójka do ciasteczek: [img]http://www.iv.pl/images/55075878661260590497.jpg[/img] Chciala wejść jeszcze wyżej, bo coś ją zainteresowało:-) [img]http://www.iv.pl/images/00694671012218660423.jpg[/img] Jest bardzo ciekawa świata [img]http://www.iv.pl/images/75478972947643602379.jpg[/img] W nagrodę za trzymanie jej tak wysoko dostałam buziaka [img]http://www.iv.pl/images/01772069119306276572.jpg[/img]
  7. [quote name='borderterrier']Widzę, że dużo się dzieje. Dobrze, że Tila trafiła w tak dobre ręce. Ja powoli szykuję bazarek foto.[/QUOTE] Bardzo Ci dziękujemy:-) Bardzo jestem ciekawa kto wygra tę sesję:-)
  8. Przed chwilką weszłam na konto, żeby zrobić przelew i nagle pomyślałam, że coś mi się na koncie pokręciło... Patrzę i oczom nie wierzę, bo widzę dwie wpłaty dla Tili z dzisiaj i to obie od Podmcent!!! Jedna w tytule przelewu ma "dla Tili od Podmcent", a druga "Dla Tileńki od TZ Podmcent" :iloveyou:Małgosiu, ja w przeciwieństwie do Ciebie jestem beksa i zaraz mi tu łzy polecą przy biurku w pracy... Bardzo Ci dziękuję i proszę Cię o przekazanie ogromnych podziękowań dla TZ-a, który nie dość, że kolacji nie dostał wczoraj, to jeszcze z kasy wyskoczył:-) DZIĘKUJEMY z całego serca za ogromną i bezinteresowną pomoc!!! Pędzę uzupełnić wątek rozliczeniowy:-)
  9. [quote name='Gosiapk']Halo, halo poszukiwana osoba do przeprowadzenia bazarku na rzecz Tili z moich fantów, oraz drugiego z ciastkami psimi (ja piekę - piekłam ok. 18kg na bazarek bożonarodzeniowo-noworoczny :) ).[/QUOTE] Bardzo pięknie prosimy o pomoc! Gosiu, bardzo dziękuję za fanty i ciasteczka, oby tylko ktoś miał czas, żeby bazarek przygotować...
  10. [quote name='Macia']Meme trafiła do nowego domu. Wszystko jest dobrze. Będziemy w kontakcie z rodziną - co oczywiste. Byłyśmy dzisiaj u psów. Sunie są cudowne. Psota (nowa) jest kochana. Od razu ładuje się na kolana. Przybiegała nawet do obcych osób z merdającym ogonem. Ogólnie jest przesłodka. Rita jest trochę bardziej wycofana, ale również przychodziła. Fajnie maszeruje, wyrzuca łapy wysoko w powietrze i u psa tej wielkości wygląda to genialnie. Sunie są również bardzo łagodne do dzieci.[/QUOTE] Pocieszające jest to, że są takie ufne. Łatwiej będzie je wyadoptować:-) Slodziaki z nich wszystkich wielkie:-)
  11. Asiu, wet wykluczył alergię. Poza tym obróżka była założona wcześniej. Jeśli ją założymy, to dopiero po całkowitym wyleczeniu skóry i odrośnięciu sierści i będziemy obserwować. Narazie jest zakropiona fiprexem. Z obróżkami jest tak, że różnie na nie psy reagują. Mój Semik jest bardzo uczulony na kiltix, za to doskonale znosi Foresto. Z kolei Perełka po foresto miała zaognioną skórę przy szyi, a kiltix nie powoduje żadnego podrażnienia. A trzecia Barsa może mieć nałożoną każdą obrózkę i nie ma nawet zaróżowionej skóry.
  12. Przyszły już pieniądze dla Tili od przyjaciółki Podmcent:-) Całe 100 zł, które z radością zapisuję na jej wątku rozliczeniowym! Bardzo dziękujemy!
  13. Abi przestała się drapać, pięknie przespała noc, opatrunek pozostał na swoim miejscvu, bo zabrakło ciekawskiej Zuli, która jeszcze wczoraj usiłowała się dobrać do kołnierza Abi. Kiedy pojechałam do nich wieczorem, zupełnie nie pamiętała, że taką jej "krzywdę" zrobiłam przed południem. Skakała, rozdawała całusy i była bardzo szczęśliwa. To, co ważne - bez żadnego problemu usadowila się na kolanach Pani Haliny, która przyjechała adoptować Zulę. To dobrze rokuje na przyszłość, kiedy już będzie szukała domku:-)
  14. [quote name='Ellig']Ewuniu, sunia ma już DS. :)[/QUOTE] Ale ze mie gapa;-) Super! Gratuluję!!!
  15. Ewuś, a czy ta sunia z pola nie może być przypadkiem trzecią córeczką Soni? Taka jest podobna do dwóch pozostałych...Może byłaby szansa zadzwonić do Państwa chcących adoptować tę drugą sunię i może adoptowaliby to nieszczęście?
  16. [quote name='Gusiaczek']Zatem pozdrawiam ....[/QUOTE] A my całujemy mocno i dziękujemy Gusiaczku, że jesteś... zwłaszcza w tych cięzkich momentach...
  17. Dostałam wczoraj od mojej przyjaciółki Rity 200 zł do dowolnego wykorzystania na psiaki. Podzielilam je następująco: Sonia – 45,00 zł (tym samym jej konto zostało rozliczone na 0 )_ Zula – 78,21 zł (tym samym jej konto zostało rozliczone na 0 ) Abi – 76,79 zł (to pozostała kwota, która niestety nie zeruje konta Abi, ale znacząco je zasila)
  18. Mam wspaniałe wiadomości z DT Tili:-) Sunieczka czuje się doskonale. Ma apetyt, pije wodę normalnie, na spacerach jest bardzo ożywiona, a w nocy.... przyszła do Bożenki do łóżka i przespała tam całą noc:-) Bożenka mówi, że wcale jej o to nie pytała, wskoczyła i zasnęła:-) Teraz są na spacerze, więc rozmowa była krótka. Spotkały się całą grupą z psami i Tila (jednak nazywana w DT Orką) znakomicie się w tej grupie odnajduje! Prawdopodobnie wreszcie czuje się lepiej, ulżyło jej i zaczyna żyć tak, jak powinna:-) Teraz ma czas na całkowite dojście do siebie, sterylki nie musimy robić na CITO, więc wszystko odbędzie się tak, żeby było jak najlepiej dla niej. Za jakieś 2 tygodnie zrobimy ponowne badanie krwi i zdecydujemy, czy koniec kwietnia będzie dobrym momentem do sterylizacji. [quote name='Podmcent']Ewunia, uciekaj stresy odespać - Tila najgorsze ma już za sobą (tfu, tfu), a pieniądze już następne się szykują powoli bo mój TZ zaczął czytać, czemu dziś musiał sam robić kolację i w dodatku sam ją spożywac :D[/QUOTE] Małgosiu, nie wiem co powiedzieć..... bardzo Ci dziękuję w imieniu naszym i Tili:-) uważaj tylko z TZ-em. Mój, choć ma naprawdę świętą cierpliwość do mnie i pomagal mi wczoraj zawieźć Abi do weta i był przy jej opatrywaniu czynnie mi pomagając, wieczorem miał już dosyć. Obiecałam powrót o 19:30 wrócilam koło 21... Widziałam, że przegięłam, dlatego już nawet nie ruszałam zdjęć Zuli, Abi i Kubulka, tylko grzezcnie zrobilam kolację i posiedziałam z nim. [quote name='Ania-tygrysiczka']Tiluni przesyłamy mnóstwo ciepłych myśli. Pani B. serdeczne podziękowania za serce, za dobro. Ewuniu kochana, Tobie podziękowania największe za wszystko co robisz :buzi:[/QUOTE] Anuś, wszyscy w tym siedzimy i każdy robi, co może. Gdybyś jej nie zauważyła, dzisiaj nie byłoby już tej słodkiej suni na świecie. Gdyby Tomek jej nie przywiózł, to potem mogłoby być za późno. Gdyby Bożenka nie zdecydowala się dać suni DT, nie byłoby jej gdzie umieścić. Gdyby Elunia mnie nie wsparła i nie była ze mną cały czas, to też bym pękła, a ona trzymala mnie w ryzach. Gdyby nie pomoc finansowa, która jak jakiś cud zaczyna do nas płynąć, to też byłoby niefajnie. A ja teraz mam największą nagrodę, bo mogę ją widywać, przytulać i cieszyć się z naszego wspólnego sukcesu uratowania jej!
  19. Przy każdej adopcji dzwonię do DS następnego dnia rano, żeby zapytać jak minęła noc i jak zaklimatyzowal się psiak. Dzisiaj już od 7 rano byłam gotowa dzwonić. Jakoś wytrzymałam do 8 rano, wysłałam smsa do Pani, na który nie odpowiedziała. Ustaliłam sama ze sobą, że wytrzymam jakoś do 8:30 i dzwonię. Każdą minutę przeliczałam na sekundy, rzucałam moim psiakom na spacerze piłkę i patyki, żeby czas szybciej zleciał... No i zadzwoniłam. Zulka w czasie jazdy zwróciła, ale to wiedziałyśmy, bo żeby ją oswoić z Panią, dostała kilka ciasteczek wątrobowych. Po wejściu do domu była oszołomiona i starała się chować za fotel, a potem za łóżko. Pani położyła jej kocyk, który dostała od nas (taki z zapachami wszystkich psiaków i jej dotychczasowego domu) na jej nowym posłanku i delikatnie zawolała Zulę, żeby jej pokazać, że to jest jej miejsce. Zula przyszła i położyła się tam. Panni posłała sobie łóżko i poszła się myć. Kiedy wróciła.... Zulus łobuz leżał na jej łóżku:-) Przespała z Panią całą noc, a rano wycałowała Panią, przytulała się i wcale nie chciała schodzić z łóżka:-) Nie wyobrażacie sobie jaka to radość dla nas! Wczorajszy dzień, tak bardzo ciężki spowodował, że Elunia wylądowała w nocy na pogotowiu na kroplówce. Na szczęście wszystko już dobrze i jest z powrotem w domu musi tylko wypocząć. Dzisiaj przyjmujemy tylko dobre wiadomości!!! Jedną z nich jest darowizna od mojej przyjaciółki Rity w wysokości 200 zł, którą podzielimy na 3 psiaki. Zula dostanie 78,21 zl i w ten sposób jej zadłużenie zniknie. Pozostałą kwotę podzielimy na Sonię (45 zł) i Abi (79,79 zł). Wybaczcie brak przerw w pisaniu. Pisalam juz o tym, w pracy nie działa mi na dogo enter...
  20. [quote name='Gosiapk']Niestety ciocia b-b zaniemogła poważnie, a do tego ma istotną rodzinną sprawę, z tego powodu nie będzie mogła pomóc w bazarku na rzecz Tili. Czy ktoś zna osobę, która umie organizować bazarki z dostarczonych fantów?[/QUOTE] Gosiu, ja umiem, ale nie dam rady czasowo:-( Stram się od jakiegoś czasu przygotować bazarek z marnym skutkiem:-( Dużo zdrowia dla b-b!!!!! [quote name='Podmcent']Serdeczne dziękuje za pozytywne wiadomości o Tili - niech suczynka dochodzi do siebie powolutku i Ty też Ewuniu, bo myślę że bardziej to przeżyłaś :iloveyou::iloveyou:[/QUOTE] Bo ja cienias jestem kochana. Jak mi powiedzial dzisiaj wet "Ewa, to taka praca, musisz się uodpornić, bo się wykończysz. Nie trać wrażliwości, ale zachowaj zdrowy rozsądek" Najważniejsze, że Tila czje się dobrze, tego się trzymajmy. Poza tym nie było innego wyjścia. To takie kochane sloneczko jest...
  21. Kochane Zula pojechała do nowego domku, ale stres był wielki. Pani wspaniła, miła, ciepła. Syn też spokojny, uśmiechnięty - pozytywni bardzo. Zuleńka bardzo się bała, bo Pani szla o kulach. Dosyć długo trwało namawianie jej na wyjście. Pod koniec polizala Pani rękę, ale byla jeszcze niepewna. Słuchajcie, ja wiem, że to wspaniały dla niej dom, ale chwytałam się dzisiaj każdego drobiazgu, żeby jej nie oddać. Tyle, że to bardzo egoistyczne, bo sama wziąć jej nie mogę. Anusia była tu rewelacyjna, bo na spokojnie wyjaśniła mi, że taką zażyłość jaką mam z Zulą mam tylko ja i Ona. Pozostałe osoby Zula traktuje ostrożnie. Pani bardzo wyrozumiała dla suni. Zulę do samochodu prowadzil Pan... Będzie dobrze, wiem to na pewno, ale ciężko m strasznie dzisiaj:-( Ponieważ Pani Halina przekazala na moje ręce 50 zl do dowolnego rozdysponowania, chciałybyśmy z Elunią przekazać je na długi Zulki. Wybaczcie, że nie wgrywam dzisiaj zdjęć sprzed wizty Pani, ale na dzisiaj padam. No i w domu nie jest za wesolo, bo praktycznie cały dzień mnie nie bylo albo beczałam:-( Zdjęcia i filmiki jutro.
  22. Bardzo Wam dziękujemy za wsparcie. Na szczęście Tila zupełnie nie stresuje się całą sytuacją. Miala dużo szcęścia, że wszystko odbyło się błyskawicznie. Teraz musimy zrobić wszystko, żeby ja odżywić, żeby doszła do siebie, wysteryliować i szukkać najlepszego i najbardziej kochającego domku na świecie.
  23. Tila zachowuje się tak, jakby nie wiedziałaq co się stało. Na szczęście nie szuka szczeniąt, tylko tuli się do Bożenki na kanapie. Małe sprostowanie (ja wiem Eluś, że mowilam nieskładnie bardzo). Tila wszystkie szczenięta urodziła w domu, ale w różnych miejscach mieszkania. Dwa urodziła na stojąco nad dywanem. Poród zaczął się o 4 rano i trwał do 8 rano. Pierwsze dwa urodziły się od razu nieżywe. Trzeci odszedł sam:-( Czwartego uśpił Maciek:-( Ja wyszłam z gabinetu i beczałam, bo nie dałam rady przy tym być. Maciek powiedział, że te pierwsze dwa były dziwnie zdeformowane, trzeci mały i też dziwny i jego zdaniem ostatni też mógł szybko odejść. Tila po porodzie zachowywała się spokojnie, ale nie leżala cały czas z dziećmi. Tego ostatniego próbowała troszkę lizać, ale nie chciala go nakarmić. Może czuła, że odejdzie? Tego nie wiem i nawet nie chcę się nad tym zastanawiać. Musze odciąć to co było i robić wszystko, żeby Tila wróciła do dobrej kondycji. Miala dzisiaj 37,5 stopni, co jest normalne po porodzie. USG pokazało czystą i pustą macicę. Mamy ją karmić, obserwować, czy nie za dużo będzie mleka w sutkach i żyć dalej. Kiedy do niej przyjechałam zabrać dzieci, tuliła się do mnie i popiskiwala cichutko. Bez problemu dala się odwołać do kuchni na jedzenie, a ja w tym czasie uciekłam. Bożenka przyszła do gabinetu z Tilą 20 minut później. Bożenka jest najdzielniejszą osobą, jaką ostatnio poznałam. Nie spała od 4 rano, tylko pilnowała Tili. Dwa maluchy wyniosla już wcześniej, kiedy sunia poszła się napić. Po powrocie z kliniki opiekuje się Tilą, głaszcze sunię, poprała dywaniki i posłanka, żeby nie czula zapachu szczeniąt i trzyma się dzielnie. Jeszcze mnie podtrzymuje na duchu, bo ja ryczłam nawet przy niej:-( Maciek nie chcial wziąć ode mnie ani grosza za dzisiejszą wizytę...
  24. Tila czuje się nad wyraz dobrze:-) Dostałyśmy mmsa ze spaceru, na którym Tila pozuje z nowym stadem, z którym spaceruje:-) Kochane suczydełko ma ogromny apetyt, pije i chętnie spaceruje. Miejmy nadzieję, że wszystko ułoży się po naszej myśli!
×
×
  • Create New...