-
Posts
29302 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Szukałam wątku bazarkowego, na którym jak się wczoraj dowiedziałam była też moja Natka. Wpisałam w wyszukiwarkę "Poker" i kliknęłam w aktywność. Bazarku jeszcze nie odnalazłam, za to wciągnęła mnie bardzo historia Tyćki:) Jak to możliwe, że nie doszukałam się wcześniej, że taka sunia u Ciebie Poker była? Za mało chodzę po wątkach i stąd to niedopatrzenie. Gratuluję adopcji i z radością zaznaczam wątek, żeby dalej śledzić losy maleństwa:) Przy okazji dokształcę się, bo widzę, że dużo mądrości przekazuje tu Sowa. Ja mam co prawda szczęście i moje 3 sunie nie sprawiają problemów wcale, ale też mam duże braki w wiedzy behawioralnej i chętnie poczytam co pisze ktoś mądry i znający się na tych sprawach. Ktoś mi kiedyś powiedział, że mam dużo szczęścia do grzecznych i niesprawiających problemów psów, bo jakbym trafiła na trudny przypadek, to rządziłby mną równo. P.S. A bazarku dla Natki nadal nie znalazłam:(
-
Przyznam szczerze, że gdyby nie pomoc Małgosi i moich kolegów z pracy byłoby cienko w tym miesiącu. Dzisiaj dziękuję po stokroć za pomoc Małgosi i Rafałowi i moim wspaniałym kolegom i koleżankom w firmie, którzy w czasie pracy zdalnej i braku możliwości wrzucania złotówek do słoika stojącego w Zarządzie stworzyli zrzutkę i tam wpłacali datki dla psiaków. Dzięki temu aż 500 zł dostaną w tym miesiącu sunieczki. Opłaciłam pobyt obu suniek w hotelu, obrożę Natki i leczenie Lusi i zaplaciłam 1.045,00 zł. Mam nadzieję, że w tym miesiącu ktoś wypatrzy Lusię i znajdzie swój domek. Była Pani chętna na jej adopcję. wszystko było super poza tym, że Pani mieszka na 2 piętrze bez windy i nie dałaby rady ze znoszeniem suni ana dół, a to jest w kształcie bardziej jamnior niż inny pies i ma już 6 - 7 lat. Basia szuka już dla Pani innej suni, a my czekamy na domek dla naszej Lusi.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Przesłodziak!!! To nie tylko ząbki świadczą o jego podeszłym wieku. On tak jak opowiadała Kikou nie ma orientacji, nie umie nauczyć się wchodzić do domu jak inne psiaki otworem w drzwiach. Taki gapcio z niego. Ale niespodzianka, bardzo pięknie dziękujemy!!!! To wielka pomoc! To prawda, ale jego ogólne zachowanie świadczy o tym, że jest starszym piesulkiem. Jest taki niezorientowany i żyje troszkę w swoim świecie. -
Gutek to jednak szczęściarz... Dostał w tym miesiącu wsparcie, które pokryje jego utrzymanie w sierpniu:) Bardzo dziękuję Ani J. za wpłatę 200 zł i moim kolegom i koleżankom z pracy za wpłatę 350 zł dla niego! Wśród nich jest też Rafał z żoną Małgosią:) Z całego serca dziękuję za wsparcie. Po opłaceniu pobytu w sierpniu zostaje nam 66 zł.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję:) Ma taki poczciwy pyszczek:) -
4-letnia Tasza znalazła już swój dom stały!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dokładnie tak. A wycofywaniem się wzmacniali w niej poczucie, że to ona może rządzić. Na szczęście jest lepiej i Państwo pracują nad tym, żeby Taszka zrozumiała, że nie jest przywódcą stada. -
W tym całym nieszczęściu najważniejsze, że nie odchodził w cierpieniu, samotnie, bez godności. Były przy nim dwa Anioły, które o niego walczyły. Może rok temu miał jakąś szansę, ale za późno trafił do schronu, z którego wyciągnęła go ewu. Bardzo mi przykro, że musiałyście to przeżyć, ale to była jedyną słuszną decyzja.
-
4-letnia Tasza znalazła już swój dom stały!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
To jest zawsze trudne, bo z jednej strony chcesz nieba przychylić takiemu psiakowi, a z drugiej nie można pozwolić wejść na głowę. Tu Taszka warczała i pokazywała zęby Panu i teściowej, a oni się wycofywali, co jeszcze pogłębiało u niej poczucie, że to ona rządzi. Biegała po całym mieszkaniu, jak zostawała sama z teściową i zaganiała ją do pokoju. Teraz to ona ma ograniczony dostęp do całego mieszkania jak zostają same. Zostaje w pokoju z posłankiem, z dostępem do kuchni, do wody, ale nie może wejść sama kiedy chce do teściowej. Na szczęście Pani bardzo ją kocha i zrozumiała, że trzeba z nią pracować. -
Lusia ma już ogłoszenia zrobione przez Ellig:) https://www.olx.pl/oferta/radosna-lusia-czeka-na-kochajacy-dom-CID103-IDGaXOH.html?fbclid=IwAR0AzI2mLmN32w7b1OhvJo4u8FSr9awee6PiaQ1V6Nf8fuI3IX_JIyISK1M Wyróżniłyśmy na miesiąc:) Dostałyśmy tez dzisiaj zwrot 100 za sterylkę ze schroniska. Sterylka kosztowała 300 zł, ale dobre i 100 zł zwrotu:)
-
4-letnia Tasza znalazła już swój dom stały!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zaczynają sie problemy z Taszką, ktora postanowiła porządzić w domu. Od razu podpowiedzialyśmy z Ela Pani jak ma reagować na jej warczenie na ludzi. Ona nie miała żadnych granic, rozpuszczali ją maksymalnie i teraz trzeba panienkę nauczyć komendy "na miejsce" i pokazać, gdzie jest granica. Podobo już jest lepiej. -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo serdecznie dziękujemy za sierpniową wpłatę stałej deklaracji 40 zł dla Fidusia od Agnieszki znajomej elik:) -
Bardzo mnie to wszystko martwi, zastanawiam się, czy tak uporczywe ratowanie go ma sens. Gdzie jest granica, jaki weci zakładają czas, żeby była widoczna poprawa. Kiedy zachorował mój Semik nasz wet - onkolog cały czas powtarzał, żeby patrzeć na zachowanie psa. Czy podnosi ogonek, czy interesuje się otoczeniem, czy widać w nim chęć życia. Pomogliśmy mu odejść, kiedy ten stan wykazujący jakąkolwiek chęć życia trwał 10 minut w ciągu dnia, a pozostały czas to wielki smutek, zrezygnowanie i złe samopoczucie. Bardzo trudna decyzja przed Tobą Basiu, Ty i Limonka widzicie go na żywo, więc wiecie lepiej, ale dla mnie to wygląda kiepsko:(
-
Przepraszam za brak wiadomości, ale niewiele się dzieje. Natka powoli oswaja się z otoczeniem, na szczęście znalazła sobie koleżankę i bawią się razem, To dobrze wróży na przyszłość. Doszła do etapu, gdzie nie zeskakuje jak ktoś powoli i spokojnie siada na kanapie obok niej. Ale cały czas jest czujna. Doszły do niej już smaczki - gryzaki. Zjada wszystko, wszystko jej pasuje. Lusia ma coś z ząbkiem. Nagle zaczęła drapać pyszczek, rozkrwawiła go. Okazało się, że przy ząbku zrobiła się gulka. Pojechała do weta i dostała na kilka dni zastrzyki z antybiotyku i przeciwzapalne. Będzie obserwowana i w razie czego po upływie odpowiedniego czasu od narkozy przy sterylce, być może trzeba będzie pomyśleć o resekcji zęba. Na razie Aneta będzie obserwować i w poniedziałek znowu jadą do weta na zdjęcie szwów i kontrole ząbka. To bardzo miła sunia, ale powinna być jedynaczką. Cały czas warczy na inne psy i nie pozwala im podchodzić do siebie.