Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. post mi się powielił...
  2. Bądź dzielna, Saruniu. Będzie dobrze, musi być dobrze!
  3. U Dino wszystko ok, oprócz tego, że znowu dostaje małpiego rozumu, bo Szira z naprzeciwka ma cieczkę :roll:. Ciągle wyciąga mnie na spacerki i ciągnie w jednym kierunku :mad:.Trudno, przeczekamy... Natomiast bardzo, bardzo martwi mnie Sarunia :-(. Ciągle o niej myślę... Jutro ma zabieg, tak bardzo chciałabym ją przytulić i zapewnić, ze wszystko będzie dobrze....
  4. Chociaż cię podrzucę, Fixie...
  5. Sareńko, moja słodka dziewczynko... Tak bardzo martwię się o ciebie :-(...
  6. A czy buda to dobre rozwiązanie dla chorych stawów?... On chyba potrzebuje ciepła, bo siądą mu na dobre...
  7. Czy Sarunię to boli? Czy cierpi?...:-(
  8. [quote name='Allis1']Moji drodzy, czy ktos mi w końcu wyjaśni czyją własnościa była Sara zanim stała się moją [/QUOTE] Sara była niczyja, była bezdomna. Chociaż właściwie firma hyclowska wydębiła ode mnie oświadczenie, że to ja zaopiekowałam się bezdomnym psem, którego chcieli odłowić. Można to różnie interpretować, ale takie pismo w Urzędzie Gminy podobno jest. Wiele osób przybyło na ten wątek z wolą pomocy kolejnemu skrzywdzonemu przez los i człowieka psu. Zarówno osoby prywatne jak i fundacje zadeklarowały pomoc pieniężną. Dzięki tej pomocy i dobrej woli wielu osób Sara trafiła do hoteliku, tam miała być wysterylizowana i leczona, a potem dopiero miała trafić do adopcji. Wszystko potoczyło się zbyt szybko... Wierzę w to, ze każdy chciał dobrze... Poprosiłam Małgosię o wzór umowy adopcyjnej, bo nie posiadałam takowej. I tu Gonia okazała wielkie serce i życzliwość, co teraz obróciło się przeciwko niej i fundacji. Gosiu, mam w poczcie całą naszą korespondencję dotyczącą Sary, z której niezbicie wynika, że tylko i wyłącznie dla dobra Sary była taka umowa, a nie inna. Emir pomagał i wspierał i teraz ma... Nie wiem, co zrobiłabym, gdybym teraz spotkała Sarunię na swej drodze. Pewnie wbrew wszystkiemu i wszystkim nie oddałabym jej nigdzie i nie zakładała wątku na dogo. Nie myślałam, że tak będzie.... ze wszystkim....
  9. Czuję się z tym wszystkim źle, głupio i podle :oops::-(:shake:. Głupio szczególnie wobec Małgosi, której życzliwość i dobra wola zostały w tym momencie wykorzystane i obróciły się przeciwko niej. To ja czuję się odpowiedzialna za Sarunię (biedna, kochana sunieczka :-() i tak właściwie umowa miała być na mnie. Allis, proszę, napisz, ile potrzebujesz pieniędzy. Wydobędę je choćby spod ziemi. Jest jeszcze Provident, który nie patrzy na zdolność kredytową. Tylko tak strasznie żal mi Sary.......:placz::-(, ona musi z tego wyjsc!!!.....
  10. Taro nie zna podstawowych komend - dopiero się uczy... Chyba więc nie należał do ściśle określonej grupy ludzi...
  11. Oni mieli z nim problemy... Czy podołali?...
  12. Przynajmniej jakaś część jego losów wyjdzie na jaw...
  13. Bojunia jest tam, gdzie Żorżyk :loveu:, będzie dobrze... tam są rzeczywiście cudotwórcy :loveu:
  14. Bojunia jest tam, gdzie Żorżyk :loveu:, będzie dobrze...
  15. Vasco, co z tym skopaniem? Mocno ją ktoś poturbował :angryy:? Oby dziś w nocy nie było "powtórki"...
  16. Czy ona w tym hoteliku też jest tak strasznie przerażona? Czy chociaż je cokolwiek? :-(
  17. Podnoszę, bo ważne, czas działa na niekorzyść
  18. Może jakiś dogomaniak mieszka w pobliżu...
  19. Boże, oby to nie było jakieś paskudztwo, tfu!!!! Nie może być źle, nie ma takiej opcji :mad:. Allis, proszę, pisz zaraz, jak się czegokolwiek dowiesz :modla:. Jestem z wami i bardzo mocno trzymam kciuki
  20. Może warto byłoby odwiedzić Fixia? Taka mała wizyta poadopcyjna...
  21. Mikołajkowe pozdrowionka, Liweńko [IMG]http://www.e-gify.strefa.pl/gify/okazjonalne/boze_narodzenie/boze_narodzenie74.gif[/IMG] [SIZE=1][COLOR=LightBlue](i nie tyj już...)[/COLOR][/SIZE]
  22. GoniuP, jesteście WIELCY :crazyeye::loveu: Wyć się chce na myśl, co ta sunia przeszła w swoim życiu...
×
×
  • Create New...