Dzięki, Agatko i wzajemnie :loveu:.
Sylwester i po-, z trudnością, ale przetrwany. Było makabrycznie :angryy:.
Dino uwielbia zimę i to jest jedyny punkt, w którym się nie zgadzamy. Bezlitośnie wyciąga mnie na spacerki i właściwie dzięki niemu zauważyłam, że las o tej porze roku jest też cudny.
Wczoraj minęło 2 lata od odejścia Saby :-(. Pamiętam, Bunieczko...