Jump to content
Dogomania

agnieszka24

Members
  • Posts

    3706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka24

  1. Może jurto Kago mogłaby z nim pójść do weta, skoro maluszek tak źle się czuje?? Niestety Nowe Miasto to prawie jak wiocha- dobrych wetów brak, a do tego tych co są, ciężko zastać :(
  2. Maado sprawdź stan konta i wpisz proszę wszystkie wpłaty, które dotarły na maluchy. Uzupełnię w pierwszym poście.
  3. DZIEWCZYNKI nr 1 [IMG]http://i40.tinypic.com/15817o6.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/29zoqdg.jpg[/IMG] nr 2 [IMG]http://i43.tinypic.com/k0itfp.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/k0itfp.jpg[/IMG] nr 3 [IMG]http://i39.tinypic.com/67iqup.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/263ftw2.jpg[/IMG]
  4. Nie spodziewałam się tak złych wieści od weta :-( Biedne maluszki... Mam nadzieję, że wspólnymi siłami uda nam się je wyleczyć. Wstawiam fotki od Owieczki. CHŁOPAKI nr 1 [IMG]http://i40.tinypic.com/ddfkvs.jpg[/IMG] nr 2 [IMG]http://i39.tinypic.com/10zuxjd.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/e9c8sp.jpg[/IMG] nr 3 [IMG]http://i42.tinypic.com/os4cpe.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/34g20z5.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Basia1968']A oto Elzunia / Pakosia - zdjęcie od Pani Joasi - faktycznie [B]nic dodać nic ująć cudowna sunieczka!!!! [IMG]http://images44.fotosik.pl/275/48471e3c2382faebmed.jpg[/IMG] [IMG]http://poczta.interia.pl/html/gettmpattach,uid,6f5fe244e4521efb,m,poczta.interia.pl4ba682d95d899,n,2[/IMG] [/B][/QUOTE] Jaka cudowna, śliczna mordeczka :)
  6. Maado uprzedź ich, że suczka jest bardzo pogryziona przez pchły i że miejscami może mieć przerzedzona sierść. Gdyby chcieli zaczekać trochę, to napewno sunia wyglądała by lepiej. Z transportem nie było by problemu, bo Owieczka mogłaby zabrać małą do Wawy a Kago wspominała, że ma kogoś kto mógłby małą zabrać z W-wy do Krakowa :) Nowe, lepsze zdjęcia będą jutro, więc będą mogli wybrać sobie sunie.
  7. Reszta zdjęć maluchów będzie jutro :) [B]Maado rudy i łaciaty szczeniak to suczki[/B] :cool3: Możesz przekazać tą informacje potencjalnemu DS. Powiedz mi tylko, czy byłaś już u nich na wizycie przed adopcyjnej? To ważne by wiedzieć jakie mają doświadczenie z psami i czy zdają sobie sprawę z tego, że szczeniaki na razie są w fatalnej kondycji (jeśli chodzi o stan skóry). Od tego bowiem będzie uzależnione to, kiedy sunia będzie mogła do nich trafić. Jesli zdają sobie sprawę, że suczka nie jest jeszcze oswojona z ludźmi i że poza odkarmieniem, może wymagać leczenia skóry, to Owieczka nie widzi przeciwwskazań by mogła w najbliższych dniach przyjechać. Maluchy zostały odrobaczone, więc te kilka dni potrzebne będzie by pozbyły się pasożytów, pcheł i larw, które do tak fatalnego stanu ich doprowadziły.
  8. Tak jak andzia pisze. Pani nie mogła dziś przyjechać po malucha, bo jej teść trafił do szpitala. Jest w bardzo ciężkim stanie, rokowania są bardzo ostrożne :( Pani jest strasznie rozbita, głos się jej łamał, gdy dzwoniła do mnie wieczorem. Bardzo chce, żeby Aronek do niej przyjechał, ale dziś po prostu nie była w stanie myśleć o tym. Jest podłamana. Gdybym ja znalazła się w podobnej sytuacji, też nie miałabym do tego głowy.. Będzie do mnie dzwonić jutro. Mam nadzieję, że pan wyjdzie z tego. Uznałam, że lepiej będzie gdy poczekamy trochę z zawiezieniem jej Aronka. Pewnie całe dnie będzie spędzać w szpitalu, a taki maluch potrzebuje strasznie dużo uwagi. Tym bardziej Aron! To bardzo delikatny piesek i straszny płaczek. Napewno przez pierwsze dni będzie bardzo płakał. Trzeba mu będzie dać dużo ciepła i poczucie bezpieczeństwa. Same wiecie, że pies doskonale wyczuwa nastroje. Dlatego chcę, że pojechał dopiero gdy Pani upora sie ze swoimi problemami. Najważniejsze, ze czeka na niego kochający dom :) A to, czy pojedzie w tym tygodniu czy przyszłym, naprawdę nie robi różnicy.
  9. Dostałam zdjęcia maluszków z łapanki :) Na pierwszych fotkach jest sunia, która przez chwilę była w domu u mojej mamy. Niestety nie mam teraz czasu wstawić fotek, bo jestem na uczelni. Ale udostępniam je i zapraszam do oglądania :) [URL]http://picasaweb.google.pl/agnieszka.podsiadlik/20100315MaluchyZNowegoMiasta#[/URL] Gdyby ktoś miał czas, to może wstawić fotki, ja mogę to zrobić dopiero wieczorem. Stan skóry maluchów jest naprawdę fatalny :( :(
  10. Czarny szczeniak to napewno piesek. Popołudniu będzie wiadomo, jakiej płci są pozostałe. Jesli domek suni by chciał ją wcześniej, to mógłby się po nią wybrać lub opłacić transport,a to ponad 250 km z Krakowa. Narazie się tym nie martwmy. Może gdyby z Wawy znalazł się transport, to niunia była by wcześniej. Ale jeszcze wszystko jest na etapie gdybania. Jak będziemy wiedzieć wszystko dokładnie, to wtedy będziemy się zastanawiać jak dostarczyć sunię do domu :)
  11. O socjalizację nie musimy się martwić. Szczylki mają zapewniony ciągły kontakt z dorosłymi i dziećmi. Tak jak zaraz po przyjedzie wcisnęły się w kąt budy, to wieczorem zaczęły wychodzić i z zainteresowaniem się rozglądać. Dzieciaki są bardzo szczęśliwe, że mają szczeniaki :) Zaglądały do nich kilka razy a maluchy nic się nie bały. Pozwalały się głaskać, brały jedzenie i lizały dzieci po rękach :) Skoro Owieczka woli je przetrzymać przez ten tydzień czy dwa, to znaczy że są ku temu przesłanki. Poza tym, gdyby maluchy miały przyjechać wcześniej to trzeba było by zorganizować płatny transport (a pieniędzy na to nie mamy). Na święta jadę do rodziców, więc gdy będę wracać, to mogłabym przywieść maluchy. Tylko musiałaby zorganizować jakiś transporter na drogę, żeby moja Hiena ich nie dziabnęła. Ale mamy jeszcze trochę czasu, żeby wszystko dograć i zorganizować. Erko wiem, że to niemal jak cud, ale tymczasy dla szczeniaków już mamy :loveu:
  12. [quote name='Basia1968']Jeszcze konto poproszę[/QUOTE] Wysłałam pw :) Dziękuję Basiu :loveu:
  13. Na maluchy czekaja już DT. Jednak psiaki muszę trochę dojść do siebie, bo są w bardzo złym stanie :( Na odrobaczenie i odpchlenie wystarczy, na szczepienia nie mamy pieniędzy. Nadal potrzebujemy dla maluchów karmy! Sześć wygłodniałych szkrabów potrzebuje dużo jedzonka! Pierwszy post jest aktualny. Wpłaty jednorazowe uzupełniam od razu gdy zostaną zaksięgowane u Magdy na koncie, bo inaczej pogubiła bym się..
  14. [quote name='blacky764']banerki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/181890-SZCZENIAKI-W-BARDZO-ZA-YM-STANIE-Potrzebna-KARMA-i-PLN-na-weta-i-hotel-dla-ich-mamy"][IMG]http://i42.tinypic.com/20fylgi.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/181890-SZCZENIAKI-W-BARDZO-ZA-YM-STANIE-Potrzebna-KARMA-i-PLN-na-weta-i-hotel-dla-ich-mamy"][IMG]http://i42.tinypic.com/244tykj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/181890-SZCZENIAKI-W-BARDZO-ZA-YM-STANIE-Potrzebna-KARMA-i-PLN-na-weta-i-hotel-dla-ich-mamy"][IMG]http://i40.tinypic.com/34j38ud.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Blacky dziękuję za cudne banerki [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/love.gif[/IMG] Wrzuciłam je do pierwszego postu. Prosze się częstować [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
  15. biedna maleńka :( Niestety mogę tylko podrzucić...
  16. [quote name='mtf zalesie']25 zl stalej deklaracji do roku[/QUOTE] Dziękuję ogromnie!!! :buzi: :loveu::Rose:
  17. Tytuł zmieniony :) Kochani, proszę rozsyłajcie dalej wątek. Musimy zebrać 300 zł deklaracji, o ile chcemy uratować sunię!! Suka została na działce z dwóch powodów: 1) broniła szczeniaków, 2) brak deklaracji na hotel. Niestety, żadna z nas nie podejmie się dania suni na płatny tymczas, gdy nie będzie deklarcji. Bo zwyczajnie nas na to nie stać by opłacać jej pobyt z własnej kieszeni :( [B]Dlatego bardzo prosimy o pomoc i deklaracje !! [/B]Niestety adopcja suni nie będzie łatwą sprawą. Z tego co mówiła Owieczka wynika, że sunia jest wycofana. Nie może trafić do domu z dziećmi. Najlepszy był by dla niej kojec i podwórko, bo tak się wychowywała. Wiecie same jak ciężko o domy bez dzieci.. Nie wiem jak z innymi psami i kotami. Szerzej napewno napisze o tym Owieczka. Zrobiła zdjęcia maluszkom a także ich tatusiom :cool3: Fotki będą chyba dopiero w poniedziałek, jak Owieczka dorwie się do swojego kompa, bo na ten u znajomych nie może zgrać zdjęć (nie ma sterownika czy cuś takiego..). Jutro będzie wiadomo ile jest suczek a ile piesków. Szczeniaki sa w naprawdę złym stanie :( [B]Są odwodnione, niedożywione, mają anemię i prawie żywcem zostały zjedzone przez pchły i larwy. Maja starszną robaczycę. [/B]:placz: Miejscami są wyłysiałe... Jutro po dokładnych oględzinach u weta będzie wiadomo w jakiej sa kondycji. Potrzebujemy dla nich dobrej karmy! Było by dla nas wielka pomocą, gdyby ktoś pomógł w jej zakupie! Proszę rozsyłajcie dalej wątek! Musimy zebrać deklaracje by umieścić sunię na tymczasie! W przeciwnym wypadku jedyną pomocą, którą będziemy mogli jej zaoferować będzie dokarmianie. A przecież potrzebna jest sterylka! Suczka była taka dzielna, odejmowała sobie od pyska, żeby tylko dzieci zjadły. Dzisiaj wzięła kanapkę i zaniosła ją jednemu szczeniakowi, żeby zjadł. :) Tak bardzo o nie dbała przez cały ten okres i strasznie rozpaczała, gdy jej dzieci odebrano... Dajmy jej szanse na lepsze jutro!!
  18. Pani faktycznie bardzo sympatyczna. Właśnie rozmawiałyśmy. Kwestia transportu jest jeszcze do dogadania. Nie wiecie czy Linssi jedzie w środę do Krakowa? Pani nie może się już doczekać na maluszka :)
  19. Szczeniaki są w kojcu u sąsiadki Owieczki (jest to tymczas płatny 300 zł). Aza pojedzie tam za tydzień lub dwa, gdy maluchy rozjadą się po DT. Dlaczego sunia na razie została, tego nie wiem. Jak zadzwonię do Owieczki to się zapytam. Owieczka podała swój numer na forum, więc jak ktoś chce mieć wiadomości z pierwszej ręki, to może zadzwonić ;) Mnie tam nie było, wiem to co powiedziała mi mama. Owieczka napewno uzupełni informacje w poniedziałek.
  20. Chyba wychodzi na to, że to sunia ich ojca. Oni nie mogą jej zabrać, bo nie mają możliwości żeby wziąść kolejnego psa. Mają 3 lub 4 psiaki, z czego kilka z nich to przygarnięte bezdomniaki. Nawet prosili Owieczkę o pomoc w znalezieniu domu jednemu z tych psiaczków. Mają ogromne serce dla zawierząt, ale nie mają fizycznej możliwości na zabranie Azy. Jeśli nic nie pokićkałam, to mieszkają obecnie w Warszawie w bloku. I specjalnie się fatygowali, żeby przyjechać otworzyć bramę i pomóc w złapaniu psów! To chyba dobrze o nich świadczy, prawda!? Może wreszcie cioteczki przestaną oceniać ludzi, o których nie wiemy prawie nic. Rozumiem to że się zbulwersowałyście, pewnie sama bym się zdenerwowała, ale nigdy nie oceniam człowieka zanim nie dowiem się naprawdę wyglądała sytuacja. Andziu myślę, że chyba lepiej żeby Owieczka od razu odpchliła maleństwa. Bo stan ich skóry jest tragiczny - gniazda pcheł i pełno larw, mają straszne rany :( Mama była w przerażona, bo nigdy nie widziała psiaków w tak opłakanym stanie. Do tego sa strasznie chudziutkie :( Andziu
  21. Prosiłam, żebyście nie unosiły się zanim nie poznacie szczegółów :mad: Sama ich nie znałam, więc napisałam zdawkowo. Teraz małe sprostowanie i wyjaśnienie. Sunia faktycznie jest ich, ma na imię Aza. Nikt nie zdawał sobie sprawy że sunia jest na działce, bo nie mieszkają tam od dawna. Ojciec tego państwa zanim się wyprowadził miał oddać sunię w dobre ręce. Może ją wydał a ona bidusia uciekła i wróciła na swoje podwórko? Nie wiem. W każdym bądź razie państwo byli zrozpaczeni, gdy zobaczyli że ona nadal tam jest. Pani płakała, gdy zobaczyła że to ich Aza. Bardzo dziękowali za powiadomienie telefoniczne o suczce i szczeniakach. Mama mówi, że to naprawdę wspaniali ludzi, serdeczni i ciepli. Dali jej 50 zł za to, że karmiła rodzinkę. Pieniążki te mama przekazała Owieczce na szczeniaki :) Sunia zostanie na działce tydzień lub dwa. Mama będzie chodzić ją karmić. Gdy szczeniaki pojadą do DT, to sunia pojedzie do kojca. Dlatego nadal bardzo potrzebne są nam deklaracje! Sunia oszczeniła się pod schodami, na stercie drewna. I tam bidusie mieszkały. Szczeniaki są w bardzo złym stanie :placz: Mają silną anemię i rany na całym ciele od pcheł :-(
  22. Nie emocjonujcie się tak cioteczki tą sunieczką, dopóki nie znamy szczegółów. Skoro zostaje, to znaczy że będzie miała zapewnioną opiekę. Nie mogłam długo rozmawiać bo byłam na wykładach. Zaraz zadzwonię i dopytam dokładnie jak to z tą sunią jest. Jeśli chcecie to Owieczka podała numer. Możecie do niej zadzwonić i dopytać dokładnie co i jak, bo na necie będzie dopiero w poniedziałek.
  23. Wszystkie szczeniaki złapane:)Sunia okazała się być ich suczką i zostaje na działce.. Więcej napiszę jak wrócę do domu.Teraz szczeniaki jadą do hoteliku. To był ostatni moment na ich złapanie, bo pchły zjadały ich żywcem:(
  24. Erko mam prośbę, napisz kilka słów o tej wyżełce. Chcę zrobić jej plakat i powiesić u mnie w bloku. Bo jeden z sąsiadów mówił mi kiedyś że szuka dla siebie wyżła. Ich rottek odszedł rok temu za TM.. Jednak nie mogę go spotkać. Może jak zobaczy ogłoszenie, to zadzwoni, o ile sunia mu się spodoba :) Warto spróbować :)
×
×
  • Create New...