Jump to content
Dogomania

agnieszka24

Members
  • Posts

    3706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka24

  1. Też uważam, że mały niedługo będzie miał 3 tygodnie - próbuje chodzić, załatwia się samodzielnie, waży 770 gramów. Już kupiłam dla niego mleko dla szczenią - na dwa tygodnie napewno nam wystarczy.
  2. Sama chciałabym wybrać dla niego imię ;) Narazie mówię na niego krecik albo klops :evil_lol: Pewnie jak byś dała imię na bazarek, to sama musiałabym je kupić :eviltong: Pozwólcie, że nadam mu imię.
  3. erko, ten dwutygodniowy maluch jest już u mnie na bardzo tymczasowym tymczasie. Karmię go mlekiem zastępczym z butelki. Jeśli masz za dużo psiaków na głowie, to malucha można ogłosić na mnie 721-869-154.
  4. Wreszcie mam neta. Maluszek jest bardzo zaradny :) Siusia i kupka sam, a nawet ucieka z koszyka i łazi po domu ;) Są to pierwsze niezbyt skoordynowane próby, ale daje sobie radę. Sądzę, że niebawem będzie miał trzy tygodnie, bo dwutygodniowe maluchy tylko siadają, chodzić jeszcze nie potrafią. Już trzy razy karmiłam szkraba. Kupiłam mu drugie mleko z butelką w komplecie, bo karmienie ze strzykawki nie bardzo nam wychodziło :shake: Musiałam mu dać palca do ssania a obok wciskałam strzykawkę i wkraplałam mleko. Z samej strzykawki nie chciał pić. Ze smoczka też nie bardzo umie i złości się, że tak wolno leci :evil_lol: Strasznie głośno piszczy jak jest głodny i nawet jak już dostanie butlę, to nadal płacze, jak skończy jeść, też piszczy - muszę mu dawać palec do ssania i dopiero za jakiś czas się uspokaja i zasypia na kolankach. Zrobiłam mu termofor z butelki, bo Hiena nie ma zamiaru zbliżać się do szczeniaka, a tym bardziej przytulać go. Mimo tego że jest taki maleńki i nieporadny, to już go oburczała. :mad: Nędzna z niej niańka... Asiaczku, ja teraz tez kupiłam Mixol, bo miał w komplecie butelkę. Mleczka napewno wystarczy na dwa tygodnie :) Gdyby się kończyło, to poprosze cię o wysyłkę, ok? Później maluch też będzie potrzebował mleka do jedzonka.
  5. Maluszek już u mnie. Był strasznie głodny i głośno domagał się jedzenia. Kupiłam mu mleko dla szczeniąt, ale bez butelki. Umordowaliśmy się strzykawką i wreszcie maluszek zasnął z pełnym brzuszkiem :) Łobuziak uciekł z koszyka i pełzał sobie po pokoju, próbuje stawiać pierwsze kroki, ale jeszcze się przewraca ;) Jest naprawdę maleńki - waży 770 g :p
  6. Maluch zaraz u mnie będzie. Zaprosiłam halbinę na wątek, bo będę potrzebować wskazówek, jak opiekować się takim maleństwem.
  7. Nie dam rady wziąść maluszka na tymczas, bo za dwa tygodnie wyjezdżam. Jeżeli sytuacja będzie podbramkowa, to chociaż na te dwa tygodnie przygarnę maleństwo - o ile was to ratuje..
  8. Mogę zaoferować bardzo awaryjny tymczas - tylko na dwa tygodnie. Później wyjeżdżam. Niestety nie dam rady inaczej pomóc :( Miałam nie brać żadnego tymczasa do września. Ale skoro sytuacja jest podbramkowa, to może chociaż te dwa tygodnie was poratują... edit: wychodzę zaraz z domu - wrócę koło 13. Mój nr 721-869-154
  9. Ale Porterkowi u Ciebie dobrze :loveu: Codziennie poranny jogging, smakowite kosteczki, misie i zabaweczki, a do tego kochający pan :lol: Porterek ma naprawdę super warunki. I niech ktoś mi powie, że pies w bloku się męczy :mad::diabloti: Naprawdę świetny psiak ci się trafił, a psiakowi świetny pan :p Mizianka dla cudnej mordeczki!!
  10. Podnosze psiaki. Owieczko kiedy będą nowe fotki??
  11. [URL]http://img149.imageshack.us/img149/8269/dsc09147x.jpg[/URL] Mika jest cudna. Podeślę jej zdjęcia do znajomych, którzy szukają suni do adopcji. Czy wiecie jak zachowuje się w stosunku do dzieci?? (w domu jest 10-letnia dziewczynka). A może poprosić sterylkową skarbonkę o pomoc w sterylce? Króliczek jest prześliczny :loveu: Myślę, że warto by było zrobić plakat i porozwieszać - napewno króliczek uciekł komuś. Divia takich królików nie przerabia się na pasztet ;) To ozdobne maskotki :p
  12. Narazie nie mam fotek. Napiszę do pani maila. Sama jestem ciekawa jak mały się prawuje :p Poproszę też o fotki.
  13. [IMG]http://i50.tinypic.com/i73gc3.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/24eqtdf.jpg[/IMG] bardzo lubię sobie pobiegać [IMG]http://i45.tinypic.com/4fzev9.jpg[/IMG]
  14. Aronek - Tofficzek w nowym domku :) [IMG]http://i46.tinypic.com/15y9b9h.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/mjyahj.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/332nt52.jpg[/IMG] taki duży urosłem :) [IMG]http://i47.tinypic.com/9giiau.jpg[/IMG] Z Agusią - mały uwielbia ją :loveu: [IMG]http://i50.tinypic.com/2ujt9g8.jpg[/IMG]
  15. Łoj, jak to grzybica, to bardzo niedobrze :( Może zarazić Barta i inne psiaki. Bardzo skuteczny jest Pigmentum castelani (w aptece ok.10 zł) - smaruje się tym zmiany przez 10 dni. Można dołączyć psikanie Fungidermem (ok.28 zł u weta). Co do metra to trzeba by było regularnie wrzucać psiaki na cafe animal, stamtąd psiaki są wybierane i wrzucane do metra.
  16. A możesz zrobić psiakom ładne fotki do ogłoszeń? Jak narazie zero odzewu :( Może z ładnymi fotkami coś się ruszy.. Choć teraz są wakacje - o adopcje będzie ciężko..
  17. Bardzo się cieszę, że badania wyszły dobrze :) Nareszcie próby wątrobowe są w normie. Cieszę się, że leczenie przynosi efekty :) Oskarek jest wesoły i gania jak szaleniec, łapki go nie bolą, a nawet opuchlizna stawów się zmniejszyła. Nie ma przyjemniejszego widoku :D
  18. Najtaniej Immunodol można kupić na allegro. Obroża Preventic jest niedostępna do sierpnia (chyba że znajdzie się sklep, w którym mają ją na magazynie). Zamiast Preventica można kupić tańszy jej odpowiednik obrożę Contra-tix (na allegro niecałe 10 zł). Miałam na tymczasie dwa szczeniaki z nużycą. Objawy u Hery są bardzo typowe :( Nużenic nie zawsze wyjdzie w zeskrobinie, ale to nie znaczy że go nie ma. Co do niekonwencjonalnej metody leczenia nużycy (kąpiele boraksowe) - jest bardzo tania i naprawdę skuteczna :) Poszukam link do tego wątku.
  19. Na łóżeczku wszystkim psiakom jest najwygodniej ;) Do paneli i ruchu ulicznego napewno szybko się przyzwyczai. To dopiero kilka dni, a Porter świetnie sobie radzi w nowych warunkach :) To naprawdę urocze psisko! Co do biegania, to ja jednak byłabym ostrożna. Wolałabym go puszczać na 15 m lince i uczyć przywoływania na smakowite nagrody. Teraz pilnuje się Ciebie, bo boi się, żebyś mu się nie zgubił ;) Dobrze, że miał dziś szansę by się wybiegać i grzecznie wracał. Zmęczony pies to szczęśliwy pies. Cieszę się, że tak dobrze dobraliście się z Porterkiem. Widać, że dobrze mu u Ciebie :loveu:
  20. Jaki słodki pieszczoch :loveu: Brzuszek tylko do wymiziania :) A jak sprawował się pod twoją nieobecność? Grzeczny był??
  21. Cudne te zdjęcia i filmiki!! :loveu: :loveu: Oskarek na tej fotce ma takie zmęczone oczka, te szalone gonitwy dają mu popalić, ale widać że dopiero teraz jest naprawdę szczęśliwy :multi: Brakowało mu spacerów i zabaw. Nadrabia utracony czas szczenięctwa. Cieszę się, że opuchlizna znika :) Magdo, na dniach chyba będziecie schodzić z dawki encortonu (o 1/3)..? Mam nadzieję, że mały dobrze na to zareaguje. Cudownie widzieć małego białego króliczka szalejącego w trawie! Wszyscy mają z tych zabaw wielką frajdę :) A ty masz podwójne korzyści - dzieci wybiegane i Oskarek zmęczony ;) Rysia towarzyszy wam na każdym kroku, chyba boi się żeby nie zeszła na dalszy plan. Kochana kociczka :loveu:
  22. Super, że Porterek tak dobrze sobie radzi :D Jesli w takim tempie przekonał się do schodów, to niebawem wychodzenie na klatkę nie powinno być problemem. Piękny, roześmiany pychol na tym zdjęciu :loveu: Tylko rozmiar zdjęcia jest za duży :roll: Musisz wstawić fotki w rozmiarze 640x480, bo inaczej mod może się przyczepić.
  23. Jakże się cieszę, że Porterek już u Ciebie :loveu: Od razu poznał kto jest jego nowym panem :cool3: Rozbrykać się na pewno rozbryka, za kilka dni - jak poczuje się pewniej. Prawdopodobnie Porter nigdy nie chodził po schodach, dlatego ma takie opory - nie zna schodów, więc boi się po nich iść, tym bardziej że klatka schodowa dla psiaka to takie miejsce jak tunel. Myślę, że możesz spróbować przekonywać go schodów, metodą kija i marchewki - zachęcając go kiełbaską :p Za kilka dni Porter przyzwyczai się do nowych warunków i do klatki schodowej. Dziś miał bardzo stresujący dzień - tyle nowych rzeczy się wydarzyło. Porterku dużo szczęścia w nowym domu!! Miłości i troski napewno ci nie zabraknie :)
  24. Cudowny, szczęśliwy Oskarek :loveu: I kto by pomyślał, że to wesołe, rozbrykane maleństwo jest chore :p Widać, że jest z Wami naprawdę szczęśliwy! I jak szybko nauczył się, że zabawa w berka z dziećmi to wielka frajda :lol: Rysia jest niesamowita - mała zazdrośnica :diabloti: Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze przy Oskarze nauczy się podawać łapkę i warować na komendę.:evil_lol: Fajnie zwierzaki dogadują się ze sobą i nie wchodzą sobie w drogę. Myślę, że za jakiś czas Rysia przekona się do psiaka i może nawet będą spać razem :p Takie filmiki, to ja mogłabym oglądać codziennie. Miód na serce :loveu:
  25. No to masz już pierwszy mały sukces w nauce czystości Oby tak dalej! Oskar kupkę robił zawsze po śniadaniu, pobiegał sobie trochę z miśkiem a potem leciał na gazetę. Nie spodziewałam się, że tak szybko oswoi się z krzykami, mądry chłopaczek. Ja miałam patent na Oskarka, jak gryzł coś czego nie powinien, to miałam pod ręka puszkę po pepsi a w środku kilka monet. Jak potrząsnęłam puszka, to Oskar się patrzył na mnie i wtedy wołałam go do siebie żeby go nagrodzić. Klaśnięcie w ręce tez wystarczyło. Nie wiem jak teraz by to zadziałało, skoro nawet na krzyki nie reaguje ;)
×
×
  • Create New...