-
Posts
3706 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka24
-
Sajmon - zostal uspiony w Dani [*]
agnieszka24 replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cudny psiaczek :) Napewno miał właściciela, jest zadbany i pięknie umięśniony, choć teraz chudziutki :( Ktoś o niego dbał. Więc czemu go nie szuka?? -
Pierwszy samodzielny posiłek maleństwa :) [video=youtube;lu2fmtB-PJg]http://www.youtube.com/watch?v=lu2fmtB-PJg[/video] Zuzia bardzo groźnie burczy podczas zabawy :evil_lol: [video=youtube;3yaRnuNMmoo]http://www.youtube.com/watch?v=3yaRnuNMmoo[/video] [video=youtube;7pqdLQhYjdk]http://www.youtube.com/watch?v=7pqdLQhYjdk[/video]
-
[IMG]http://i25.tinypic.com/wgsxly.jpg[/IMG] Dziś po raz pierwszy Zuzia sama wypiła mleczko z miseczki :multi: [IMG]http://i26.tinypic.com/suvkms.jpg[/IMG] ale palca i tak musiała possać ;) [IMG]http://i26.tinypic.com/1054229.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/2hzs5sj.jpg[/IMG] brudny nosek :lol: [IMG]http://i30.tinypic.com/2iuyn9k.jpg[/IMG]
-
c.......d........ ślicznotki :) [IMG]http://i32.tinypic.com/207b439.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/w2ee89.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/o06vzo.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/6gly7b.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/2h84it2.jpg[/IMG] dzisiejsza zabawa ze sznurem :D [video=youtube;O9acidytUFw]http://www.youtube.com/watch?v=O9acidytUFw[/video]
-
Kilka fotek Zuzi :) [IMG]http://i32.tinypic.com/2na68p3.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/2vvuvd2.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/2qdtu9k.jpg[/IMG] pierwsza zabawa :cool3: [video=youtube;fAoPvdK-pwY]http://www.youtube.com/watch?v=fAoPvdK-pwY[/video] 09.07.2010 [video=youtube;JS2Xpj63mDA]http://www.youtube.com/watch?v=JS2Xpj63mDA[/video]
-
Ta to prawda - Zuzia bardzo dobrze sobie radzi :) Na oczka widzi już coraz lepiej - nie są tak bardzo zmętniałe, a kiedy ją wołam, to nie dość że słucha, to patrzy na mnie i za chwilę leci w podskokach :) Na meble praktycznie już nie wpada. Widzi przeszkody i potrafi wyhamować. Czasami tylko jak jest głodna to stoi pod krzesłem (na którym zawsze ją karmię), piszczy i podskakuje, próbując się wspiąć na nie. :evil_lol: Ale jak ją wołam to przychodzi z płaczem, że ją oszukałam i schowałam się do kuchni ;) później będzie filmik pokazowy, jak to wygląda. Zuzia jest bardzo mądra - nie załatwi się w pokoju w którym śpi. Wychodzi na swoja szmatkę i tam robi siusiu. Nie zawsze wceluje, ale bardzo się stara :p Wiadomo że wpadki się zdarzają, ale i tak jestem z niej bardzo dumna i pełna podziwu, że 3 tygodniowe maleństwo potrafi zachować czystość i załatwia się w wyznaczonym miejscu. Mała prawidłowo się rozwija. Wczoraj zaczęła się bawić w szarpanie miśka :lol: Zuzia złośnica strasznie śmiesznie burczy, kiedy się z nią droczę :evil_lol: Zabawy sa bardzo krótkie, ale bawimy się po każdym posiłku. Ja Zuzia się znudzi, to idzie do swojego pokoju i kładzie się w koszyczu. Gdy drzwi są zamknięte, to siada przed nimi i piszczy, żeby ją wpuścić. Byliśmy wczoraj na odrobaczeniu. Pasta miała tak wstrętny smak, że malutka aż łepkiem trzepała :-( Ale robali to bidulka miała w brzuszki strasznie dużo. Do dzisiaj z niej wychodzą. Założyłam też małej książeczkę, data urodzenia wpisana jest na ok. 15 czerwca.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
agnieszka24 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Mówiłam dziś Ewelince, że mozna by było podac mu tabletkę usypiającą. W ten sposób dziewczyny łapały malamuta z Nowego. Psiak wystraszył się smyczy i nie dał do siebie podejść na odleglość kilku metrów. Zjadł tabletkę w jedzeniu i za pół godziny na rękach został wniesiony do samochodu ;) Szybko doszedł do siebie. -
[quote name='agaga21']te lecterka urodziny mnie totalnie rozwaliły. już się tak dobrze trzymałam a tu nagle się całkiem rozkleiłam. wczoraj poszłam spać i próbowałam wyobrazić sobie ten tęczowy most, chciałam pożegnac się z lecterkiem, odprowadzić go tak jak napisała baster&lusi, chciałam by poszedł sobie szczęśliwy ale nie potrafiłam. efekt: pół nocy przepłakałam, rano obudziłam się z potwornym bólem i z zawrotami głowy. dziś mijają 4 miesiące... :( :( już się jakoś trzymam ale te ostatnie 2 dni to był jakiś koszmar.[/QUOTE] Agatko daj sobie czas.. Kiedy będziesz gotowa odprowadź Lecterka i pożegnaj go. [IMG]http://i25.tinypic.com/o5vo8h.jpg[/IMG] [SIZE=1]Nie wiem czemu, ale zawsze kiedy o Lecterku oczy mam zaszklone... Przecież go nie znałam.. Na waszą galerię trafiłam w chwili, gdy na ogólnym pojawiła się informacja o jego odejściu.. Twoja miłość do Lecterka i tęsknota przebija w każdym słowie, to chyba dlatego. Przeżywałam kiedyś dokładnie to samo co ty, dlatego rozumiem twój ból. Nie jest łatwo się pożegnać. Musi nadejść właściwy czas.. Nie spiesz się..[/SIZE]
-
[quote name='_Goldenek2']Polecam Ci jeszcze książkę, która ukazała się w Wydawnictwie "Galaktyka" [B]Pies i człowiek - Jean Donaldson[/B] - cena około 30 zł [/QUOTE] Mam tą książke w domu, tylko że komuś pożyczyłam i muszę ją odebrać ;) Magdo bardzo dużo fajnych, psich książek dorwałam w bibliotece wojewódzkiej. W Krk macie mnóstwo bibliotek, możesz sobie coś pożyczyć :) Jak tylko odbiorę książki, to ci przyślę - ale to może trochę potrwać, bo zaczął się sezon urlopowy i ciężko będzie teraz ludzi dorwać w domach ;)
-
Ja polecam: "Charakter psa dla bystrzaków" :) [url]http://www.sklep.mampsa.pl/?p=productsMore&iProduct=589&sName=Charakter-psa-dla-bystrzakow[/url] Przejrzę jeszcze ksiązki, które mam w domu i podeslę ci tytuły. Same książki też mogę ;)
-
Ja bawiłam się ze szczeniakami w "kulę zgadulę" - robiłam ją z dziurawej skarpety ;) Wsypywałam kilka kulek karmy, zakręcałam w ten sposób by tworzyła się piłka, potem znowu kilka kulek karmy, zakręcałam i tak dopóki skarpeta się nie skończyła i nie utworzyła się piłeczka. W ostatniej warstwie wkładałam karmę tak, by wypadła zaraz jak psiak weźmie ją w pysk. Aron bardzo lubił tą zabawę, ale bardzo szybko ją rozpracował ;) Butelką z karmą też się bawił :) Żeby było trudniej wydostać jedzonko, wsypywałam mu Purinę dla dorosłych do 1,5 l butelki. Im większe kulki, tym trudniej je wydostać. A może kupić Oskarkowi, takiego jumpera: [url]http://www.krakvet.pl/trixie-jumper-duzy-10cm-3327-p-1581.html[/url] To taki odpowiedni Konga - można go wypchać w środku smakowitym jedzonkiem. Mam go w domu i Oskarek bardzo lubił kiedy wysmarowałam mu środek zabawki serkiem topionym. Miał zajęcie na dłuższa chwilę :)
-
[quote name='Asiaczek']I jeszcze jedno. Czy to wpadanie na sprzęty jest aby na pewno związane z wiekiem? Może Zuzka ma problemy z oczkami...? pzdr.[/QUOTE] Asiaczu, nie wiem czy to jest związane z wiekiem, bo po raz pierwszy mam takie maleństwo pod opieką. Filmik był kręcony 3 dni temu - Zuzia była jeszcze bardzo nieporadna ;) Z każdym dniem widzę jak się rozwija :) Teraz dużo biega i rzadko się przewraca, no chyba że jest po jedzeniu i gruby brzuszek ją przeważa :evil_lol: Będe ją obserwować i nakręcę kolejny filmik dla porównania. Nie wiem czy jej nie przekarmiam, bo zrobiła się taka krągła bambaryła :eviltong: Ale ona wiecznie jest głodna, więc na koniec ją oszukuję dając palec do possania. Odstępy między posiłkami zaczynają się wydłużać. Dziś w nocy nie musiałam wstawać na karmienie :multi: Niunia zjadła po 24, a rano obudziła mnie o 7 :) W ciągu dnia wstaje co 2,5 godziny. No chyba że jest idealna cisza, to potrafi przespać nawet 4 h, ale jak tylko wejdę do pokoju w którym śpi, to zaraz się budzi ;) Zuzia ze słuchem ma wszystko w porządku - była bardzo zdziwiona gdy usłyszała syrenę karetki za oknem, kręciła główką i nasłuchiwała. Rzuciłam jej wczoraj piłeczkę z dzwoneczkiem, odwróciła główkę w jej kierunku i poszła sprawdzić co to takiego. Zaciekawił ją również dźwięk budzika. Zuzia ma coraz mniejsze problemy ze znalezieniem mnie :) Już nie błądzi po omacku, ale rozgląda się, nasłuchuje i jak tylko mnie zobaczy, idzie prosto na kolanka :multi: Wczoraj maleńka próbowała się ze mną bawić, zaczepiała łapką i podgryzała, a potem zaczęła szarpać poduszkę :loveu: Ząbki ją pewnie swędzą, bo na górze wybiły się wszystkie przednie - są jeszcze maleńkie, ale już są. Na dole na tylko maleńkie kiełki. :) [quote name='ewelinka_m']z pewnością kiedyś wpadnę ;) potrzebujecie czegoś? to od razu mogę podrzucić cosik :)[/QUOTE] Ewelinko, potrzeba nam tylko twojego aparatu i dobrych zdjęć :p Wszystko inne mamy :) Zuzia ma nawet nową buteleczkę do karmienia - dostała ją w prezencie od pani ze sklepu zoologicznego :) [IMG]http://i25.tinypic.com/2jdltli.jpg[/IMG] [quote name='zuzolandia'][I][B]Wpadłam wreszcie zobaczyc swojego chrzesniaka a tu niespodzinka ...chrześnica mi sie objawiła...:crazyeye::crazyeye::crazyeye: [/B][/I][/QUOTE] Cioteczko, musisz nadać swojej chrześnicy nowe imię :) Chyba że ma zostać Montaro :p
-
[quote name='Rudzia-Bianca'] Ale jutro 16.05 zabieram ją do siebie bo w piątek mam na popołudnie do pracy więc ją koło południa zawiozę do wetek i w sobotę rano zabieram na weekend - juz się nie mogę doczekać :)[/QUOTE] Ooo, widzę Rudzieńo, że masz tymczasika dochodzącego :) Super! Może rodzinka zmięknie i pozwoli ci zostawić Amber na tymczasie :cool3:
-
[quote name='Asiaczek']I jeszcze jedno. Czy to wpadanie na sprzęty jest aby na pewno związane z wiekiem? Może Zuzka ma problemy z oczkami...? pzdr.[/QUOTE] Asiaczku wetka mówiła, że to normalne - szczeniaki w tym wieku nie widza jeszcze wyraźnie (zmętniałe, błękitne oczka), jedynie kontury i odróżniają światło -cień. Wzrok wyostrzy się z wiekiem. Zuzia nie potrafi mnie jeszcze zlokalizować - słuch ma jeszcze słabo rozwinięty - odnoszę wrażenie że używa do tego celu noska, lub lokalizuje ciepło (bo szczeniaki to potrafią). Zapomniałam jak to się fachowo określa, ale czytałam o tym w którejś książce. Ewelinko, zapraszamy . Możesz nas nawiedzać, kiedy tylko masz ochotę :)
-
To prawda Zuzka, durnota ludzka nie zna granic :shake: To nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek.Ja zawsze uświadamiam ludzi, że psiak sika w domu (i to przez długi czas), że nie wolno wyprowadzać do końca kwarantanny, że niszczy i gryzie buty, meble i wszystko co ma w zasięgu ząbków, że ściąga jedzenie ze stołów i blatów itp. Lepiej przedstawić wszystkie najczarniejsze scenariusze i uwidocznić wady małego szczeniaka, by uniknąć zwrotów z adopcji. Poza tym ważny jest dla mnie dobry kontakt z nowym domkiem, bo zawsze mogą do mnie zadzwonić gdy psiak sprawia jakieś problemy, a ja w miarę swojej wiedzy i możliwości staram się pomóc i coś doradzić. A teraz Zuzaneczka w roli głównej :) mała jeszcze niezbyt dobrze widzi i często wpada na sprzęty domowe, min. szafę, krzesła :roll: [video=youtube;KDmiEJoAbhg]http://www.youtube.com/watch?v=KDmiEJoAbhg[/video] mała beksa ;) [video=youtube;vSkTZDSRI8o]http://www.youtube.com/watch?v=vSkTZDSRI8o[/video]
-
Miałam właśnie bardzo obiecujący telefon w sprawie adopcji Zuzi. Rodzina z Kielc, z Barwinka z 17 letnią córką. CO prawda nie mieli jeszcze psiaka, ale myślę, że po małym przeszkolenia nadawali by się na opiekuna psinki. Umówiłam się z Olą na spotkanie zapoznawcze z Zuzią ;) Porozmawiam z nią osobiście i będzie mi łatwiej ocenić czy podołają opiece nad maleństwem. Zgadzają się na wizytę przed adopcyjna i sterylkę. Jak myślicie, kiedy można będzie wydać sunieczkę? Chciałabym żeby ten domek okazał się odpowiedni.