-
Posts
3706 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka24
-
albo gościu jest niepoważny, albo zakręcony ;)
-
hmmm... a dzisiaj dzwonił do andzi i prosił o zdjęcia Dyzia..
-
Lepiej niech mały zbyt długo u mnie nie siedzi, bo potem nie będę chciała go oddać ;) Mało brakowało, a Aronek by został u mnie. To był mój największy i najukochańszy pupilek :loveu: Straszne było rozstanie z nim. Nie chce drugi raz tego przechodzić..
-
Wielkie dzięki Ci za to poświęcenie!! :) Podesłałam Panu jeszcze kilka fotek Dyzia, bo pisał do mnie na maila. U malucha nie ma śladu po opuchliźnie :) Chyba faktycznie musiał coś polizać albo wsadzić mordkę nie tam gdzie potrzeba ;) Łobuzuje, gryzie okrutnie i ciągle poszczekuje na Hienę wołając ją do zabawy. Oba psiaki przespały dziś prawie cały dzień, bo lało jak z cebra. Teraz najedzone szykują się do spania. Jutro porobię nowe fotki Dyziowi, bo sporo urósł - to w końcu 3 kg pieska :D
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
agnieszka24 replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Tak, to Duda :multi: Tez zawsze Hienie podjadałam :evil_lol: Teraz daję jej witaminki z masłem (ale musi być prawdziwe, bez dodatku oleju, bo inaczej nie zje ;)- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
agnieszka24 replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Fioneczka dobrze mówi - ten serek z biedronki jest super, bo jest mielony i kleisty (rewelacja na naleśniki, bo nie go długo ugniatać :p Poza tym bardzo dobrze sprawdza się serek topiony i pasztetowa (polecam wątróbkową - psy za nią przepadają - ta z biedronki jest superowa, ale zapomniałam jaki to producent robi :roll: Taka w folijce, jest pasztetowa firmowa i drobiowa. Zawsze tą kupowałam Hienie, żeby zjadła witaminki ;)- 563 replies
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
agnieszka24 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Czy nadal jest potrzebny transport dla pekinki do Warszawy? Ania102 napisała na wątku starachowickim, że 2 września wybiera się do stolicy. Może mogłaby zabrać sunię? [url]http://www.dogomania.pl/threads/135846-STARACHOWICE-bezdomne-porzucone-niechciane-potrzebuj%C4%85ce-pomocy-i-dom%C3%B3w?p=15292437#post15292437[/url] -
Na nowe fotki będziecie musiały poczekać ze dwa dni, bo już nie mam nerwów do mojego starego sprzęciora i czas najwyższy go wymienić :cool3: Już sobie upatrzyłam fajny i niedrogi aparacik :p Teraz tylko zabrać sponsora pod pachę i ruszać na zakupy :evil_lol: Dyzio jest senny po zastrzyku, tak jak mówiła wetka, ale bawił się troszkę ze mną i nareszcie nie płacze :lol: Uszkami coraz rzadziej trzepie, ale zakrapiamy ucholki prze najbliższe 5 dni. Jedno nadal jest podpuchnięte. Zapomniałam się pochwalić, że mały wczorajszej nocy nauczył się wchodzić na łóżko w sypialce - tak bardzo płakał i chciał przyjść do mnie, że w końcu wspinaczka mu się udała. Teraz już mogę zapomnieć o przespanych nocach :razz: Dyzio śpi grzecznie tylko w swoim koszyczku, a łóżko uznaje za najlepszy plac zabaw i nie ważne że jest 4 nad ranem...
-
lady Swallow bardzo dziękuję za allegro dla Dyzia :loveu: Więcej fotek malucha jest na pierwszych dwóch stronach i tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191294-Ma%C5%82y-astu%C5%9B-celestyniak-ju%C5%BC-w-dt-u-Agnieszki-szuka-super-domku%21?p=15243275&viewfull=1#post15243275"]http://www.dogomania.pl/threads/191294-Ma%C5%82y-astu%C5%9B-celestyniak-ju%C5%BC-w-dt-u-Agnieszki-szuka-super-domku!?p=15243275&viewfull=1#post15243275[/URL] Może się przydadzą ;)
-
Z niedrogich a dobrych preparatów wzmacniających stawy polecam Arthrofos: w tabletkach [URL]http://www.krakvet.pl/dolfos-arthrofos-preparat-mineralno-witaminowy-psow-90tab-p-8328.html[/URL] albo w proszku: [URL]http://www.krakvet.pl/dolfos-arthrofos-forte-preparat-mineralno-witaminowy-psow-700g-p-8329.html[/URL]. Moja sunia ma dysplazję w lewym stawie boidrowym - podaję jej Arthroflex, ale duża butla kosztuje 150 zł. Andzia69 poleciała Arthrofos, bo podaje to swojej Bubie, która ma duże problemy ze stawami.
-
Maluszek czuje sie całkiem nieźle. Był bardzo śpiący po zastrzyku z clemastyny. Teraz wstał i wcina kolację :) Wetka podejrzewa reakcję alergiczną kontaktową, bo na pokarmowa to jej nie wyglądało. Urządziłam w domu wielkie sprzątanie, pousuwałam z zasięgu ząbków wszystkie środki czystości, odświeżacze powietrza itp. Pozmywałam podłogi i wyszorowałam wszystkie kąty. Muszę bardzo uważać z detergentami, płynami, proszkami bo podobno nawet niedokładnie opłukana miseczka czy kocyk mogą powodować takie reakcje. Podłogi mam myć tylko czystą wodą. Bo mały jest teraz na etapie brania wszystkiego do pyszczka, zbierania z podłogi i lizania. Prawdopodobną przyczyną puchnięcia mogło być polizanie resztki jakiegoś niedopłukanego detergentu, odświeżacza powietrza w żelu, pudełka od proszku do prania, płynu do płukania czy tego typu rzeczy, albo ugryzienie owada. Przyczyna nie jest do końca znana. Ale alergia kontaktowa jest najbardziej prawdopodobna. Opuchlizna z pyszczka zeszła, z uszek jeszcze nie. Po zastrzyku z clemastinum wszystko powinno wrócić do normy.
-
Rozmawiałam w wetką. Stwierdziła, że to reakcja alergiczna albo od ukąszenia owada. Nie wiem czy to np. od jedzenia Hieny, bo mały wczoraj jej wyjadał z miski. :shake: Zjem obiad i jak nic się nie poprawi, to jedziemy na zastrzyk antyhistaminowy (clemastinum). Może mały ma alergię pokarmową?? Hiena jada mieloną wołowinkę ze ścięgnami. Jeden ze szczylków z nowego jest uczulony na wołowinę, więc może maluszek też??
-
Niestety wcale nie jest lepiej :shake: Wróciłam z Hieną ze spaceru, a Dyzio ma zapuchniętą prawą stronę mordki :( Chyba wsadzę go w autobus i pojedziemy na Skalistą. Może tamta wetka wpadnie na pomysł czym jest spowodowana taka reakcja...
-
Napewno jest lepiej niż wczoraj wieczorem, bo maluszek nie piszczy ciągle. Całą noc marudził i popiskiwał, naokrągło kursował łóżko-pokój-balkon- łóżko i tak do rana. Nie pospał sobie wcale. Teraz jest spokojny. Nie płacze, położył się i zasnął :) Mam obserwować i w razie czego przyjść z nim do weta. Mam nadzieję, że mu szybko przejdzie.
-
Dyzio nadal ma lekko zapuchnięte uszka i trzepie łepkiem. Stanu zapalnego nie ma, uszka są lekko zaczerwienione i napuchnięte.. Chyba mniej go boli, bo nie piszczy ciągle i zasnął wygrzewając się w słoneczku. Prawdopodobnie coś go ugryzło. Ale nie mam pojęcia co to mogło być. Dostał kropelki do uszu Dicortineff. Kupiłam mu Canifos dla szczeniaków, bo te witaminki wszystkie szczeniaczki uwielbiają :) Wapń jest mu potrzebny - jeśli to reakcja alergiczna, to tym bardziej. Poza tym uzupełnimy niedobory witamin, bo mały jest na gotowanym jedzonku. Dyzio waży 2,7 kg :) Za tydzień powtórzymy odrobaczenie a ok. 13 września idziemy na pierwsze szczepienie.
-
Dyzio nie spał pół nocy.. Piszczał, kręcił się, łaził po domu, skakał na okno balkonowe.. Zasypiał i znowu się budził. To była długa noc.. Dopiero teraz maluch umordowany zasnął. Zaraz idziemy do weta, bo Dyzio strasznie się umęczył przez te zapuchnięte uszka :(
-
Boli go napewno, bo muczy ciągle i biega jak poparzony :( Trzepie małym łepeczkiem i szuka sobie miejsca. Mam nadzieję, że uda mu się w końcu zasnąć. Niestety na ten moment nie jestem w stanie nic mu pomóc... Musimy wytrzymać do rana.
-
No i mamy problem z uszami :( Zaczynają puchnąć. Może to zapalenie ucha środkowego? Mały ciągle trzepie główką. Cały wieczór był marudny, chodził i jojczył. Nie może sobie znaleść miejsca. Ukopuje sobie ciągle spanko, wierci się, kręci, łazi i zasnąć nie może :( Wzięłam go do siebie na łóżko i jest to samo - łazi mi po głowie, kręci się i tak w kółko. Mały ciągle mruczy i popiskuje. Biduś malutki.. Oj, ciężka noc przed nami... A z samego rana idziemy do weta.
-
A tak sobie moje psiska spały przed chwilą :) [IMG]http://i38.tinypic.com/2z59h7c.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/2n07bph.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/34dr8zd.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/kdr9nd.jpg[/IMG] :loveu:
-
Mam i wapno i zyrtec (antyhistamina) - jeśli to od uczulenia to mogę podać po 1/2 tabletki. Nie widziałam, żeby go coś ugryzło, a jadł to samo co wczoraj. Sama nie wiem co się dzieje. :( Wapno napewno mu nie zaszkodzi.
-
zapuchnięte fafle :( ta fotka troche przekłamuje, ze względu na cień.. [IMG]http://i35.tinypic.com/2zolrmq.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2wq4k95.jpg[/IMG] pół godziny temu - zapuchnięte oczko [IMG]http://i37.tinypic.com/30cn1bs.jpg[/IMG] niewyraźne, ale widać jak oczko zapuchło :( [IMG]http://i37.tinypic.com/2h7qxw4.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/24o3xg4.jpg[/IMG]
-
Dla porównania wcześniejsze fotki. Dyzio ogląda mecz e telewizji [IMG]http://i38.tinypic.com/2dt0mk7.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/1s1fyu.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/ighsmd.jpg[/IMG] dziś rano [IMG]http://i36.tinypic.com/2mzz3oo.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/soxptt.jpg[/IMG]
-
Abrakadabra - poprosiłaś na watku sterylki o refundację 50 zł, tzn. że skarbonka zwróci tylko 50 zł, a stówkę musicie dołożyć z własnej kieszeni. Jako deklarowicz możesz prosić o refundację 100% czyli 150 zł ;)