Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. Ludzie :)! Matematyka jest PIĘKNA! To język Wszechświata!!!
  2. CU-DOW-NIE, że Sonia ma już zaklepany dom :)!!! Sporo jeszcze przed nią (i przed Wami), ale świadomość, że na psinkę czeka Rodzina jest wielce radosna :)!
  3. Ja bym nakleiła maleńki numerek, a opis zrobiłabym oddzielnie (np. w zeszyciku). (Są fora paleontologiczne, gdzie można uzyskać pomoc w identyfikacji tego praprapraaaaaaaadziadka małża).
  4. Ale tylko Zosia miała powód do dumy :)! I to jaki! Pamiątka po mieszkańcu świata sprzed setek milionów lat! Koniecznie zapiszcie datę i miejsce znaleziska - jak w prawdziwym muzeum - to bardzo ważne :). (Też mam trochę skamieniałości, z czego najbardziej mnie wzrusza kawałek drzewa z sęczkiem, bursztyn z muszką i amonit z przestrzeniami wypełnionymi pirytem). A propos milionów lat - właśnie się dowiedziałam, że promienie słoneczne, które do nas docierają mają nawet do miliona lat. Tyle im zajmuje dotarcie z jądra słońca, gdzie powstają, do powierzchni (stąd do Ziemi już tylko 8 minut ;)). NIESAMOWITE!!! (I całe szczęście, bo gdyby tak od razy trafiały w Ziemię, to by nas nie było ;)).
  5. Mało nie dostałam zawału ;). Przed chwilą zadzwoniła Filonkowa Pani. Już widziałam Filonka na walizkach, ale okazało się, że Pani chciała tylko podziękować za obrożę, która właśnie dotarła :). UUUUUUUUUUUUFF...
  6. Dziś mija miesiąc jak Filonek jest u Bardzo Dobrych Ludzi. Ale kankana jeszcze nie będzie ...
  7. Oj tam, oj tam, zupełnie niezasłużenie - po prostu pamiętam ten balet sprzed lat... A więc bardziej zasługa Czajkowskiego niż Dantego ;)
  8. Jak miło zobaczyć znowu Zapcia :)!!! Ja niestety nie jestem facebookowa i nie mam dostępu :(.
  9. No proszę, do tej pory z Rimini kojarzyła mi się tylko Francesca, a teraz również będzie Hopka ;). A tu jest na dodatek Bella Hopka (i do tego wybiegana) :):
  10. Oj, to współczuję, Mari, bo przy wielu psach taki gryzak to jeszcze większy problem :(. Dziś rozmawiałam z Filonkową Panią. Mówi, że Filonek w stosunku do niej i jej męża jest przyjazny. Przeważnie są oni w domu, ale kiedy na chwilę wychodzą sami - np. do lekarza - to po ich powrocie cieszy się niesamowicie. Bardzo lubi chodzić na spacery. Problem nr 1 - na piętrze mieszka syn Państwa z żoną i synkiem (10 lat) i oni są częstymi - ale nie stałymi - bywalcami. No i Filonkowi nie bardzo się to podoba, choć jakieś mini postępy są. Problem nr 2 - do Państwa przychodzą sąsiedzi, którzy wchodzą do domu przez otwarte tylne drzwi bez pukania (takie są tam zwyczaje). No i tego Filonek całkiem nie może ścierpieć i każdego takiego gościa wita (w swoim mniemaniu) odpowiednio :(. Zamówiłam dziś obróżkę feromonową (55,40 zł http://allegro.pl/show_item.php?item=5120986963). Opaski wyciszającej jeszcze nie kupiłam, bo facet, który jest dystrybutorem (behawiorysta) jest w tej chwili za granicą (informacja nagrana w komórce) i czekam na odpowiedź na maila.
  11. Oj, bardzo mi przykro, że macie taki problem :(. Ale bardzo się cieszę, że Wam się nic nie stało!
  12. Przepraszam, że tak skrótowo napisałam, ale jakoś te smutki trudno mi przechodzą przez klawiaturę :(. Boję się bardzo, żeby Filonek nie musiał zostać wiecznym hotelikowym rezydentem :(. Tak, Tomek prowadzi hotelik, więc można powiedzieć, że to znajomy Filonka. Postanowiłam kupić dla Filonka opaskę wyciszającą, która ma podobno również działanie uspokajające: http://www.helpmydog.pl/esklep/pl/p/Opaska-wyciszajaca-Face-Wrap/2 i obróżkę feromonową (Nutusiu, czy mogłabyś mi przesłać linka?).
  13. Wczoraj odwiedził Filonka Tomek (bardzo dziękuję!!!). Niestety, Filonkowe zęby były znowu parę razy w użyciu :(. Państwo jeszcze się nie poddają (unikalni Ludzie), ale sprawę nadal trzeba traktować jako otwartą. Tomek udzielił Państwu wskazówek jak postępować z Filonkiem, ale przydałoby się, żeby jeszcze w Filonkowej głowie się poukładało :(.
  14. Co się Imka naprzeżywała to jej, ale przynajmniej wiadomo czego jej potrzeba do szczęścia i co pisać w ogłoszeniach ;). Cieszę się, że nie potrzebowała czasu, by wrócił jej humor, że metamorfoza nastąpiła natychmiastowo :)!
  15. Na razie nic nowego nie wiem. Nie dzwonię, bo może Marta ciągle chora, więc nie chcę zawracać głowy. Jak tylko będę miała jakieś wiadomości - podzielę się z Wami!
  16. Chwilowo na pewno tak, ale na dłuższą metę pozostanie pytanie - kiedy adopcja Imki będzie możliwa?. I czy w ogóle będzie możliwa bez powrotu do punktu wyjściowego :(...
  17. Bardzo bardzo mi przykro, że Imcia sobie nie poradziła, ale nie mam wątpliwości, że podjęłaś słuszną decyzję :(.
  18. Dzięki serdeczne, AMIGO, to jeśli pozwolisz, pozostawię Twoją wpłatę Filonkowi, który ma spory dług u mojej córki, a poza tym ciągle niepewna jest jego przyszłość :(.
  19. Ja też w to wierzę, ale Twoi cudowni ludzie nie musieli wybierać między psem a dzieckiem ;)... Co innego szczekanie, wycofanie, nawet brudzenie, a co innego gryzienie.
  20. Wygląda na to, Filonek zaczął się rządzić jak już poczuł, że Pani go polubiła i wtedy zaczął innych odganiać. Kiedy na początku był niepewny, było OK. Marta mówi, że jest on zaborczy i trzeba go "ustawić", żeby nie uznał, że ma jedną Panią i jest to tylko i wyłącznie JEGO PANI, a wszyscy inni - wynocha ;). Myślę, że są to zaszłości - przeczytałam o Filonku na wątku Duszki. Miał jedną panią, a do innych, jak się okazuje, potrafił startować z zębami. Nie wiem, czy ci "inni", to pani, która go biła, czy jeszcze ktoś.
  21. Dodzwoniłam się :). Tak jak myślałam, czwartkowego spotkania nie udało się zrealizować (problemy ze zgraniem czasu), więc wizyta została przełożona. Niestety, teraz Marta jest chora - i na dodatek jeden z Fundacyjnych koni też - więc spotkanie będzie możliwe nie wcześniej niż za kilka dni. Marta jest w stałym kontakcie z Panią. Największym problemem jest to, że 10-letni wnuczek boi się Filonka. Marta chce z nim porozmawiać i podpowiedzieć jak ma postępować, by nie dochodziło do Filonkowej agresji, ale strach to strach i nie wiem, czy dziecko będzie potrafiło walczyć z naturalnymi odruchami. No i czy Filonek stanie się przewidywalny :(...
  22. Może z jakiegoś powodu nie udało się Marcie i Państwo spotkać i nie ma żadnych nowych wiadomości. Jej też naprawdę bardzo zależy na dobru Filonka i może uznała, że brakiem informacji nie ma co się dzielić ;). A że ja sobie trochę poumieram z nerwów, to już taki mój urok :(.
  23. Wczoraj miała być wizyta u Państwa. Nie mam wiadomości czy była i jaki jej efekt (nie mogę się dodzwonić). Jeśli by trzeba szukać Filonkowi kolejnego domu, to czarno to widzę. Z informacją, że gryzie nie ma raczej szans.
×
×
  • Create New...