Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. Wspaniała wiadomość :-)!!!! Menrzuś zadeklarował 100 zł na transport (wpłata we wtorek) :-)!!! I jeszcze mamy potencjalną wpłatę od Mery&tymon (jutro albo we wtorek), ale nie znam wysokości ;-). Pięknie dziękujemy!!!!!
  2. To już wiem na kogo nie zagłosuję.
  3. Serce mi pęka ilekroć tu wchodzę, ale nie mogę omijać tego wątku :-( :-( :-(....
  4. Szczęśliwego nowego życia, Kubuniu!!!!!!!!
  5. [quote name='gowa']czy wiecie,że kandydat na prezydenta jest mysliwym, zabija dla przyjemności? Czy w kraju, gdzie będzie rządził, jest szansa na zmianę jakiegokolwiek prawa , by zwierzętom bylo lepiej? [font=&quot]koło łowieckie nr 18 „ponowa” noszące szczytną nazwę bialskie towarzystwo łowieckie dało się poznać szerszej nie tylko łowieckiej publiczności za sprawą bezkarnego, jak dotychczas, stefana karasińskiego strzelającego lisa w sezonie ochronnym, (…) a także za sprawą organizowanego w tym właśnie kole nielegalnego polowania zbiorowego z podkładaczem psów dla marszałka sejmu bronisława komorowskiego.” [/font][/quote] :-( :-( :-( :-(............
  6. Cajusie, a może w pierwszym poście wpisać rozliczenia transportowe i że dane "konta transportowego" wysyłane są na pw? Na wypadek gdyby ktoś nowy tu trafił.
  7. Kubuś dostanie 50 zł od Kundelkowej Skarbonki :-)!!! DZIĘKUJEMY :-)!!!!!!
  8. [quote name='Maruda666']Poszło wczoraj 30 zł ( z mbanku) - na podróż Kuby[/QUOTE] Najpiękniej dziękujemy :-)!!!
  9. Chciałabym wpłacić obiecane 40 zł - poproszę o numer konta, bo w pierwszym poście brak ;-).
  10. Moje 20 zł na transport poszło.
  11. Byłam na Mazurach - mał być weekend, a wróciłam dopiero wczoraj, bo zaprzyjaźniony pies ma babeszjozę (na szczęście wcześnie zdiagnozowaną) i trzeba było jeździć do weterynarza. Właścicielom to nie przyjdzie do głowy :-(... Nawet wścieklizny nie szczepią, więc wszystko spada na nas :-(.... Przez te dni unieszkodliwiłam PONAD 50 kleszczy!!! Jeździmy tam od ponad 10 lat i tylu tych skubańców nie widziałam :-(.... Po powrocie natychmiast zamówiłam pieskowi kiltix... [COLOR=red][B]UWAŻAJCIE NA KLESZCZE!!!![/B][/COLOR] [B][COLOR=#ff0000]Jest ich dramatycznie dużo............[/COLOR][/B]
  12. Poproszę o numer konta do wpłat na transport :-)!
  13. Witajcie, na razie tylko zaznaczam wątek tej Cudności... Później wrócę poczytać... Czy jest potrzebna pomoc?
  14. ALECUDOWNAWIADOMOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Właśnie wróciłam z weekendowego wyjazdu, który przedłużył się, bo musiałam zostać z wiejskim pieskiem chorym na babeszjozę ---- inaczej nikt by go nie zawiózł do weterynarza :-(((..... - a tu takie nowiny :-)!!!!! Niestety, wiele nie pomogę, bo leczenie sporo kosztowało, ale chociaż 20 zł dorzucę. Przepraszam, że więcej nie mogę... Kubuś - nie masz pojęcia jak się cieszę :-)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  15. Marysiu - pięknie Ci dziękujemy :-)! Tak na Fundację z dopiskiem, że to dla Kuby i koniecznie podaj swój nick z dogomanii :-)
  16. CAJUUUUUUUUS :-)!!!!!!!!!! Posprzątaj swoją skrzynkę, bardzo proszę ;-)...
  17. [quote name='sleepingbyday']a ja własnie chciałam raz od tej strony spróbowac. że niemal sie udało, ze wystarczy grosik i będzie sukces, tak wiosenno optymistycznie, zachęcająco do dołożenia sie do sprawy, która ma maksymalne szanse powodzenia.... to dlatego tak napisałam.... źle? :-( :-( :-( :-( :-( ;-)[/QUOTE] Po owocach poznamy ;-)...
  18. Moją obiecaną jednorazówkę wyślę na początku kwietnia :-). Nie wiem czy nie przesadzam, ale mam wątpliwość co do nowego tytułu wątku ;-) "Brakuje tylko 50 zł" - oznacza: "nie jest źle, dadzą sobie radę beze mnie, idę dalej" ;-). A może się czepiam ;-).........
  19. Misiu, ty już nie jesteś niczyj! Masz swoją Panią - Monikę, która myśli o tobie i jak tylko może zagląda do ciebie...
  20. [quote name='Temida']Byłam u Chopina. Oj co to była za wizyta :) Latał po ogrodzie jak huragan. Wesoły, radosny, po prostu szczęśliwy. Wygląda bardzo ładnie, futerko to gęstwina. Na skórze krostki jeszcze wyczuwalne, ale jest o niebo lepiej. Aż go miło dotknąć. Ale cóż. Chopin nam się zakochał... w Marku do szaleństwa. Wpatrzony w pana doktora jak w obrazek. Teraz nasz nowy rekord z 21 kg na 24,5 kg ! Chopin je ogromne ilości. Dzisiaj wyciągnął sobie miskę z kojca obok i wyjadł biednemu Rufusowi. Dostał też dzisiaj ostatnią dawkę ADVOCATU. Chodzące SZCZĘŚCIE.[/QUOTE] Nie było mnie trochę na dogo - jak wspaniale wracać po TAKIE wieści :-)! Zdjęcia :-)!!!! Koniecznie zdjęcia poproszę :-)!!!!!
  21. Czyli można się brać za poszukiwanie dla Kuby nowych Przyjaciół-Sponsorów?...... A miało być tak pięknie :-(.....
  22. [quote name='Pliszka']Porozglądam się za jakimś bazarkiem ogłoszeniowym.[/QUOTE] Tu na przykład ;-): [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181266-bazarek-OGA-OSZENIOWY-74-strony-jedyne-10zA-na-Suri-do-31-03[/URL]
  23. Jak miło czytać takie dobre wieści!!!! Odżył Piesek :-)!!! Dobre życie się zaczęło i ---- niech trwa :-)!!!!!
  24. Kochany Borysku, żeby tak ktoś cię wypatrzył.....
  25. Nie wiem, czy to się komuś przyda, ale może tak. Choćby po to, żeby zobaczyć jak wnikliwe - i skuteczne w efekcie - mogą być rady behawiorysty. Ja jestem pod wielkim wrażeniem. Rady z innego wątku, więc nie przykładajcie tego do Samsunga. Chodzi mi o to, że w szczególnie ciężkich przypadkach samo doświadczenie z opieką nad psami nie wystarcza. To tylko mały fragment tych rad - na dodatekt to tylko spisana "esencja" tego, co zostało powiedziane na spotkaniu. I tylko dla zastanowienia, czy jednak nie warto... [B]Cytat (krótki fragment) z innego wątku:[/B] "[COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]W związku z naszym spotkaniem, poniżej przedstawiam moją ocenę problemu agresji Marleja oraz plan pracy z psem. Przyczyną problemu z agresją wobec ludzi może być strach związany ze zbliżającym się do psa człowiekiem. Ze względu na nieznaną przeszłość psa, ciężko ustalić jakie były początki problemu. Każde zachowanie agresywne daje psu uczucie ogromnej satysfakcji (związane jest to z uwalnianiem się w organizmie związków chemicznych dających psu uczucie przyjemności). Dodatkowo po oszczekaniu zwykle zwiększa się dystans od człowieka, dlatego w rezultacie pies odczuwa ulgę. Następuje zatem dwustopniowe wzmocnienie zachowania, stąd pies coraz częściej zaczyna atakować. Na zachowanie zawsze wpływ ma nastrój. Samopoczucie Marleja można określić jako silne przygnębienie / depresja. W tym stanie pies może być dużo bardziej wrażliwy na docierające bodźce, przez co zachowanie będzie nasilone. W przypadku Marleja na jego samopoczucie wpływ ma głównie stan jego zdrowia. Kolejnym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę jest czas adaptacji psa do nowych warunków. W zależności od psa po okresie około kilku tygodni zaczynają być prezentowane wyuczone wcześniej zachowania. Ciężko określić jak nauczył się reagować Marlej w sytuacji zagrożenia. Istotne jest, aby rozpocząć pracę od samego początku (w zalążku problemu), aby zminimalizować ryzyko pojawienia się wyuczonych zachowań (np. agresywnych). Plan pracy będzie obejmował kilka etapów, a zalecenia przedstawiam poniżej: 1. Działania mające na celu poprawę nastroju. a. Na samopoczucie psa wpływ ma zdrowie, więc pierwszym etapem będzie dokończenie rozpoczętego leczenia. b. Przed wyjściem do pracy zostawiamy psu zabawkę typu Kong wypełnioną czymś o konsystencji maziastej (np. pasztet z kurcząt, biały serek kremowy, serek topiony itp.)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]2. Praca szkoleniowa mająca na celu podniesienie pewności siebie i poczucia bezpieczeństwa w obecności obcej osoby. a. Odwrażliwianie na dotyk Raz na jakiś wykonujemy sesje z dotykania psa. Głaszczemy go, co jakiś czas dając pyszny smakołyk. Celem ćwiczenia będzie skojarzenia psu dotyku człowieka z czymś przyjemnym (jedzenie). To samo ćwiczenie może wykonywać innna znana psu osoba. b Nauka grzecznego leżenia w obecności przechodzącej obcej osoby. Według wskazówek przekazanych podczas spotkania nagradzamy psa, gdy wchodzi do pomieszczenia obca osoba. Należy nagradzać Marleja za grzeczne leżenie na posłaniu. W tym ćwiczeniu asekurujemy się linką przewieszoną przez kaloryfer, aby jak najszybciej przerwać atak w razie wystąpienia. To samo ćwiczenie należy wykonywać w innych pomieszczeniach (korytarz przy łazience, pokój dzienny) na początku wykorzystując pomoc Sławka. c. Praca nad zbudowaniem pewności siebie psa podczas spacerów. Na każdy spacer zabieramy pasztet w Kongu i nagradzamy psa za wyjście na podwórko. Nagradzać Marleja należy za najmniejszy kroczek w kierunku trawnika. Jeżeli obecnie wyjście z mieszkania kojarzy się psu ze strachem, praca będzie polegała na skojarzeniu spaceru z przyjemnością (nie ze strachem). d. Nauka zakładania szelek. Za każde założenie szelek należy psa pochwalić wesołym słowem oraz nagrodzić smakołykiem. Ćwiczenie to należy wykonywać wielokrotnie w ciągu dnia, tak aby szelki nie były za każdym razem zapowiedzią nieprzyjemnego dla psa spaceru. e. Nauka schodzenia z łózka. Gdy pies zareaguje na komendę "zejdź", należy go pochwalić i nagrodzić smakołykiem 3. Sposób poruszania się pomagający uniknąć konfliktu. Gdy goście wychodzą z pomieszczenia, Agnieszka powinna stać bokiem do Marleja, tak aby rozdzielać psa od przechodzącej osoby. Ćwiczyliśmy to, gdy przechodziłem w korytarzu obok łazienki. Pokazane rozdzielanie należy wykorzystywać, gdy przechodzą goście do innych pomieszczeń. Pomoże to nam uniknąć zachowania agresywnego. Można się ustawić w ten sam sposób do psa np. gdy warczy na innych gości."[/FONT][/COLOR] [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma][/FONT][/COLOR] [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma][/FONT][/COLOR] [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]Profesjonalizm behawiorysty skrócił drogę Marleja do "normalności". Mimo to pies nadal jest pod kontrolą, a Agnieszka korzysta z zaleceń.[/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...