-
Posts
7949 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Avilia
-
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jedzie,jedzie to taki żart z mamy strony był;) -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Hehe niecierpliwa Jasza;) Właśnie dzwoniła do mnie mama,zajrzała na wątek Megi,obejrzała nowe fotki i powiedziała żebym lepiej z nią nie przyjeżdżała,bo się zakocha i jej nie odda!Były ohy i ahy przez telefon;) Nie mogła się na nią napatrzyć.Powiedziała,że taką ślicznotę chętnie u siebie ugości. Gwoli ścisłości-to moja kochana mama nauczyła mnie znosić bezdomne zwierzaki do domu;D -
Klaudia Ty to masz tempo w wynajdywaniu tych psiaków...
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Avilia replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Czekamy z niecierpliwością na fotki;) -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Wet-siostra']Ha,wcale się nie zdziwię jak będzie to wiadomość,że mała zostaje u Ciebie... :-)[/QUOTE] U mnie nie,chociaż bardzo bym chciała,ale większość cioteczek z wątku Hany wie dlaczego nie mogę mieć drugiego psiaka. Myślę,że najpóźniej wieczorem napiszę co i jak;) Ktoś się w Megi bardzo zakochał;D Czekam tylko na relację z wizyty przedadopcyjnej. -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Oj tak,uszy ma naprawdę jedyne w swoim rodzaju;) Kochane cioteczki,na razie nie ogłaszajcie małej.Na razie zdradzę tylko tyle,aby nie zapeszać;) Myślę,że już jutro oficjalne coś Wam ogłoszę;D -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Sterylkę będzie miała w przyszły wtorek bądź czwartek.Czekam na telefon z Fundacji co do dokładnej daty.Na pewno będzie w przyszłym tygodniu. -
Z tym,że moja deklaracja w tym momencie jest jednorazowa.
-
Poproszę o numer konta na PW.Przepraszam,że tak niewiele mogę dać,bo tylko 10 zł.Może w przyszłym miesiącu będę mogła więcej wyskrobać.
-
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Po wstępnym poznaniu Megi napisałam tekst do ogłoszeń: [CENTER][CENTER][B]Roczna suczka Megi szuka domu![/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Megi jest piękną, niedużą, młodą suczką, która nie ma szczęścia w życiu. Już jako szczenię była bezdomna. Została przygarnięta przez dwóch dobrych lecz bardzo ubogich i schorowanych ludzi. Niestety Megi nie mogła u nich zostać na stałe.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Suczka sięga do połowy łydki, ma śliczną, l śniącą, pół długą sierść. Uroku dodaje jej bielutki krawacik i słodkie włochate, stojące uszy.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Jest bardzo mądrym lecz jeszcze nieco zagubionym psem.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Jest spragniona miłości i kontaktu z człowiekiem. Będzie wspaniałą przyjaciółką dla swoich nowych właścicieli. Jest niezwykle łagodnie nastawiona do innych zwierząt i ludzi. Nie przejawia nawet cienia agresji. W swoim poprzednim domu mieszkała z dwoma kotami i psem z którymi świetnie się dogadywała.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Megi boi się zostawać sama w domu, ale pracujemy nad tym.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Obecnie przebywa w domu tymczasowym w którym jest uczona podstawowych komend i po prostu życia.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Megi przed wydaniem do nowego domu zostanie zaszczepiona i wysterylizowana. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B][I]Pomagamy w transporcie![/I][/B] [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Może Megi czeka właśnie na Ciebie?Daj jej szansę poznać co znaczy prawdziwa przyjaźń psa z człowiekiem![/B] [U][B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B][/U] [U][B]e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/U] [U][B]tel.798-596-534 [/B][/U][LEFT]Zrobiłam na razie 2 ogłoszenia na: [url]www.cafeanimal.pl[/url] [url]www.adopcjepsow.org[/url] [/LEFT] [/CENTER] [/CENTER] -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Chciałabym bardzo serdecznie podziękować Dogomaniaczce Leonardzie za chęć spotkania i zrobienia zdjęć czarnuchowi;) Deszczyk nie kropił,plamka na obiektywie była wcześniej,ale zauważona została dopiero po zgraniu zdjęć na komputer;) Mamy nawet krótki filmik: [url]http://www.youtube.com/watch?v=Hp17O3P2A5Q[/url] -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Dwa ostatnie: [IMG]http://i47.tinypic.com/snlxtj.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/8xvdhu.jpg[/IMG] -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
No i jeszcze: [IMG]http://i47.tinypic.com/2d1nzaw.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/wrjq85.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2d2dus6.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/epfb68.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/fuyhlk.jpg[/IMG] -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ciąg dalszy: [IMG]http://i45.tinypic.com/1694u4g.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2lk7ckx.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/16az8k7.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/qodb28.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/vijxuw.jpg[/IMG] -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Oto mój mały murzynek Bambo: [IMG]http://i49.tinypic.com/24wvx4i.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/w054t5.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/289ehi1.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/1zt17c.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/11via37.jpg[/IMG] -
Prawdziwa psia KSIĘŻNICZKA!Już w nowym,wspaniałym domku;)
Avilia replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Aż się łezka w oku kręci jak się czyta tak cudowne wiadomości.Jestem wniebowzięta,że Hana ma w końcu swój raj,swoich ukochanych ludzi;) Dara dziękuję Wam za to,że daliście jej dom,opiekę i miłość.Nie jestem w stanie opisać jak bardzo się cieszę,że Hana ma tak dobrze. -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Wczoraj musiałam pilnie wyjść na dosłownie 15 minut z domu.Jeszcze dobrze nie zamknęłam drzwi,a już zaczęło się wycie i drapanie. Oczywiście wracając stałam chwilkę pod drzwiami i nasłuchiwałam,było cicho,ale jak weszłam to drzwi były dosyć mocno oberwane. Jak mój TZ wrócił z pracy to ponownie musieliśmy wyjść.Tym razem została sama na 2,5h.Także był lament i rozpacz i lekko zdarte drzwi. Zauważyłam,że ona zachowuje się tak przez jakieś max 10 minut,potem się uspokaja.Ostatnimi czasy jestem stałą bywalczynią klatki schodowej;p Siedzę na schodach,nasłuchuję i mierzę czas;) Megi na spacerach czuje się już naprawdę pewnie.Chce się witać z każdym napotkanym psem lub człowiekiem. Lubi ganiać za patyczkami.Jeżeli chodzi o psie zabawki typu ringo lub piłeczka to jeszcze zbytnio nie wie do czego służą,ale jak się je rzuci to za nimi biegnie. Zaczyna tez przekonywać się do mojego TZ-a (fakt,że jak wychodzimy z psiakami na dwór razem to TZ ma zawsze jakieś smaczki ukryte po kieszeniach w celu przekupstwa Megulinki). Jest trochę wybredna jeżeli chodzi o jedzenie.Karmię moje potworki suchą karmą. Megi samej karmy nie chce jeść.Musze jej do tego dorzucać coś innego.Na razie jest to ugotowane mięsko z indyka.Taką mieszankę pochłania od razu. Nie ma w niej nawet cienia agresji.Daje ze sobą zrobić wszystko. Jest niezwykle przyjaźnie nastawiona do innych zwierząt. Uważam,że będzie naprawdę wielką przyjaciółką dla swojego STAŁEGO opiekuna.Będzie w niego wpatrzona jak w bóstwo. Jest spragniona miłości i kontaktu z człowiekiem. Pięknie wykonuje komendę "siad".A najlepszą nagrodą dla niej nie są smaczki,a ciepły głos i głaskanie.Wygląda to tak jakby się cieszyła,że zrobiła coś co może człowieka uszczęśliwić. Ten mały czarnuch bardzo chce się uczyć.Powoli uczymy się komendy "waruj".Jeszcze do końca nie wie o co mi chodzi,ale stara się jak może żeby zrobić to o co ją proszę. Czasami odnoszę wrażenie jak na mnie patrzy,że rozumie to co do niej mówię. Ten pies jest naprawdę wyjątkowy. Rozmawiałam z Panią z Warszawy zainteresowaną Megi.Wstępnie z rozmowy Pani wydaje się bardzo fajna.Ma do mnie dzwonić pod koniec czerwca jak już będziemy w Warszawie.Trzymajcie mocno zaciśnięte kciukasy pod koniec czerwca,może coś z tego będzie;) -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jaszo u weta z Megi byłam tylko informacyjnie,aby ją zważyć,kupić środki na odrobaczenie,a moją Panią weterynarz udało mi się złapać tak "przelotnie",ponieważ na wizytę umówiona nie byłam.Sama z ciekawości podeszła i zapytała cóż to za nowy nabytek.Opowiedziałam krótko o Megi i zdążyła i tylko polecić preparat na sierść.A potem poleciała do umówionych pacjentów. Ale z moich obserwacji i macanka wynika,że jest raczej małe prawdopodobieństwo ciąży.Jeżeli już to bardzo wczesna,ale z tego co gadałam z Klaudus to mała miała robiony zastrzyk antykoncepcyjny 3 tygodnie temu. Cieczkę na pewno miała,ponieważ ma rok,a pierwszej cieczki można się spodziewać od 6 miesiąca życia suni. Czy była w ciąży okaże się po sterylce,która początkowo zaplanowana jest na czwartek.Nawet jeżeli jest w ciąży to szczeniaków z tego nie będzie.W dwa dni nie zdążą urosnąć i się urodzić. I powiem Ci Jaszo,że podczytuję wątek Misi i też zauważyłam spore podobieństwo w zachowaniu obu dziewczyn.O wyglądzie nie wspominając;) -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[B]Klaudus[/B]-spokojnie,poradzę sobie.Na szczęście jestem osobą cierpliwą i wiem,że na wszystko potrzeba czasu.Ona jest jeszcze młodziutka więc chłonie wszystko jak gąbka.Poza tym dobrze wiedziałam "co biorę".Wiedziałam,że taki psiak może być wielką niewiadomą. Na spacerach są OGROMNE postępy.Nie buntuje się już jak poczuje naprężenie smyczy.Nie "odsadza" się do tyłu. Śmiało wchodzi i schodzi po schodach.Jest bardzo przyjazna do innych psiaków.Jest wesoła,chce się na spacerach bawić,zaczepia nas. Martwi mnie tylko fakt,że załatwia się tylko raz dziennie (jedno siusiu i jedna kupka). Wygląda to tak jakby nie czuła potrzeby opróżnienia pęcherza,a pije i je jak normalny,zdrowy psiak. Martwię się,bo może to prowadzić do atonii pęcherza moczowego lub innych dolegliwości. Wczoraj musiałam wyjść z domu i zostawić ją na ok.1h.Wiadomo nie wszędzie mogę ją zabrać ze sobą. Oczywiście była wielka rozpacz po zamknięciu przeze mnie drzwi,ale...jak wróciłam i zanim weszłam do mieszkania to stałam chwilę przed drzwiami i nasłuchiwałam.Była cisza.Drzwi nie były ruszone.Poznałam to po tym,że nie było nigdzie widać rozszarpanej gąbki od obicia drzwi;p Chyba zaczyna rozumieć,że ja jednak w końcu wrócę,że nie zostanie porzucona. Jestem z niej dumna. Megi straciła połowę swojej,że tak powiem objętości.Widziałaś Klaudus,że ona od połowy grzbietu do ogona była taka jakby nabita.To wszystko była martwa sierść. Jak zaczęłam ją wczoraj po kąpieli czesać to skończyłam to robić ok.1 w nocy.Wyrwałam z niej,bo inaczej tego nazwać nie można,kupę takiego puchu.W dotyku przypominało to taki szczenięcy puszek. Najlepsze w tym wszystkim było to,że jak z niej to wszystko wyczesywałam to ona po prostu spała.Ja sobie ją obracałam,przekręcałam na drugi bok.A ona dalej spała;) Wycięłam jej też prawie całe tzw.portki.Bo to był jeden wielki kołtun. Teraz wygląda prześlicznie.Dopiero teraz widać jaki to piękny i proporcjonalny pies.Żałuję,że nie mam aparatu. Sierść jest jeszcze matowa i trochę odstająca,ale zaczęłam jej podawać Dermafit Dog-suplement diety polecony przez moją Panią weterynarz,wspomagający czynność skóry i odbudowę sierści. [B]Zerduszko[/B],zrobię jak podpowiadasz.Masz rację,musi stać się samodzielna.I także podejrzewam,że jej zachowanie spowodowane jest zmianą miejsca,a także ludzi. Jestem dobrej myśli.Osobiście uważam,że każdego psa da się "naprawić". Za 2 tygodnie szczepię małą.Otrzymałam już przelew na kwotę 70 zł od Kundelkowej Skarbonki na szczepienia.Jutro będę się kontaktowała z Amikat apropo's sterylki Megi. Postaram się też jutro zaopatrzyć się w kropelki przeciwkleszczowe. P.S-Megi waży 12 kg;) P.S 2-[B]Klaudus[/B] czy Ci Panowie chcą oddać tez koty i tego drugiego psa?Jeżeli tak to trzeba by się tym zająć.Jeżeli tylko podasz jakieś informacje o tym psiaku i fotki to mogę mu założyć wątek.Poszukamy mu DT lub DS.Jeżeli chodzi o koty to tak samo.Info i zdjęcia. W razie co ślij na maila: [email][email protected][/email] -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Megi została dzisiaj odrobaczona i wykąpana.Wycięłam jej też część tych dredów z pupki i uszek. W wannie była strasznie wystraszona,ale po wytarciu ręcznikiem i wyciągnięciu z wanny zaczęła szaaaaaaaaleć;) Biegała po mieszkaniu jak szalona.Podbiegała do mojej Keli i ją zaczepiała,potem leciała do mnie,do TZ-a i z powrotem do Keli. Zachowywała się jak mały czarny dzikusek z buszu;D Komiczna jest;) -
Olinosław- ofiaraPOWODZI- grzeje doopcie w swoim domku:)
Avilia replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
A jak on się w ogóle czuje? -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Tak,jak wychodzę z łazienki to też ją ignoruję.Ona wtedy próbuje na mnie skakać,piszczy,liże mnie po rękach.Czekam chwilkę aż się uspokoi i dopiero wołam ją do siebie na głaskanko. Zerduszko jak Ci się cokolwiek przypomni,pisz! Dobra rada jest zawsze potrzebna. -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Napisz o swoich metodach, to może wspólnie coś wymyślimy. Też to przerabiałam z tymczasowiczką niestety...[/QUOTE] Na początek zaczynam od łazienki,bo nawet tam chce ze mną iść. Wchodzę do łazienki i się w niej zamykam.Po kilku sekundach wychodzę (żeby nie zaczęła piszczeć). Zaczęłam od wczoraj.Dzisiaj wydłużyłam czas do minuty.Zamknęłam się i znów wyszłam.Przez pierwsze 30 sekund piszczała.Potem się uspokoiła i po minucie (nadal było cicho) wyszłam. Chyba są jakieś postępy,bo udało mi się wykąpać za zamkniętymi drzwiami.Kąpałam się ok.10 minut.Na początku piszczała i latała po mieszkaniu,potem się uspokoiła.Od razu po kąpieli wyszłam,bo było cicho. Jak wychodzę z łazienki to kompletnie ją olewam.Krzątam się po mieszkaniu po prostu lub siadam i ją ignoruję. Będę próbowała dzisiaj także wyjść poza mieszkanie na kilka sekund. -
Taki piękny pies,a jeszcze nie ma domu! Uzi hop do góry,niech Cię ktoś wypatrzy! Leonardo-odzywał się ktoś zainteresowany Uzim?
-
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Avilia replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Od razu napiszę,że z Megi będzie bardzo dużo pracy.To jest takie małe zagubione dziecko jeszcze. Pierwsza jak i druga noc minęły bardzo spokojnie.Żadnych pisków,żadnego kręcenia się po domu. Wczoraj musiałam wyjść na godzinę z domu-jak tylko zamknęłam drzwi to Megi zaczęła piszczeć i wyć straszliwie.Po powrocie zastałam rozszarpane do połowy drzwi. Wyje i piszczy nawet jak pójdę do łazienki i się w niej zamknę,mimo to,że mój TZ z nią siedział. Także wczoraj TZ został w domu,a ja wyskoczyłam do sklepu.Mówił,że było to samo-wycie,piski,drapanie w drzwi i ogólne zaniepokojenie moim zniknięciem. Za to spacerki są coraz bardziej udane.Schodzi i wchodzi już sama po schodach.Będąc na smyczy już się tak nie buntuje. Zauważyłam też ciekawą rzecz na spacerach.Póki co wychodzimy na prawie 10 metrowej lince treningowej.Jeżeli oddali się ode mnie na prawie całą rozciągłość linki i się zorientuje,że jestem tak daleko to szybciutko do mnie biegnie i koniecznie musi dotknąć noskiem mojej ręki.Tak jest za każdym razem.Co się oddali to za chwilę wraca i musi dotknąć noskiem mojej ręki. Chodzi za mną krok w krok,piszczy jak tylko zniknę jej z pola widzenia. Ma ogromny lęk separacyjny,ale jedynie w stosunku do mojej osoby. Zachowuje czystość w domu.Jedynie co mnie martwi to to,że bardzo mało robi siku.Odkąd do mnie przyjechała zrobiła tylko raz-wczoraj wieczorem. Jestem zaskoczona zachowaniem mojej suczki.Jest dla małej baaardzo tolerancyjna.Zazwyczaj każdemu psu u mnie w domu okazywała swoją pozycję,a Megi po prostu olewa.Tak jakby jej nie było. Megi jest bardzo zaniedbana.Widać,że nigdy nie była czesana. Obawia się mężczyzn-od razu okazuje im swoją uległość.Wydaje mi się,że chodzi tu głównie o głos. Jak mój TZ wystawi do niej rękę nie odzywając się-podejdzie i da się pogłaskać.Jeżeli próbuje ją zawołać lub cokolwiek do niej powie-wycofuje się. Jak ja ją zawołam,przybiega od razu,jak kucnę-chowa się pomiędzy moimi nogami. Wczoraj odwiedziła mnie znajoma.Z początku się jej bała,ale jak wystawiła do niej rękę i przemówiła do niej,mała od razu do niej podeszła i dała się głaskać. Megi jest bardzo mądrym,ale zaniedbanym także psychicznie psem. Patrzy na mnie tak jakby chciała powiedzieć:"Powiedz tylko co,a ja to zrobię!" Naukę łapie bardzo szybko.Jest u mnie dopiero drugi dzień,a już załapała komendę "siad". Dzisiaj ją wykąpię i postaram się wyciąć trochę kołtunów.Pojedziemy dzisiaj także do weterynarza się zważyć i zaopatrzyć w środki na odrobaczenie. Fundusze na szczepienia dostaniemy od Kundelkowej Skarbonki (Skarbonko,dziękuję!). Sterylka będzie robiona najprawdopodobniej w czwartek. Ze zdjęciami będę troszkę zwlekać,ponieważ aktualnie nie posiadam aparatu. Tak jak pisałam wcześniej,najgorszym problemem będzie ten lęk separacyjny.Jeżeli moje metody malutkiej nie pomogą,będę musiała zwrócić się do behawiorysty,ponieważ to może zniechęcać potencjalnych zainteresowanych adopcją Megi. Ale jeżeli znacie jakieś sprawdzone metody,żeby zaradzić temu lękowi,bardzo proszę o porady. Jakieś drobne fundusze przydałoby się zebrać,aby mieć "na w razie czego".Jeżeli coś zaczęłoby się dziać z malutką to nie chciałabym zostać sama z psem bez żadnej pomocy.