to jest tak wzruszająca historia i do tego tak piękny pies , ze myślę ze domek w Łodzi się znajdzie - mam nadzieję, ze w Łodzi też są dobrzy ludzie - jesli to poruszyło dogomanki, ktore są przyzwyczajone do różnych okrucieństw , a mimo wszystko płyną łzy to ludzie i z Łodzi chywci za serce, tylko się muszą o tym dowiedzieć.