Jump to content
Dogomania

Inez de Villaro

Members
  • Posts

    4927
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Inez de Villaro

  1. Może dr Dembele pomoże....
  2. Zgłaszam się w dniu dzisiejszym, wg umowy ;)
  3. Oj...przepraszam Benia, zaniedbałam sie z odwiedzinami tego wątku...obiecuje poprawę :)
  4. Eliza- czynisz cuda kochana...istne cuda!!! Twarda jestem, ale łzy mam teraz w oczach...
  5. Majka ostatnio się przeprowadzała ze swoją rodziną, wygląda wspaniale, psychicznie jest wesoła i radosna. Zżyła się ze swoim kolegą bokserem , stanowią zgraną paczkę.
  6. Młody, żywiołowy i jak widać już zdrowy psiak, to nie dziwię się, że szaleje...u mnie dwulatek ...a nadal demoluje jak sam jest ...trzeba przywyknąć :)
  7. Zdaje mi się, że to hotelowa opiekunka Dorci na naszym forum się pokazała, witaj Klaudia.
  8. Strasznie dużo pieniędzy , pewnie także prywatnych Danusia wydała na Dagiego... można liczyć w tysiącach jak widać...macie jakiś pomysł, żeby jej pomóc??? Tutaj potrzebna jest jakaś większa akcja, bo końca wydatków nie widaać...a Danusia naprawdę sama sobie nie poradzi.
  9. Będą bazarki...zapraszamy!!!!
  10. Elizka...Ty masz szcęście do szukania domów.... :)
  11. Ania- popytaj, może ktoś chętny do adopcji bordożki???
  12. Każdy z nas chciał dla Tiluni jak najlepiej i każda decyzja miała na celu ratowanie tego psa, więc nie widze powodu obwiniania kogokolwiek, za to co się stało...ani doktor ani bajki nie chcieli śmierci tego psiaka...winą byłoby pozostawienie Tiluni samej sobie, niepodjęcie żadnej akcji...to byłaby wina...ale działania w celu pomocy nie jest winą...a że tak się zdarzyło...tak dzieje się czasem , nie jesteśmy panami życia i śmierci ...jesteśmy tylko ludźmi i niewiele możemy tak naprawdę... Bajki...walczyłaś o Tilunię i to się liczy najbardziej!
  13. Byłam dzis w odwiedzinach, sunia o wiele bardziej żywo reaguje na świat, nadal paniczny strach przed obcymi ludźmi, ale teraz rusza się, jak sie boi, nie wbija w róg tylko ucieka na druga stronę, zaglada, przyglada się. To psiak, który bardzo długo się przyzwyczaja, nie akceptuje ludzi od razu, muszą sie o to postarać. Do znajomych podchodzi, prostuje się, merda...może niezbyt wylewnie, ale widać wyraźną różnicę w tym jak traktuje znanych i nieznanych ludzi. Na smyczy biega. W ogóle dziarsko się już porusza, nie leży w strachu w rogu. To pies bardzo delikatny, nieufny, jakby troche dziki...ale taki cudny, że strach. Jest grubiutka.
  14. O NIE!!!!!!!!!!!!!! Tiluniu....to mialo być Twoje nowe życie...płaczemy :( :(
  15. Musze ja ogłaszać...żeby przed zimą znalazła dom.
  16. Paros, sprzątnij w swojej skrzynce , bo nijak nie można napisać do Ciebie :)
×
×
  • Create New...