Jump to content
Dogomania

Inez de Villaro

Members
  • Posts

    4927
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Inez de Villaro

  1. To niestety rozwiązanie tymczasowe...bardzo tymczasowe :( problem niestety jeszcze nierozwiązany, za tydzień staniemy przed pytaniem co dalej? myślę i myślę...
  2. Jutro Pani poda mi nr konta...bo dziś nie ma :) wpłacam jutro lub pojutrze
  3. Aleksandra- nie krzyczę...tak mi się wypsło... no to poszukam se sama...:)
  4. CHcę nr konta ciotki!!! :)
  5. Beataka już proponowala spacery na tym wątku :) jak szkoda że mieszkam tak daleko i nie mogę go zobaczyć! lavinia daj nr konta plizzz
  6. Bardzo ciekawa wypowiedź i sensowna, dużo konkretów, brawo
  7. Cekinka, daj znac co tam słychać? Lavinia, poslałam Ci gg!
  8. czyli szukamy dt? YL nie może...jak sadzę? trzymam kciuki!!! To może ja pieniądze na szczepienie od razu na konto lecznicy przeleję, a nie Cekinki??? Proszę o radę! Lavinio? Cekinko?
  9. Cekinko!!! prosze o nr konta!!! Jutro do popołudnia nie mam dostępu do netu!!! muszę mieć nr dziś, żeby jutro wysłać Ci!!!
  10. szczepienie na wściekliznę kosztuje u nas 20 zł a na inne 40 zł...nie wiem jak w stolicy, pewnie drożej...:( Cekinka, napisz wyraźnie czego teraz potrzebujesz...ile kasy...np. na pociąg co jest W TEJ CHWILI najpotrzebniejsze? jutro mogę cos Ci podesłać, ale daj nr konta jeśli pocztą to przekaz idzie parę dni...:( więc może na razie pożyczysz na podróż a my tutaj postaramy się zwrócić... Ile Ci jutro wysłać i gdzie?
  11. daj mi nr konta na pw ...ile potrzeba na szczepienia? jutro Ci podeślę...pożyczę od syna...ma więcej ode mnie :)
  12. to weź sobie jakiegoś "pełnoletniego" kolegę:) tudzież koleżankę:) lavinia funduje tymczas...a my jakoś zbierzemy potrzebne pieniądze myślę...tyle tutaj wątków i wiele z nich dobrze się kończy, chciałabym żeby ten równiez...
  13. Cekinko, strasznie Ci współczuję że tak sama szarpiesz się z tym wszystkim...biedne dziecko!Najgorzej jak nie można liczyć na rodziców, bo co Ty sama, nieletnia możesz zrobić, mimo całego swojego wielkiego serca??? bardzo chciałabym jakoś pomóc, ale mieszkam od Warszawy 500 km i oprócz wsparcia finansowego (po wypłacie) nic nie mogę Ci zaoferować...żałuję...w domu mam trzy dorosle duze dominanty, ktore skrzywdzilyby Cekinka...Problem z milośnikami psów jest taki, że każdy z nas ma już najczęściej po kilka stworzeń :( Dobrzy ludzie pomożcie dziewczynie!!!Ona tak strasznie chce uratować tego psiaka!! Cekinko, trzymam kciuki ..bardzo bardzo mocno! A może zawizłabyś go do tej lecznicy w Wawie pociągiem? Są wakacje, może znajdziesz czas.
  14. Co tam u pięknego Gravisa???
  15. Nim się zachwycam najbardziej....ale mój TZ niestety nieubłagany :(
  16. Nie biorę do siebie ...żartowałam, moje psy są w domu i śpią w moim łóżku...o zgrozo! :) Tosia- myślę, że jeśli znasz się na rasie to Twoje rady muszą być bardzo cenne i na pewno lepsze niż tych, którzy nie znaja psów tej rasy, ja nie mam w domu dominatorów, więc na pewno nie powinnam niczego radzić, nawet pewnie nie mogę tak do końca zrozumieć, co czuje Nicol, mogę tylko współczuć...widziałam człowieka, który po ataku jego psa na jego dziecko (ON ) wyciągnął pistolet i psa zabił i wcale nie próbował myśleć, co zrobić z psem...nie potepiam go, ale podziwiam Nicol...
  17. czy to dogi niemieckie sa tak przepięknie umaszczone? jak ddb...
  18. o przepraszam...ja jestem wsiowa dziewucha i nigdy tak nie napisałam !!!:)
  19. Jedno jest pewne, trzeba mieć dużo odwagi, żeby wziąć takiego psa. "Likwidowane??? Pierwszy raz widze u dogo takie określenie :-(" "zabijane" brzmi lepiej??? btw jestem ostatnia osobą, która uśpiłaby psa...szczególnie swojego ale nadal uważam że bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze!
  20. trzy czworonogi różnych rozmiarów od 10 kg po 80 kg :) no i powiedział że na razie "szlus"
  21. W USA takie psy są likwidowane nawet w schroniskach...nie oceniam czy to dobre czy złe, ale pies agresywny zawsze będzie zagrożeniem dla czlowieka, jeżeli ze względów finansowych nie można pracować ze szkoleniowcem (dobrym) to obdarowanie kogoś innego takim problemem też nie jest właściwe...w stosunku do obcego pies może być jeszcze bardziej niebezpieczny. Nie wierzę, że będzie łagodniejszy. Nicol- BEZPIECZEŃSTWO LUDZI JEST NAJWAŻNIEJSZE...TWOJE I TWOJEJ RODZINY! Nie skazuj psa na tułaczkę po domach i schronach...to tylko sprawi mu więcej cierpienia i stresu. U mnie sąsiedzi mają akity i psy dorastając też zaczynają pokazywać "rogi"...dziwne sa te rasy.
  22. netti a jak Ty namawiasz swego TZ na adopjcje? ój jest taaaki przeciwny,że nie wiem...może są jakieś "specjalne" metody na opornych? ;)
  23. myślę że tutaj nikt w bólu nie zostaje sam....
  24. Netti...podziwiam cię że robisz to nadal...ja chyba nie dałabym rady psychicznie...bierzesz psa pokochasz go a on odchodzi tak szybko...a teraz wziąć następnego...i znowu to samo....jak tak strasznie ale to strasznie przywiązuję się nawet do rzeczy a co dopiero do przyjaciół...znowu wylądowałabym na psychotropach...w gruncie rzeczy musisz być osobą bardzo silną...
×
×
  • Create New...