to jednak chyba nie do końca prawdziwe, że bulwy lubią dzieci....znam wiele bulw, które dzieci omijają z daleka i nie raz czytałam na forach o oddawaniu bulwy, bo nie lubi dzieci i gryzie domownika...
mój Barney też dzieci nie lubi- nie to że się rzuca i gryzie, ale omija szerokim łukiem, nie chce się zadawać, a jak dzieci sa natarczywe i koniecznie chcą pogłaskać, potrafi zlapać zębami, jak był mały ugryzł mojego syna, bo własnie nie miał ochoty na mizianie...
myslę że bulwy to wielcy indywidualiści, troszke jak koty jak czegos nie chcą, czegoś nie lubią to nie ma bata
moja bulwa jest jedynym moim psem który kiedykolwiek ugryzł człowieka...np. ostatnio weta
ale jak napisałam, wystarczy zostawić go w spokoju a sam na pewno nie atakuje...zresztą syn juz jest duży, więc problemu nie ma
ale nie polecałabym jednak bulwy dla małych dzieci....przynajmniej nie każdą bulwę
Figa i Puma jak widzę są dośc przyjazne!