Gdynia ścieśniona maksymalnie, psy z przodu wpakowane na dalsze wybiegi, a przód /dawne kojce Józka,Doffi złożone / w remoncie. No ale po każdej takiej przeróbce warunki ciut lepsze. Żeby tylko psy to doceniły, one wolałyby być jak najdalej od schronu -na swoim podwórku.
Ostatnie zdjęcia Miki są świetne, ona uwielbia te spacery.