Będzie dobrze, malutka trochę nacierpiała się, ale sami widzicie-jest poprawa. Nawet dobrze że wymiotowała, bo po narkozie oczyściła organizm. Na pewno jutro będzie weselszy pies. Szczęście, że Wacię wzieliście na początku ciąży / nie wiedząc o tym/, bo poród w schronie mógłby się zle dla niej skończyć. Nigdzie takiej opieki by nie miała.
Powodzenia i powrotu do pełnej sprawności dla suni !