Jump to content
Dogomania

idusiek

Members
  • Posts

    13225
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by idusiek

  1. wiadomośc dnia: Mamy dziś psa schroniskowego w "Metro" :multi: Czekam więc cierpliwie na odzew społeczeństwa, bo psina śliczna ! :loveu:
  2. [quote name='jayo']Zarazilas sie od kogos ? :razz: Kazda z nas przechodzila juz ta szczenieca chorobe bycia wybrancem, niektorym zostalo, wiekszosci przeszlo. Przeczytalas kiedys caly ten watek - z ciekawosci zapytam ?[/quote] A w odpowiedzi na Twoje zapytanie - Mogę udać, że to nie do mnie? ... Piszesz, że kończysz a kontynuujesz...:shake: Swędzą Cię łapki, swędzą.... :shake:
  3. na pewno esperazna ma- skontaktuj się, to Ci da :) * *żarcik taki ...;)
  4. P.S Sunia z 5 szczeniaków też ma się dobrze- małe juz widzą !
  5. [quote name='mtf zalesie']czy bierzecie pod uwage ze ciezko bedzie o domy dla tylu szczeniat[/quote] zdajemy sobie sprawę- i dlatego staralysmy się ją złapac przed oszczenieniem... teraz to juz za pozno na inne rozwiązania.... P.S wszystkie małe już widzą :loveu: Mama i małe czują się dobrze
  6. jayo- z checia spotkam się z Wami przy okazji wyjazdu do schroniska- moze kolejna sobota albo za 2 tygodnie? Nie mam zamiaru się z nikim kłocic ani punktowac- ale wybacz nie znoszę ludzi, ktorzy nie wiedzą a najgłośniej krzyczą, dlatego od jakiegos czasu staram się Wam - niedoinformowanym przekazywac najwazniejsze wieści, zamiescilam tez zdjęcia, ktore dostępne są po konktacie ze mną. Juz po nich na pewno zobaczylabyś co dzieje się w schronisku - i kazda inna osoba niedoinformowana tez...wystarczy wysłac do mnie maila. Byłam wczoraj w schronisku- kolejne zdjęcia będą dostępne jutro u mnie. Przybyło kilka ładniusich piesków ( w tym jeden z łancuchem nie do ręcznego odwiązania - próbowałam przez 15 minut i nic, tak skręcony srubami !:crazyeye:). Jest między nimi też kolejny lekko typ dla Krysi:cool3: -rasowy przesmieszny i łagodny bokser z kolaczatką ( chyba komuś uciekł, ale siedzi juz tydzien i nikt się nie zgłasza....Jest zaciązowana suczka przemiła , o ktorej juz z kims gadalam, bo wiem skąd jest niestety... Jest też piesek, ktory wyglada jak mały gremlin :) i cos jakby labradorowatego. Co do dobrych wieści- dom znalazła Moria :) Byłam tam też z Panią, która przymierza się do wzięcia piesa- ale dopiero w listopadzie ,bo non stop teraz wyjezdza... Moja kolejna kolezanka z pracy chce wziąc pieska - po tym jak wroci z wakacji za 3 tygodnie.:lol: Do schroniska przybyl też olbrzym, terrorysta....siedzi z tymi najwiekszymi piesami, które pokonują płoty i wprowadza tam swoje zasady. Pies jest OLBRZYMI, kudłaty czarny i ma jedno całe białe, chore oko:-( Obecnie z najmniejszych szczeniakow- zostały tylko 4. Mają się dobrze. To tyle z wieści ze schroniska ! P.S Co do materaców- po obu stronach jest około razem 20 boksów.Myśle ze przydadzą się w schronisku - szczegolnie na zimę ! :lol:
  7. [COLOR=red][B]Rubens[/B][/COLOR] ma wątek na [COLOR=blue][B]Terierkowie[/B][/COLOR] ale niestety dalej nie idzie, mimo iz wyglada teraz jak laleczka ..:-(
  8. Byłam dzis u suni. Rodzinka ma się dobrze- 2 szczeniaki ( chłopczyk i dziewczynka) są wyraźnie większe i opchane wrecz mlekiem :cool3:). Sama mama ma sie też dobrze :loveu: Zaniosłam jej ryżyk z mięskiem dzisiaj i większą miskę z wodą. Wypakowuję się, jestem przekonana, że sunia poszła na zwiad ( tzn jej nie ma ) a male śpią spokojnie jak susełki. A tu nagle ktos wychyla głowę spode desek, dosłownie moze z 50 cm ode mnie :) Sunia, heh ,myslalam ,że Cie nie ma - powiedziałam - a tu taka niespodzianka :)Sunia podsniosła się, bo mialam kawałek kiełbaski w łapce na przynętę, zjadla mi z ręki i zaczeła nieśmiało skradać się do ryżu. Szczeknęla na mnie dzis tylko 1 raz- kiedy zrobilam gwałtowny ruch -uzasadnione prawda? w koncu stoję przy jej dzieciach !Potem skoncentrowłam sie na ogladaniu maluchów a sunia jadła ryżyk ze smakiem :) i tu kolejna niespodzianka- 2 małe juz normalnie widzą !!! Oczka są juz otwarte - widziały mnie ,bo kreciły mi się na kolanach :) Reszta poczatkuje, ale juz u kazdego widac szparę 2-3 mm. Po półgodzinnej wizycie- sunia odprowadziła mnie do furtki i poszła do małych a ja do swocih "małych " . Myśle, że z dnia na dzien jest coraz lepiej. Ona zaczyna się do mnie przezwyczajac..nie ma co jej łapac na siłę- poczekajmy jeszcze tydzien albo 2. sama do mnie moze podejdzie . Co wy ma to ? Gdgt ?
  9. no ,ale moze bym kogos namowila na pomoc :) you never know..... a zapytac mozna zawsze- najwyzej będa mnie miec za idiotkę...
  10. a co myslicie o pomysle z jakims podwórkiem ( szczelnym) i jej małymi jako przynętą? Tu wet nie pomoze, co miałby zrobic? sunia jest mniej wiecej do kolan- raczej do kociej klatki nie wejdzie...chyba ze ona na tygrysy :D
  11. [quote name='magda801']A może macie klatkę , która po wejściu psa do niej automatycznie się zamyka, to jest najlepszy sposób... a drugi to złapanie szczeniaków, a matce podanie sedalinu ...[/quote] Klatki nie mamy, sedalinu podac nie mozęmy ( bo karmi ) a szczeniaków łapac nie trzeba, bo one nigdzie nie uciekają :)
  12. :loveu:Widzicie jak ładnie robię legowiska ? Miszcz ze mnie legowiskowy ;) Esperanza- ten czarny z bezowymi to tez chłopak jest :razz: Dzięki za wstawienie zdjęc ! Suńka wróciła wieczorem do dzieci ,ja ja podkarmiłam i jest ok. Co do miejsca- ogrodzone szczerbatym płotem...juz byłam tam z młotkiem ( jak mnie ktoś podpieprzy, ze po cudzym podworku chodzę i płoty łatam, to będzie lipa....), i to co moglam, to przybilam. Niestety on się powoli rozpada. Mozna spróbowac z siatką, ale ja takiej nie mam...moze być problem, bo tam jest domek pod ktory mozna wejsc i ten wagon, pod ktorym są małe - stamtad jej nie wyciągniemy. No ale przynajmniej mijesc mozna otoczyc i miec ją na podworku. A co myślicie o tym ,zeby zabrac małe i wyniesc je na jej oczach na jakies podwórko ogrodzone, ona by za nimi poszła, furtkę zamknąc o wtedy łapac? hmmm?
  13. no i jest problrm...na sedalin sukę tak, ale sukę karmiąca -absolutnie nie ...bo przedostanie sie do mleka i nie wiadomo jak zareagują szczeniaki.... Esperazna dala dzis suni srodek na robaki, ja dostalam na pozniej dla małych. A pchły po nich jak czołgi jeżdzą.....no ale tak to jest w naturze.Za małe są zebym cos z tym zrobila..
  14. dla zainteresowanych: Wczoraj kolejna sunia ze shroniska znalazła dom !! :loveu: Szczęsliwym posiadaczom z Warszawy - serdecznie gratulujemy:) ......... Nie wiem czy orientujecie się w wątku o bezdomnej suni z Broku, ktora była w ciązy a 1,5 tyg temu urodzila....Zapraszam więc na wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113068&page=11[/URL] .......... P.S czy nikt nie jest zainteresowany zdjeciami ze schroniska? :roll: Były głosy o niedoinformowaniu - cały czas proponuję przesłanie do mnie maila- chętnie udostepnie 5 albumów ( inaczej sie po prostu nie da ).
  15. No własnie, gdgt- teraz nie wiem za bardzo co robic dalej... Bo tak: sunia jest z malymi i jest szcześliwa. nikt jej nie przeszkadza ( no, ja czasem :) ), chodzi na jedzenie- co prawda, co ludzie rzucą, ale zawsze jedzenie.... Nie wiem gdzie ją zabrać: -pewnie dałoby się upchnąc ją w schronie ( moze by sie zgodzili na jakis czas...jakbyśmy karmę dały np.., nie wiem ..) -do hotelu z małymi to nie wiem czy za bardzo by sie dało- tam są inne psy, nie wiem czy miałaby spokoj i w ogole... -na tymczas chyba nie ma szans u nikogo- bo kto wezmie sukę z 5 szczeniakami...? co myślisz? ja ni bylam w takiej sytuacji nigdy i nie bardzo wiem co zrobic jak juz są dzieci ilada dzien zaczną widziec ... z drugiej strony nie za dobrze byłoby, zeby została tam, bo małe bedą za chwile widziały, ten opuszczony dom jest przy samej ulicy- ja się boję, że jak zaczną poznawac swiat to wszystkim sie pokazą ( a juz kiedys była pewna smutna historia związana z Brokiem i szczeniakami,...:-( ) albo wyjda na ulicę i bedzie po nich .... i co robic ?!
  16. [quote name='esperanza']Tak, jak miało to miejsce w poprzednich latach, jeśli jest do zapłacenia jakiś rachunek, wystarczy mnie o tym poinformować, a ja go zapłacę.[/quote] A moj rachunek za prąd też ? :razz:
  17. :loveu:Sunia cała i zdrowa- byłam około 21.00 i widzialam ją z małymi razem na legowisku :loveu:
  18. biało-rudy szczeniaczek znalazł domek :) Dodatkowo, została zabrana amstaffka Bejbi i szczeniaczek Kaja- coś jakoś lekko dobermanowaty- biglowaty :)
  19. Dla zainteresowanych - oto co ukaze się jutro w "Rozmaitosciach" - wydanie obejmuje region około 40 km wokól Ostrowi. *(to "świeża bułeczka"-dlatego pojawi się na stronie schroniska pewnie dzis albo jutro). [IMG]http://images23.fotosik.pl/245/928d784ea0522ebfmed.jpg[/IMG]
  20. Znalazłam szczeniaki !!!! :multi: 5 małych tygodniawych szkrabow- 3 czarnych chłopców i 2 bezowe dziewczyny :loveu:Słodkie małe szczurki. Sunia miala je w opuszczonej stodole- do ktorej chciałam zajrzec w zeszłym tygodniu ,ale wlasciciel powiedzial mi, ze jest tam codziennie i nic tam nie ma....Okazało się inaczej, a wyszlo szydlo z worka jak okazalo się, że dzisiaj stodoła jest rozbierana............. Przeniosłam małe w bezpieczne miejsce, sunia oczywiscie uciekła, jak zobaczyla co sie dzieje. Poniewaz w takim jej stanie nie ma mowy o łapaniu- umoscilam dla niej inne legowisko w miejscu, gdzie dawałam jej jedzienie ( opuszczona działka ). Potem byl problem czy ona tam przyjdzie......czekalam godzine....pokazała się w koncu na horyzoncie a ja w nogi po szczeniaka, zeby widziala, gdzie są ( by the way- wracała z miejsca, gdzie jest stodoła ). Mały zaczał piszczec, ona podbiegła i tez zaczela piszczec i zaprowadzilam ja na nowe miejsce. :lol: Poczatkowo powachała niesmialo małe i chciała sobie isc, bo ja tam stałam, więc ukrylam sie za winklem i zobaczylam jak wchodzi na legowisko...:multi: Mam nadzieję, że teraz będzie juz dobrze a za tydzien zabierzemy całą rodzinę !!!:razz:
  21. A ja z innej beczki trochę..:oops: ............ Jezeli ktos zainteresowany jest zdjęciami ze schroniska od kwietnia tego roku- poproszę o maila na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] udostępnię albumy ze zdjęciami, ktore mam na [URL]http://www.empikfoto.pl/[/URL] . Wymaga zalogowania ( ale trwa dosłownie chwilkę i nie podaje się wielu danych ). Od tej pory będę zamieszczać tam wszystkie zdjęcia - zainteresowanych proszę więc o kontakt. ............ Jeżeli znajdzie się transport- chętnię się podłączę :razz:
  22. Widzialam ja dzisiaj, podchodzila nawet do mnie...ale nie az do ręki.:roll: Próbowalam za nią pojsc, wolnum spacerkiem ( z plecakiem i torbami na weekend :cool3: ), ale sunia sie zorientowała i ogladalysmy sie przez pół godziny przez siatkę opuszczonej szkoły. Dobre wiesci są takie, ze zmieniła miejsce jedzenia i wszyscy wokół dają jej przez cały dzien smakołyki , bułeczkę z mleczkiem, mięsko z obiadu :) Złe wiesci są takie ,ze nie zamierzała pokazac mi gdzie ma małe- własnie - o ile one w ogole są, bo byłam tam okolo pół godziny a ona nigdzie nie szła...Cycki ma jednak nabrzmiałe, ale jeszcze nie wygiagnięte. Poza tym moja suka tez nie pilnowała non stop swoich pociech ( taka mamusia twarda :mad:). Sama nie wiem ,jutro postaram się ją pośledzić :roll:
  23. [quote name='beam6']Ta wyliczanka i przepychanka zapewne może jeszcze potrwać długo tylko czy aby napewno da jakiś zysk ? Bo to, że tracimy wiarygodność i twarz jako Stowarzyszenie na publicznym forum jest pewne. Jeszcze raz proszę - zaprzestańcie publiczniej dyskusji !!!!! Felu - uważam, że powinnaś JAK NAJSZYBCIEJ zwołać walne.[/quote] zgadzam się w 100% :multi:
×
×
  • Create New...