a do mnie wczoraj dzwoniła mama, ze po Broku lata ślepa sunia, któa była w ciązy ale już nie jest i nigdzie sie nie zabunkrowała - wieć szczeniaki pewnie zamarzły w te mrozy:(. Wczoraj mało nie rozjechał jej samochód, bo stała na srodku ulicy. Bidula nie widzi nic, jak słyszy z daleka ze cos jedzie, to schodzi prosto w snieg ,ale wczoraj stała jak ta pierdoła na samym srodku pomiedzy 2 samochodami :(:(:(
Pomocy! :(