Jump to content
Dogomania

3 x

Members
  • Posts

    16146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 3 x

  1. ale to tylko te nasze jak wejdziesz na molosy to się dowiesz że tam ludzie mają tylko takie Ą i Ę a największy szkodnik to u 3 x i Gremlina jest nawet Sebek się furtką nie pochwalił ;)
  2. im dłużej my mieszkamh z tybetanem tym częsciej sobie myślę jaki to człowiek durny był tyle kabony na takiego zjeba wydał ;-) wczoraj wpadł w jakiś amok wpierdolił nam domofon, otworzył sobie pokój zamykany wpierdolił Gremlinowi słuchawki ściągnał moją kurtkę z wieszaka czubek a że tego było mu jeszcze mało to zachiało mu się wysrać na rzadko o 2 w nocy na szczęsice o 1:50 mnie obudził i udało nam się wyjść a kiedy go na takie akcje nachodzi? oczywiście wtedy jak zostaję z nimi sama i nie mogę poudwać, że spię, żeby Grem z nimi wyszedł :megagrin: jacię jacię jak ja uwielbiam żurwinę <mniam> btw jak widzicie to multicytowanie mi działa zajebiście [uśmiech] (miała być emotka ale podobno uzyłam ich za duzo w tym poście)
  3. idziemy wczoraj na spacer wieczorny obchodzimy sklep na około za winklem natykamy się na pana w sile wieku podeszłego z malutkim białym pieseczkiem który w momencie wyłonienia się prodziaka zza wspomnianego winkla powędrował na ręce do Pana będąc jeszcze zza winklem słyszę zachwyty Pana nad Prodziakiem: och ach jaki duży itp itd wyłaniamy się z Fredziem i zachwytom nie ma końca och ach jakie misiaczki a ile to one nie jedzą zostaliśmy uraczeni opowieścią o karmie która panu na balkonie zjadły sikorki ochom i achom nie ma końca w pewnym momencie zza rogu wyłania się Pani z pokurczem na oko 10 kg (jak zje syty obiad) i rozanielony Pan do Pani: jejku jejku widziała Pani jekie to och i ach psiaki ? na co pani: tak, mijamy się codziennie rano :evil_lol: aż mi żal się Pana zrobiło przez chwilę wyglądał jakby mu ktoś podciął skrzydła (tudzież jak przekłuty balonik) ;) i jeszcze zdjęcia nadal jesteśmy u Biafry w lecznicy Tolek pfff jak gorąco Tosia i starowinka
  4. dziekujemy w imieniu Zgredka tja, dojdziemy nie mamy innego wyjścia i tak w porównaniu z Michasiem i jego wycięciem śledziony to pikuś zarówno w wielkości cięcia jak i kosztów dziękujemy no, nastraszył nas trochę nie powiem Fredzio i tak chyba schudł bo kłaczki odrastaja a obroża cały czas na tą samą dziurkę zamykana no chyba, że nam się obroża rozciagneła wczoraj Fredzio się znudził zastrzykiem dostał na wynos więc zaaplikowałam mu w domu wiecie powolutku delikatnie bo to Fredzio i wogole no ja mu tak ten zastrzyk aplikuję a on się znudził i wstał w połowoe strzykawki! i stwierdził że co ja się ociągam jak on na spacer chce iść iść?!? co ja pisze jakie iść on chciał pobrykac na spacer aż musze sprawdzić co to za zastrzyk był a na spacerze dzwoni Grem G - jesteś jeszcze w domu ? 3x: nie G a za ile będziesz? bo kurier ma przyjechać 3x: dopiero wyszłam, więc najszybciej to za pół godz (w myślach obmyślam półtrasę ;) ) G: ok, to już do niego dzwonię zatem poszliśmy, przechodzimy przez przejście na uliczce zatrzymuje się kurier, wyskakuje z paczką myślę sobie, jak to ten to pewni objedzie pozostałe bloki a do nas na końcu czyli za te pół godziny podjedzie moj galop mysli przerywają słowa kuriera: K: mam paczkę dla Gremlina, to do pani? miałem szukać osoby z duzymi psami :evil_lol: nie da się ukryć, że znalazłl paczke tez dostalam słusznych rozmiarów :madgo: :lmaa: zdjęcia jakies pewnie byście chcieli? lecimy dalej z wizytą u Biafry w lecznicy o kurde dobrze, że odchudzamy Freda bo na zdjęciu poniżej widac że dwa kaukazy fundacyjne nie sa w stanie zasłonić Fredzie ;) jakieś pokurczowate Iza ostatnio zbiera ;) normalnie po co drugim zdaniu wstawiłam "usmieszek" ale niestety mój post zawierał zbyt dużo emotek i musialam je pousuwać :-/
  5. ech, znów czuję się pominięta z tym fejsikiem
  6. ok, twoja decyzja info co się u was dzieje i kiedy obroża do odbioru poprosze zatem regularnie na maila ;)
  7. na czym to my skończyliśmy? jeszcze w Mogilanach jesteśmy ? o kurcze, mamy zaległości wczoraj Fredzio miał akcję p.t. "pokaż kotku co masz w środku" w wyniku tej zorganizowanej i zakrojonej na szeroką skalę akcji dowiedzieliśmy się, że to tłuszczaki jednym 'prawie' prostym cięciem pozbyliśmy się dziadostwa z brzuchola Freda dzisiaj nasz chłopak dochodzi do siebie w zaleceniach od weta jest że "w ciszy i spokoju" mam nadzieję, że Gałgan stanie na wysokości zadania i nie wpadnie na pomysł wyśpiewywania kołysanek Fredowi ;) wczoraj u weta trenował bo jak to może być że on tutaj z Panem w poczekalni a Pani poszła TAM do Fredzia?!? bez niego do jego Fredzia Fredzia, którego nie widział kilka godzin no dramat i tragedia i obciach przy okazji ;) my tez dochodzimy do siebie po zapłaceniu za zabieg :shock:
  8. u mnie? u mnie michaś lezy ;)
  9. zakochana para ma przyzwoitkę ;) Tola Tola jest mniejsza od Tolka ale tak samo jak i on nie ma własnego domu :( na dzisiaj koniec ale to jeszcze nie wszystkie mam jeszcze zyliard zdjęc z tego wyjazdu ;)
  10. "zakochana para Prodziak i Sparta" i Cezar :) kurna tylko psy i psy a tych zdjęciach mam ;) aaaa Tolka uszy zyją własnym życiem ;) kolejność zdjęć tez zyje własnym życiem ;)
  11. niesmiały smutny Tolek i Cezar: i inni ;)
  12. wie co dobre :) jeszcze kilka fotek nieśmiałego Tolka Tolek czasami się usmiechał :) a czasami zastanawiał się: "co się tutaj dzieje?!?"
  13. tylko Koksa na nim brak ;)
  14. Gruba Berta się ogarnia napisz na watku napisz u niej w profilu po prostu daj jej znać w kilku miejscach do mniepo takich inf odezwała
  15. Fredzio też chciał przejść od razu do rzeczy ale go powstrzymalismy bo dzieci patrzyły ;)
  16. a nie wiem ale z tego co widzialam to piesy olewały sprawę tak i tak:
  17. dziękujemy za odwiedziny ! w nagrode kolejna porcja zdjęć :) Prodziakowe zaloty :) i Fredowo Cezarowe zaloty ;) i nieśmiały Tolek, który szuka domu !
  18. nie wiem czy tylko jeden ale jak tylko jeden to nasz sąsiad Rico bo man się chwalili, że byli ;) i jeszcze jeden sasiad z bulwą był
  19. a im się nie poprzestawiało którejest tybciem oaza majestatu a które onkiem samo zuo ?
  20. ano to juz 3 lata a 4 i pół jak nie ma z nami śledziony michała ;) coś czuję, ze jak zaczniemy tak kombinowac z przytywaniem i odchudzaniem to zamiast Prodziaka przytyjemy my a zamiast Freda schuną nam portfele ;) dOgLoV - u nas poranne jedzenie wygląda tak: dostają po misce suchego Fred je (nie zjada wszystkiego czasami) Prodziak czeka na huk wie co ale nie wpakuje się do kuchni jak w wejściu je Fred i to nie dlatego, że się nie mieści ;) tylko nie bo tak sobie wymyślił kiedyś Fred kończy jeść wstaje Prodziak idzie się napić i myśli (chyba ;) ) po czym zaczyna jeść Freda karmę więc w miskę Freda wsadzam miskę Prodziaka z jego żarciem a on je dalej :stupid: bez różnicy czyja to karma ważne, że z miejsca Freda ;)
  21. maupa, nawet jeśli prawda jest, że jest wystarczjąco niemożlowa to i tak uważam, że jest do schrupania ;)
  22. ania jak to dlaczego taki chudy? 1. jak każdy chłop chciał się lepiej prezentowac na zdjęciach i wciągnał brzuchola ;) 2. parokrotnie pisaliśmy, że musimy go przytyć widać coś nam się nie udało i przytyliśmy nie tego psa co mieliśmy cóż, nobody's perfect ;) gameta niestety ale musze zmienić temat chwilowo bowiem w tym tyg. mineły 3 lata jak nie ma z nami Michasia :loveu: często dogopasojnaci wstawiają sobie w podpis lub jakies focie na forach czy gdzieśtam z tekstem "Panie, pozwól mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies" tak sobie o tym czasami myślę i jeśli chodzi o Michasia to tak jak najbardziej natomiast w chwyli obecnej parafrazowałabym "Broń Boże byc mi takim człowiekiem za jakiego uważa mnie mój pies" :evil_lol: no chyba, że weźmiemy pod uwagę Fredzia ale wiecie Fred to Fred ;)
×
×
  • Create New...