Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. [quote name='andzia69']Asiu - z Kalisza znalazłam tylko Bonsai - napisz do niej pw, bo nie mam innego kontaktu:shake:[/QUOTE] dziękuję :loveu:
  2. [B][SIZE=3][COLOR=Red]Pilnie potrzebna osoba na wizytę przed adopcyjną w Kaliszu [/COLOR][/SIZE][/B][COLOR=Black].... prosimy o pomoc. Jest osoba chetna do adopcji astko podobnej suni z Bolesławieckiej przechowalni - obecnie na DT w Poznaniu.[/COLOR]
  3. [B][SIZE=3][COLOR=Red]Pilnie potrzebna osoba na wizytę przed adopcyjną w Kaliszu [/COLOR][/SIZE][/B][COLOR=Black].... prosimy o pomoc. Jest osoba chetna do adopcji astko podobnej suni z Bolesławieckiej przechowalni - obecnie na DT w Poznaniu.[/COLOR]
  4. [B][SIZE=3][COLOR=Red]Pilnie potrzebna osoba na wizytę przed adopcyjną w Kaliszu [/COLOR][/SIZE][/B][COLOR=Black].... prosimy o pomoc. Jest osoba chetna do adopcji astko podobnej suni z Bolesławieckiej przechowalni - obecnie na DT w Poznaniu.[/COLOR]
  5. Pilnie potrzebna osoba na wizytę przed adopcyjną w Kaliszu .... prosimy o pomoc. Jest osoba chętna do adopcji astko podobnej suni z bolesławieckiej przechowalni - obecnie na DT w Poznaniu.
  6. same dobre wieści :multi::multi: odespałam sobie stresa ... DZIEWCZYNY JESTEŚCIE WIELKIE !!!!!! jesli chodzi o transport Poznań - Leszno to podziękowania należą się [SIZE=3][B][COLOR=Red]Ani z Poznania[/COLOR][/B][/SIZE] :loveu: która błyskawicznie wykonała kilka telefonów i załatwiła wszystko, mój udział był w tym praktycznie żaden jesli chodzi o dziewczynę z Leżajska ... dzwoniła wczoraj do mnie i pisała do późnego wieczora - nie miała pojęcia co zrobił DT jesli chodzi o pytania związane ze sterylką to : wcześniej pytała co i jak bo nie ma o tym pojęcia - powiedziałam że może liczyć na pomoc z mojej str jednak na odległość, osoba która odwiedzi ją na przed adopcyjnej pewnie poleci dobrego weta który zabieg wykona a chwilowy DT powiedział ze przy sterylce pomoże finansowo, bo przecież to jej koleżanka i nie ma zadnego problemu (jak zwykle :angryy:) no to teraz pozostaje znaleźć dobry odpowiedzialny dom ...
  7. [quote name='agaga21']jest dla niej miejsce jesli ktoś ją wyciągnie ze schronu[/QUOTE] u Danusi ?
  8. czy ktos rzucił urok na tę małą ?????? :placz: dzwoniła Magda - jadą do Leszna - Natalia wyjechała z Poznania i ktoś wjechał w jej auto ... nie moze wyjechać po małą bo nie ma przodu w aucie ..... [B]POMOCY !!!!![/B] EDIT [COLOR="Red"][B]ANIU Z POZNANIA [COLOR="Black"]dziękujemy za szybką akcję i pomoc[/COLOR][/B][/COLOR]
  9. [quote name='agnieszka32']Wspaniale się czyta takie wiadomości, a niunia jaka zadowolona :loveu: P.S. Bardzo ładne posłanko :eviltong::cool3::evil_lol:[/QUOTE] hehe cioteczka Agnieszka zwana maniakiem posłankowym :eviltong:
  10. Boże jakie bidy :placz::placz: ja nie daję rady ... serce pęka ... :placz:
  11. mam chwilę czasu żeby opisać tą całą chorą sytuację która miała miejsce apel Magdy o pomoc dla suni z miejskiej przechowalni ... napisałam wiadomości do wszystkich znajomych ... sms, gg, mail odezwała się Kaśka która zaproponowała pomoc, zoferowała niepłatny tymczas nawet na miesiąc czy dwa jednak potrzebowała kilku dni na wyjaśnienie swoich prywatnych spraw w tym czasie mała trafiła na DT potencjalnego DS - jak się okazało niedoszły DS dostał alergii mała trafiła na awaryjny tymczas do niedzieli (później była opcja hoteliku przy schronisku) Kaska okresliła się że mała może trafić do niej na DT i że znalazła dla niej DS u swojej przyjaciółki w Leżajsku która jakiś czas temu podjęła decyzję o wzięciu psa do domu (duzy dom z ogrodem, dwoje dzieci) z powodu częstych wyjazdów męża. DT miał rozpocząć się we wtorek i w nastepnym tygodniu we wtorek/środę DT miał zawieźć małą do Leżajska. Kamień spadł mi z serca ... dom tymczasowy u osoby mi znanej, posiadającej własne zadbane zwierzęta, w perspektywie DS z jej polecenia (przez chwilę dziewczyna z Leżajska wahała sie ale to przez to ze wystraszyłam ja wizytami, sterylizacja, kontrolą warunków małej, jednak po dokładnym tłumaczeniu obawy zostały rozwiane) we wtorkowy wieczór pojechałysmy po małą i tak jak już pisałam wszystko było ok do czasu .... w nocy dostałam sms ze mała zasikała cały dom rano zadzwoniłam ... poprosiłam Kaskę o wiztytę u weterynarza, mała dostała leki, założono jej ksiażeczkę, wpisano numer wszczepionego czipu P. Joanna, Magda i Dorota powiedziały ze zajmą się finansami na leczenie (na czip i szczepienia kasę miałam) za niedługo dostałam wiadomość że mała jest chyba chora bo zwymiotowała w drodze od weta a przecież mówiłam że choroby lokomocyjnej nie ma (bo nie ma) zaczęłam pytać co jest dokładnie nie tak ? czy DT chce oddać małą bo muszę to wiedzieć już zeby o 20,30 nie dowiedzieć się ze mała ma czas do 21,00 w odpowiedzi usłyszałam - póki co leczymy , wszystko będzie ok nie mineło troche czasu i dostałam sms ... mniej wiecej takiej tresci ... muszę oddać małą, wynikły problemy których jeszcze wczoraj nie było, nie poradzę sobie, no i załamka ... telefon do Magdy, która zajęła się organizacją całej reszty DT wyraził zgode na przetrzymanie małej przez noc i odwiezienie dzis rano do Bolesławca dziś mała dotarła do Magdy i P. Joanny i wyrusza w podróż do ms_arwi tyle jest faktów gdybym wiedziała że tak się stanie nigdy w zyciu ta mała nie pojechałaby na DT do Kaski, znałam tą kobietę (mieszkałysmy obok siebie, pracowałyśmy razem) i wiedziałam ze jeśli chodzi o zwierzęta to krzywda się żadnemu u niej nie stanie, własnego psa pod opiekę bym jej powierzyła Byłam w błędzie jesli chodzi o odpowiedzialność tej kobiety i jak to powiedział mój TZ mogłam to przewidzieć. [U] po raz kolejny dostałam nauczkę i muszę z tego wyciągnąć wnioski[/U]
  12. jaki cudowny widok :multi::multi:
  13. [quote name='agnieszka24']Fioneczka źle napisała ;) Trzeba kliknąć [U]lewym przyciskiem[/U] na nick i wtedy wyskakuje "Wyślij prywatną wiadomość (PM)"[/QUOTE] o qrcze faktycznie ... przepraszam jeszcze po tej całej akcji nie funkcjonuję jak trzeba całe szczęście malutka już bezpieczna u P. Joanny
  14. proszę na moim nicku kliknąć prawym przyciskiem myszy - jest tam opcja napisz prywatna wiadomość
  15. [quote name='Emilia111']Witam mam pytanie co u suni,gdzie jest aktualnie?czytalam,że do poznania miala jechać?czy nadal potrzebny jest DS?[/QUOTE] DS jak najbardziej poszukiwany, do Poznania jedzie na DT - za co wielkie dzieki dla ms_arwi Teraz mała jest w drodze do Magdy Z jej pęcherzem się unormowało z informacji które dostałam. Jestem w pracy ... w wolnej chwili wszystko związane z tą sytuacją wytłumaczę Dziękuję dziewczynom z Bolesławca za zrozumienie i szybką akcję.
  16. gdyby jakieś pytania odnosnie zmiany planów to na PW prosimy albo do mnie albo do Magdy mała dotrze jutro do Bolesławca, jak byłam ustalić jej dowóz przez obecny DT to nie nasiusiała i nie próbowała nawet ani razu wiec chyba leki zaczynają działać mam nadzieję że Ziutkę spotka juz tylko to co najlepsze gdybym wiedziała że tak wyjdzie jak wyszło nigdy nie odezwałabym się w sprawie DT ms_arwi masz wielkie serce
  17. [quote name='ms_arwi']Sledze nieco sytuacje maluszka, ale musze przyznac, ze nieco sie pogubilam... Wychwycilam tylko tyle, ze jest chory (zapalenie pecherza), ze wraca do schroniska... Moglabym prosic o jakas spojna informacje na temat tego, co powoduje, ze zostala oddana z DT spowrotem do schroniska? Ogolnie: jakie sa wady tej slodkiej suni, ze nikt jej nie chce na DT?[/QUOTE] I DT i potencjalny DS oddał małą ze względu na alergię na cito znaleziono DT awaryjny do ubiegłej niedzieli ( była do wczoraj) dzisiaj się okazało że obecny DT ma problemy osobiste i nie może zatrzymać małej i jedyne wyjście teraz to hotelik przy schronisku - nieogrzewane boksy wewnetrzne a ona ma zapalenie pęcherza :placz: innego wyjścia póki co nie ma ... ja jej wziąć nie mogę ... uwierzcie nie mogę :placz:
  18. Agata z całego serca piękne dzięki ... jesteś kochana
  19. ja nie wiem co powiedzieć - w tej chwili nie mogę się pozbierać , jak ochłonę napiszę coś z sensem na obecną chwilę tylko PRZEPRASZAM przychodzi mi do głowy uwierzcie mi że nawet przez mysl mi nie przeszło że tak się stanie
  20. Kasia była z małą u weta - prawdopodobnie cioteczka Anita ma rację - zapalenie pęcherza - podał leki - koszt wizyty 25 zł do wieczora trzeba obserwować jak z siusianiem - jeśli sytuacja się nie zmieni trzeba zrobić wyniki moczu jeśli sytuacja się unormuje to za dwa dni powtórka z wizyty i leków bez badań moczu młoda ma już czip :p wczoraj napisałam że mała nie ma choroby lokomocyjnej - dziś jednak był paffffff u Kasi w aucie ... marchewką :crazyeye: znaczy kawałkami surowej marchewki :crazyeye:. Ja myślę ze to jednorazowy epizod ... coś zalegało w jej brzuszku no i .... ups
  21. to nie klops to pies a właściwie sucz :evil_lol:
  22. [quote name='andzia69']a nie można zadzwonic do tej pani z dt poprzedniego i dowiedzieć się co i jak?[/QUOTE] Anita tak jak pisałam wcześniej pewnie rezygnacja potencjalnego DS była powodem siusiania a nie alergii tak sobie myśle a własciwie jestem pewna, ale że DT w którym była do wczoraj nic nie widział :crazyeye: no nie może być bo ona leje jak sikawka ... i kropelkuje jak już nie ma czym sikać i to z ogromnym wysiłkiem Kacha umówiona jest z wetem - niedługo chyba jedzie, albo już pojechała siuśki złapiemy i zawieziemy do badania ... nie wiem czy krew nie będzie potrzebna
  23. [quote name='magda z.']Ja zaraz wystawiam kurtke na małą na bazarku, musimy szybko działać. Jakbym nie wbiła sobie do głowy, ze to przez karmę, to bym z nią poszła do weta wczoraj, ale jak sobie ubzdurałam, ze to karma powoduje to picie, to mi tak zostało:oops:[/QUOTE] jednak od wczoraj mała prawie nie piła - nie chciała, zjadła puchę a lała całą noc, Kasia mówi że ona nawet jak je to sika ...
×
×
  • Create New...