Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. czyli nowy rok z dziećmi pilnujcie zeby Majro jej nie przeszkadzał ... musi mieć ciszę i spokój trzymam kciuki żeby wszystko było ok
  2. co tu pisać :( Fionka czuje się źle, łapki jak balony, temperatura ok 39,6 (mierzona średnio co 2 godz) dostaje cyklosporynę drugi dzień po 50 mg (pół dawki) bierze nifuroxazyd bo kupa była "luźna" jest smutna i cały czas zwinięta w kłębuszek nie wiem czy pisałam ale dr Popiel mówił że chciałby mieć takie wyniki jak ona ... więc co jej jest ? .. nie wiem :(
  3. oj ... ups no chyba Jej nie powiesz ;) ... bo hehe ktoś komuś do doopy nakopaczy
  4. [*] śpij spokojnie psinko pinkmoon współczuję ... :(
  5. po lasach na piechotę ciężko ... myślałam o ludziach z Waszego terenu którzy jeżdżą na quadach ... pewnie w Szczecinie jest jakiś klub ... moze ich poprosić o pomoc, może znacie kogoś Aga jak ja Wam współczuję ... znam dobrze bezradność i niemoc, strach i smutek ... to teraz Wasze odczucia wierzę że dzieciaki się znajdą ...
  6. kociopodjadacz hehe głodzisz chłopaka to kocie żarcie wcina ... oj nieładnie
  7. ona jest jak szczenior ... a jak jej zabawka za dywan wypadła to zapolowała jak kocurek normalnie świetna jest
  8. [quote name='Asior']ehhhh kolejny nie chciany pies :shake:[/QUOTE] kolejna bida która znudziła się jakiemuś du..kowi :angryy: człowieku jeśli tam gdzie mieszkasz nie moze być zwierząt to gdzie była sunia od października ??? teraz trzymasz ją na dworze a wczesniej co ??? wisiała za balkonem ??? no zaraz mnie coś trafi :angryy: "byłem w schronisku ale nie przyjęli bo miejsc brak" ... ups :angryy: ... a byłeś człowieku w schronisku zobaczyć w jakich warunkach żyją tam psy ??? ... widziałeś te przepełnione boksy i rozpadające się budy ???? widziałeś psy zwinięte w kłębek na betonowej posadzce ???? ... idź i zobacz a później oceń sam siebie :angryy:` bierz się do roboty ... zamieść ogłoszenia ... ale najpierw wysterylizuj sunię bo ktos weźmie ją od ciebie, zamknie w garażu czy komórce i urządzi sobie małą hodofffflę ... sunia będzie rodziła co pół roku a jej cycki będą ciągać się po ziemi a moze trafi do debili którzy urządzają sobie krwawe pojedynki a twoja sunia jako że nieagresywna to posłuzy jako worek treningowy ... wyrwą jej zęby żeby nie mogła się bronić, jej ciało będzie systematycznie rozszarpywane ... słyszałeś o tym kiedyś ???? zastanów się nad tym co chcesz zrobić ... tak jak napisała majqa weź telefon w rączkę i szukaj innej kwatery ... albo sterylizuj sunię i skontaktuj się z Fundacją która prawdopodobnie użyczy "swojego imienia" podczas adopcji
  9. zajrzałam z nadzieją na dobre wieści .... :(
  10. piękny ... wczesniej dumny ... teraz smutny ... wpatrzony w jednego człowieka ... i to go gubi :(
  11. ja wetem nie jestem (a szkoda) ale myślę ze najpierw mała powinna dostać antybiotyk o szerokim spektrum działania ... i coś na sugerowaną przez lokalnego weta anemię, dopiero po ustąpieniu temp. i rozwolnienia powinna dostać cyklo ... ale to tylko według mnie dziękujemy ciociom za odwiedzinki
  12. czekaliśmy na wyniki i od jutra zaczynamy podawać po 50 mg co drugi dzień zeby przyzwyczaić organizm ... może się uda nie mam pojęcia skąd temp i rozwolnienie ... wet mówi ze na wirusowe to nie wygląda z drugiej str boję się ze jak podamy cyklo a to jakieś paskudztwo wirusowe to ją zabijemy ... zobaczę co powie Popiel rano
  13. słodziaczek :loveu: ale się chłopakowi poszczęściło
  14. właśnie wróciłyśmy z krótkiego spaceru ... rozwolnienie :(
  15. [quote name='giselle4']kasa doszła i jest w pierwszym poscie ...dziekuje:)[/QUOTE] nie ma od Fioneczki :( eeeeeeeeeeeeeeeeeee jeeest :multi: ale ślepa kura :oops:
  16. Grazynko kasa doszła ?
  17. i wyniki zdarli ze mnie za wyniki 120 zł :( dla porównania wyniki z listopada post 1718
  18. a więc ... wyniki zaraz wystawię lokalny wet mówi że wyniki wskazują lekką anemię i ... nic więcej skąd anemia ??? - nie wiem, wyniki sprzed 1,5 miesiąca były bardzo dobre Fionka nie drapie się wogóle od 23 grudnia, temperatura utrzymuje się cały czas w granicach 39,9 i spada na "chwile" po podaniu pyralginy, łapki puchną w czasie kiedy leży - wystarczy wyjść na chwilkę na spacer żeby opuchlizna zeszła prawie całkiem - po nocy łapki ma jak niedźwiadek dziś trochę niechętnie je, do wczoraj było ok, pije jakby trochę więcej niż zwykle jest ospała ale oczka ma takie "żywe" pomimo temperatury przed chwilą wróciliśmy do domu ... lalka zrobiła koopę i chyba znowu wraca rozwolnienie ... załamka normalnie
  19. Aga wszyscy jestesmy z Wami ... ze względu na odległość nie jestesmy w stanie pomóc w poszukiwaniach ale mocno trzymamy kciuki, nasze serca są z Wami ... znajdą się, będzie dobrze
  20. gdzie one poszły ... pewnie są zdezorientowane Aga jak pomyślę co przeżywacie to mi serce do gardła podchodzi ... trzymajcie się ... one się znajda, wrócą
  21. [quote name='Alicja']ty mi się Asiu broń boshe nie obwiniaj[/QUOTE] myślenie podobno nie boli ... mogłam użyć mózgu trochę wcześniej i nie byłoby kłopotu
  22. wiesz Ada gdybym zareagowała wcześniej nie było by teraz dramatu ... bo ta sytuacja to dramat myślałam że jeśli sunia w sierpniu miała ciążę urojoną to w lipcu miała cieczkę ... czyli wyliczyłam że kolejna powinna być około styczeń/luty pomyliłam się ... teraz pozostaje dopilnować zabiegu po ciąży i odkarmieniu młodych i zabiegach dla szczyli ... oby sytuacja się nie powtórzyła
×
×
  • Create New...