Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. [quote name='agnieszka32']Jasnowidz z Człuchowa - Jackowski, wskazał miejsce poszukiwania jednego psa - to teren ogromny, ale to stare gospodarstwo wygląda mi na miejsce, z którego wcześniej ten cham mnie wygonił i nie pozwolił dalej wjechać. Co do drugiego psa - Jackowski twierdz, że nie zyje[/QUOTE] [quote name='agnieszka32']23 Dzięki calunia, Wszyscy weterynarze w Szczecinie powiadomieni. Dzisiaj mój mąż miał [B]anonimowy telefon [/B]z miejscowości, gdzie mieszkamy, że nasze psy zostały [B]zastrzelone przez lokalnego myśliwego już w Wigilię[/B]. Pan stwierdził, że nie może patrzeć już jak się męczymy, jeździmy i szukamy i dokładnie wskazał osobę, która psy zabiła. A wiem, że w Wigilię słyszano strzały w okolicach Kurowa i Ustowa. Stwierdził również, że się do tego absolutnie nie przyzna. A nie mając zwłok psów nic nikomu nie jestem w stanie udowodnić :placz: Nie będę tego pisać na forum, bo dostępne jest dla wszystkich, ale osoba, która rzekomo zastrzeliła Sarunię i Fiodorka, już kiedyś groziła wielokrotnie, że jak zobaczy ją gdzieś w pobliżu, to zastrzeli :-( To by wiele tłumaczyło, praktycznie wszystko - a już szczególnie brak jakichkolwiek wieści, jakiegokolwiek telefonu, że ktoś psy widział. Ostatnio były widziane w Kurowie ok. 12 w Wigilię i ślad po nich zaginął. Pies widziany w Dąbiu mógł nie być Fiodorkiem - Fiodor jest często mylony z z innymi psami, np bokserami. O Sarze nie było ani jednego telefonu. Wróżka mogła się mylić.[/QUOTE] Aga nie słuchaj ich wszystkich !!!!!!!!!!!! NIE SŁUCHAJ !!!!!!!!!!!! ONE ŻYJĄ ... ZNAJDĄ SIĘ ... zobaczysz Dlaczego oni tak mówią :placz::placz:
  2. [quote name='agaga21']asiu, na karku ma zgolone bo tam jest guzek, którego rozdrapał tuż przed wizytą u weta. wet to wygolił i pobrał wymaz ale wynik raczej stwierdzi czy jest tam gronkowiec0-to tak przy okazji. niestety nie dowiem się z tego co to za cholerstwo! :( asia, pisałaś, że twój syn też miał guzki, których nie ruszacie ale chyba tak nie rosną?[/QUOTE] u Adriana guzy odrosły w czasie ok 3 -4 tygodni od usunięcia poprzednich ... teraz na szczęście nie rosną, "stanęły" w miejscu
  3. cholera faktycznie jest bardzo spuchnięte ... co to jest :-( Agata a na szyi/karku dlaczego golone ? qrde o czymś nie wiem, czegoś nie doczytałam :oops: ... przepraszam ale całą uwagę skupiam na Fionce i czasem coś mi umknie ... czytam i nie pamiętam
  4. pyskata paskuda hmmmm ciekawe czy nabyte juz w nowym domku czy u cioci Danusi :evil_lol:
  5. PRZEPRASZAM [url]http://www.dogomania.pl/threads/177527-ZAGA-ODZONY-MOZART-Z-ODLEA-YNAMI-Z-METROWEGO-A-AA-CUCHA-prosi-o-DT-i-wsparcie-finasowe[/url]
  6. [quote name='majqa']To pozostaje pytanie, ile tych psów tam jest. Ten tzw. człowiek powinien mieć co najwyżej owsiki. :angryy:[/QUOTE] masz rację majqa ale zamiast owsików fundnęłabym mu tasiemca i to uzbrojonego który doprowadziłby go do takiego samego stanu
  7. zerknijcie na wątek ... może ktoś jednak znajdzie kawałek miejsca dla tego biedaka :( http://www.dogomania.pl/threads/177527-ZAGA-ODZONY-MOZART-Z-ODLEA-YNAMI-Z-METROWEGO-A-AA-CUCHA-prosi-o-DT-i-wsparcie-finasowe
  8. Boże mój :placz: kolejne stworzenie doprowadzone do takiego stanu przez jakiegoś skur...syna :angryy:
  9. wydrukuję dziś plakaty ... powieszę u weta i w sklepie zoologicznym ... może u nas znajdzie się ktoś kto ją pokocha bez względu na wszystko
  10. wczoraj znowu zaczęła się biegunka :( i tym razem bardzo śmierdzi w nocy Fionka zwróciła ... bardzo mało je, pije dość sporo temperatura już nie rosnie tak wysoko łapki już nie puchną jednak jej stan ogólny jest tragiczny ... wygląda jak Champ tyle ze on ma sierść ... taki maleńki łysy szkielecik skutkami ubocznymi cyklosporyny sa przede wszystkim zaburzenia żołądkowo jelitowe ... wymioty, biegunka, brak apetytu ... niby pasuje jednak ... jakis czas temu był u nas znajomy (przywiózł laptopa do "naprawy") posiedział chwilkę i pojechał ... kilka dni później jego ponad 8 letni rottek odszedł za TM (wspominał ze psiak coś źle się czuje) - wet twierdzi że to była nosówka - jednak badań żadnych nikt nie robił na wszelki wypadek poniewaz objawy żołądkowo jelitowe przy nosówce występują - jutro jedziemy pobrać krew i zrobić test w laboklinie - dr P. twierdzi ze to raczej niemożliwe żeby cos złapała bo wczesniejsze wyniki by to wykazały, jednak my chcemy to sprawdzić ... odstawiamy cyklosporynę do piątku (chyba będzie juz wynik) podajemy znowu nifuroxazyd, laremid, ranigast (wymioty) no i enteroferment ..... ze względu na bolący brzuszek i czwarte piętro zdarza się Fioneczce nie dojść na dwór bo chodzi pomalutku i ostroznie ... teraz ubieram ją w kubraczek i buciki biorę na ręce i biegiem po schodach żeby zdążyć ... 5 stycznia ważyła niewiele ponad 23,5 kg ... dzis myślę ze jest to ok 21 kg :( moje posty ... myśle ze mogłabym wogóle nie pisać ... nie użalać się ... ale jest źle :( pinkmoon ... ale diagnoza jest a leczenie ... cyklosporyna lub azatiopryna ... i nie ambicja lecz... kasa prędzej ale to moim zdaniem
  11. [quote name='ania z poznania']:evil_lol: A miał inne wyjście :diabloti:????[/QUOTE] gdyby nie zaakceptował suni w łóżku to miał inne wyjście ... kocyk w kąciku pokoju :evil_lol:
  12. czyli mamy co świętować :laola::drink1: Kasiu czy dostałaś list ? wysłałam we czwartek rano
  13. tylko że Fiodorek w dniu zaginięcia miał brązową obrożę ... i ta odległość
  14. patrzę na zdjęcia Champa i na swoją Fionkę ... Boże dlaczego one są takie biedne, dlaczego cierpią ... za co ?? :( mam nadzieję że uda się żyć i jemu i mojej kruszynce ... że stanie się cud
  15. [quote name='Ania_i_Kropka'][FONT=Tahoma]Skubiś i Tigra są zwolnione z długiego siadu. podczas gdy inne psiaki ćwiczą siad Tigra i Scoobi szlifują chodzenie przy nodze[/FONT][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/QUOTE] jestem spokojniejsza ale i tak uważam że im zimno :( ale ja panikara jestem ;) podobno
  16. dziewczynka kochana, pilna uczennica, śliczne siad ... ale ja jako przewrazliwiona ciocia zapytam czy psiutki nie powinny mieć kubraczków na szkolenie ... zimno w doopinki przecież jest !!!
  17. za każdym razem kiedy widzę Twój wpis na wątku Agnieszko ... mam nadzieję że napiszesz że się znalazły, że ktoś ma je u siebie i zaraz po nie jedziesz ... zastanawiam się Agnieszko co zrobiłyśmy tak złego w życiu Aga że Bóg tak nas ukarał :( każdą z nas na swój sposób
  18. byliśmy dziś u naszego lokalnego weta ... wytłumaczył mi o co chodzi z tym spadkiem mocznika i kreatyniny a więc nerka jest jak filtr do brudnej wody - do filtra dociera zanieczyszczona woda i jeśli filtr jest sprawny to wylatuje z niego czysta, jak się filtr psuje to wzrasta poziom mocznika i kreatyniny. U Fionki nie rośnie tylko spada a więc do jej filtra dociera woda bez zanieczyszczeń i filtr nie musi się wysilać ... qrde jak głupkowi musiał wytłumaczyć bo nie kumałam. Powiedział że nie ma tragedii w takim wypadku ale Fionula musi zacząć jeść żeby "wodę zabrudzić". Odnośnie anemii to nie ma konieczności podawania kroplówki ... to nie jest stan który tego wymaga - mamy próbować ją karmić - ma jeść to co lubi. dziś troszkę pojadła ... jak na nią to kropla w morzu ale zawsze coś ... rano zjadła trochę risotto z kurczaczkiem i wieczorem też zjadła paróweczkę dziecięcą zrobiłam jej taką pastę ... gotowane jajko z serkiem żółtym i masełkiem ale nie chciała ... nasza ze szczypiorem i majonezem była lepsza ale jej nie dałam bo z przyprawami ... oblizała paluchy babci ze smaczkiem odnośnie skóry to ... to co wycieka to nie jest ropa ... to osocze ... przy pęcherzycy skóra rozwarstwia się wewnątrz i zwiększa się jej przepuszczalność stąd niunia cały czas mokra a jesć nie chce prawdopodobnie jednak przez te zmiany na fąflach ... choć ja już sama nie wiem
  19. ta kastracja :angryy: to chyba tak samo wykonana jak u Trevora przez klamczyńskiego co za banda skur@#$%&
  20. [quote name='agaga21']nie podoba mi się lecterek. pod paszką znowu puchnie, wyczuwam tam kilka(naście) twardych punktów. smaruję maścią na opuchlizny ale nie schodzi. :shake: znowu jest brzydka gula. w poniedziałek wyniki wymazu ale nie wiem czy w najbliższych dniach uda nam się dotrzeć do naszego weta(75km!) z powodu śniegu.[/QUOTE] qrcze dlaczego to "odrasta" tak cały czas porównuję te guzki z tym co ma mój syn (angiofibroma) ... tez guzki - twarde "odrosły" po usunięciu z dłoni prawie w tym samym miejscu ale już ich nie cięliśmy i tak "sobie są" i nie przeszkadzają prawie wogóle ... szkoda że nie zrobiliście badań daj Misiowi buziaczka od ciotki aśki i parchatka mojego ... i Etnusi też
  21. tyle psiaków wokół a on taki grzeczny na fotaskach ... kochane psisko
  22. ... Białas daj z siebie wszystko i bądź miłym grzecznym chłopczykiem a będziesz w domku doopinę wygrzewał na kanapie ;)
×
×
  • Create New...