Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. Miyeczka szykuje się do zabiegu :roll: brrrrr my mieliśmy chodzić do szkoły ale niestety cieczka pokrzyżowała nasze plany, pójdziemy się uczyć po a tym czasem będziemy ćwiczyć sami ponieważ my też chcemy naszą dziewczynę ciachnąć to powiedz mi proszę ile po cieczce jest Miya, zdania na temat optymalnego czasu sterylizacji są podzielone więc chętnie poznamy zdanie waszego weta
  2. [quote name='Chantell']a nie myślałaś nad sterylką..?[/QUOTE] o sterylce myślimy jak najbardziej, już wczesniej chcieliśmy ciachnąć Monę ale nasz wet zasugerował odczekanie, tak żeby trochę się przyzwyczaiła i nie było to dodatkowym bodźcem stresowym no i moje przypuszczenia się potwierdziły, Monka ma cieczkę, dziś rano "stwierdzone naocznie" ;) czyli doopa ze szkolenia w najbliższym okresie czasu :roll: będziemy pilnie ćwiczyć w domu, może zaprosimy szkoleniowca na indywidualne spotkanie, ale to wszystko będzie zależało od tego jaką on decyzję podejmie zaraz po cieczce wizyta u weta i ustalenie najdogodniejszego terminu na zabieg
  3. [quote name='agnieszka32'] Do tego, mój mąż przed chwilą do mnie zadzwonił, że sam osobiście zrobi Marusi budę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] hmmm budę powiadasz :roll: oby dziewczyny szybko sie dogadały to będą spać razem w łóżeczku a buda na kolejne DT zostanie tylko ciiiiii :diabloti: [quote name='agnieszka32'] Nie wiem, co ja pocznę, gdy Marusia będzie szła do DS, chyba się zapłaczę - bo wszem i wobec oświadczam, że Marusia trafia do mnie jedynie na DT...[/QUOTE] taaaa Piczka też tylko na DT pojechała ... chyba była u Ciebie na DT 2 dni :hmmmm: wyprawka super a miseczka cudo !!
  4. [quote name='dorota k.']My też mamy fajne tereny prawda?;) Dziewuszka widać spięta na początku była , ale to dla niej coś nowego było. Na pewno sobie poradzi :lol: Spotkałam Magdę . Szkoda, że Was nie widziałam ale byłam w terenie oczywiście w sprawie psiaków. Buziaki:loveu:[/QUOTE] miejsce wczorajszej lekcji super bardzo żałuję że się nie spotkałyśmy ... poznałabyś stresola naszego ... mówiłam Madzi ze musimy się kiedyś koniecznie umówić na plotki ;) a Mona faktycznie po dłuższym czasie obserwacji całej grupy trochę się otworzyła, przestała drżeć i nawet udało nam się wykonać jedno z prostych wszystkie ćwiczenia których uczą się psiunki Mona ma już można powiedzieć opanowane, jednak wykonywanie ich "na strasznym" terenie jest niemalże niemożliwe dlatego głównym ćwiczeniem w naszym przypadku jest skupianie uwagi na nas ... pozwoli nam to "odwracać" jej uwagę w sytuacjach stresowych no i ciotce Magdzie udało się dotknąć pysia Monki :) [quote name='wejherstaff']Super że Mona mogła sie choć troche wyluzować :) Trzymam za Was mocno kciuki :)[/QUOTE] będziemy zdawać relacje ze szkoły ... jednak chyba będzie mały problem z kontynuacją nauki bo po obserwacji wyglądu i zachowania stwierdzam że cieczka będzie "za chwilę" :roll: [quote name='agaga21']mam nadzieję, że każdy następny raz będzie mniej stresujący[/QUOTE] ja to nawet pewna tego jestem ;) [quote name='magda z.']Mona pod koniec nawet ćwiczyła z grupa, co prawda była na końcu, ale to pierwsze kroki do przodu. A ja nawet załapałam się na kilka spotkań z jej jęzorkiem - fajna dziewuszka:) Pomimo nowego terenu, kilku nowych psów, jescze większej ilości ludzi było naprawdę dobrze. Dacie radę Asiu. Ja mam jescze dwa zdjęcia z Carlosem pt "Mała nie bój żaby" dzięki za wskazówki co do aparatu:)[/QUOTE] dziękujemy że przyjechałaś i za fotaski też dziękujemy :) a TZ zawsze musi dać jakieś "instrukcje" ;) [quote name='rufusowa']ale fajny sceniak :) Mona jak się oswoi z grupą, to łatwiej jej będzie wykonywać ćwiczenia :) Mój specjalnej troski pies najlepiej pracuje w grupie ;)[/QUOTE] szczeniak super, pyskował do Mony, zaczepiał ją, zachęcał do zabawy, pewnie gdyby była na swoim terenie to ganiały by do upadłego ze względu na czas i miejsce gdzie odbywają się szkolenia tzn 16 i ponad 50 km od nas jest prawie niewykonalne żebyśmy mogli ćwiczyć z tą grupą jednak jest opcja wyjazdów 2x w tygodniu na późniejszą godzinę i bliżej (20km) ale wówczas ćwiczyłaby tylko z młodym owczarkiem :roll: ... no ale cieczka chyba będzie i znowu doopa ze wszystkiego [quote name='deer_1987']widac ze spieta na poczatku ale potem juz lepiej[/QUOTE] dzielna była :p [quote name='docha']świetne są te zdjęcia, a i z limem ślicznie wygląda. Bardzo dobrze,że poszliście z Monką do szkoły. Moja Dośka po kilkunastu godzinach takiej szkoły stała się zupełnie innym psem, a My nauczyliśmy się patrzeć "psim okiem". Przed szkołą spacery były zmorą, dzisiaj to godzinne przyjemności. Tak trzymajcie.[/QUOTE] cześć Gosiu. dawno Cię "nie widziałam" ;) liczę że te nasze spacerki będą takie jak piszesz ... staramy się
  5. po spędzonej tam godzinie nawet udało nam się coś próbować robić z resztą grupy to część grupy, psiaki radzą sobie świetnie [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1157_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1155_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1160_1.jpg[/IMG] były ćwiczenia trochę na odległość ... żeby było łatwiej [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1154_1.jpg[/IMG] Mona nawet troszkę się wyluzowała [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1165_1.jpg[/IMG]
  6. byliśmy dziś na pierwszych zajęciach "zapoznanie" przez pierwsze pół godziny, głównie robiliśmy to [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1139_1.jpg[/IMG] później próbowaliśmy się poznać [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1143_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1146_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1142_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1171_1.jpg[/IMG]
  7. tutaj takie wieści :multi::multi: a ja nie mogłam od wczoraj praktycznie nic na dogo poczytać a o pisaniu to już w ogóle mowy nie było :diabloti: Dixonku bądź najszczęśliwszym psiakiem na świecie chłopaku !!!
  8. a jak tam skóra Dagusia? Danusiu coś lepiej z chłopakiem ?
  9. Hallo powodzenia chłopaku ... długiego i zdrowego życia dla ciebie i twojej Rodziny !!! no to mieliście Danusiu dzień uciekiniera ;) ... dobrze że wszystko już "po staremu" czyli na swoim miejscu
  10. cholera dobę mnie nie było a tu znowu tyle się dzieje ... biedny ten Wasz Kamilek mój Adek nie miał ospy, ja zresztą też więc wszystko przed nami ;) ale miał świnkę jak miał 7 lat ... heh patrzę na zdjęcia z tamtego okresu i mówię do niego (teraz) prosiaczku Ty mój :diabloti: no to Kamilek ma "lepiej" bo mamusia będzie biedroneczką nazywała a tak poważnie to życzymy Wam dużo zdrowia :buziak:
  11. [url]http://img825.imageshack.us/img825/9052/1010946.jpg[/url] ależ on jest piękny ... tylko te oczęta takie smutne
  12. no i kapcie mi spadły ... :angryy::angryy::angryy:
  13. zapomniałam napisać o najważniejszym wczoraj podczas spaceru na boisku ze szkoleniowcem i jego shar pei, Mona odpięta ze smyczy pobiegła za siatkę która odgradza boisko do piłki plażowej od reszty terenu, kilka metrów siatki z załomami na dwóch końcach, dobiegła do "jednego rogu" , zawróciła, dobiegła do "drugiego rogu" i chyba uznała że nie ma wyjścia próbowała przeskoczyć górą, tyle że ta siatka w górę ma ze 4 metry lub więcej trochę spanikowała, wyskoczyła w górę, odbiła się od siatki i ... podbiła sobie oko ... na szczęście siatka nowiutka i nic z niej nie wystawało jak ze starego płotu jednym słowem ma limo :roll: jak znajdę czas to napiszę wszystko to co przekazał nam szkoleniowiec (no może prawie wszystko ;)), napiszę na czym polegają nasze "zadania domowe" już we wtorek pan sprawdzi czy zostały odrobione ;)
  14. cześć dziewczyny :calus: fajnie że już jesteście zdjęcia z rejsu super!!!! Arinka sprawdza czy mielizny nie ma ;) [url]http://lh4.ggpht.com/_Ui25XKvN_1M/TEsVWaWzQgI/AAAAAAAAB5E/8S3nwA-eVo0/s512/DSC_9062.JPG[/url]
  15. Magda patrol by z Panem Mirkiem i my się poznaliśmy i ja się zakochałam :) (w Patrolu oczywiście) i bardzo się cieszę ze mam tu jego foty bo będę sobie teraz patrzyła :) i patrzyła :) i patrzyła ;)
  16. [url]http://global.images8.fotosik.pl/402/da16a33721ab4eac.jpg[/url] ooooooooo ja ... zaczynam przepadać za tym miejscem widać że Ozzulkowy podziela moje zdanie ;) chciałam powiedzieć ze dziś się zakochałam :oops: ... szkoleniowiec który do nas przyjechał przywiózł ze sobą swojego doga kanaryjskiego :loveu::loveu::loveu: jaaaaaki piękny, a jakie ma łapy !!!!!!!! normalnie nawet przystojni faceci nie robią na mnie takiego wrażenia :diabloti:
  17. na początek MAGDA DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!! za polecenie szkoły Pana Mirka dziś o umówionej godzinie 9 przyjechał do nas Pan Mirek umówiliśmy się przez telefon że my pójdziemy na spacer z Moną jej stałą codzienną trasą, nie zwracając zupełnie uwagi że Pan jest w pobliżu (zupełnie bez reakcji na Pana, nawet bez dzień dobry) a On z dystansu będzie obserwował co się dzieje podczas spaceru idąc za nami ponieważ jest sobota i padał deszcz okolica była cicha i spokojna, Mona ciągnęła zaniepokojona i spięta jak zwykle słysząc że ktoś za nami idzie widząc co się z nią dzieje Pan przerwał "spacerowanie w tej formie", podszedł do nas nie zwracając na nią uwagi i poszliśmy na chwilę na boisko czyli taki "jej teren", było porównanie zachowania, odpięta ze smyczy biegała i załatwiała swoje potrzeby w "bezpiecznej odległości" po tym poszliśmy po jednego z psów które przyjechały z Panem pierwszy wysiadł czarny Shar pei o imieniu Scooby (był na smyczy, bardzo łagodne i towarzyskie psisko) ... Mona skuliła się, drżała, próbowała wcisnąć się pod zaparkowane obok auto po kilku "podejściach" dała się powąchać poszliśmy na boisko żeby sprawdzić jej reakcję, tam zachowanie się zmieniło, nie była już tak spięta spięta, psy spuszczone ze smyczy biegały, Mona wyraźnie zachęcała do zabawy/gonitwy później "wymieniliśmy" psa czyli miejsce Scoobiego zajął przepiękny (zakochałam się ;)) dog kanaryjski imieniem Patrol znowu wczesniejsza sytuacja, spięta, trzęsąca się z ogonem pod doopą, znowu przejscie na boisko, i znowu najpierw dystans, później wspólna gonitwa po spacerze Pan Mirek zostawił psiaki w aucie i poszliśmy do domu, sprawdzić jak Mona zachowuje się u siebie aczkolwiek w towarzystwie obcej osoby Pan Mirek wytłumaczył nam wszystko dość dokładnie, [U]okreslił dokładnie co widzi w zachowaniu Mony[/U], dostaliśmy jasne i wyraźne instrukcje na temat tego co mamy robić, we wtorek mamy być na pierwszej lekcji szkolenia PT w którym udział biorą szczenięta
  18. no to Agnieszko w przyszłą sobotę będę się cieszyć razem z Wami a póki co życzę Ci wytrwałości i siły, choć mam nadzieję ze dziewczyny szybko i bezproblemowo się dogadają
  19. [quote name='Chantell']Aha... no to fajnie, że Wam nie ucieka aż tak. A Waszych przyjaciół też się boi czy nie?[/QUOTE] osoby które widziała kilka razy toleruje na tyle ze nie siedzi zapluta na swoim posłaniu na dworze jeśli nie zwracają na nią uwagi to obecnie nie próbuje już uciekać [quote name='Magda25']Fioneczka, obejrzałam filmik z waszego spaceru. Mam takie pytanie, co Mona zrobi jeśli poluzujesz jej smycz ? Np. założysz 2m i poluzujesz na całą długość ? Czy robiłaś jej takie sesje, że siadałaś na ławce, na osiedlu, brałaś porcję obiadową jedzenia i Mona zjadała to na dworze i wracałyście do domu? Ona przyjmuje pokarm na dworze? Pytam, bo też mam lękową sukę i zastanawiam się, co wam działa[/QUOTE] Na dłuższej smyczy w chwili kiedy się czegoś wystraszy "wyrywa" do przodu, blokowana - nerwowo się obraca, ciągnie i prawie szoruje brzuchem po ziemi jeśli odgłosy niepokojące dobiegają z tyłu np. idą za nami ludzie. Teraz na krótkiej smyczy jeśli ktoś idzie w naszą stronę, idzie dość spokojnie choć jest skupiona i trochę spięta, wcześniej zaczynała się wycofywać i próbowała oswobodzić się z obrozy lub szelek (nawet raz udało jej się uciec w ten sposób) więc używaliśmy rozciąganej smyczy żeby „mieć pole manewru”. Obecnie używając krótkiej smyczy w sytuacji kiedy mamy kogoś z tyłu, ciągnie ale łatwiej jest ją opanować. Obraca się nerwowo jest spięta, przykuca ale łatwiej nad nią zapanować, skorygować. Do niedawna siedzenie na ławce było niemalże niemozliwe, obecnie Mona daje radę siedzieć obok nas, nie próbuje uciekać jeśli ktoś przechodzi obok, nie ślini się i nie trzęsie (czasem jej się zdarzy schować pod ławkę) jedzenia na podwórku nie przyjmuje żadnego, jest niezainteresowana zupełnie nawet smaczkami [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]za udane lekcje w szkółce ;)[/B][/COLOR]:kciuki:[/QUOTE] jutro pan przyjedzie do nas :) żeby nie stresować jej nowym miejscem
  20. [quote name='dorota k.']A komu lepiej wychodziło kradnięcie kurna czy kradzenie :) ( O do licha jak się to odmienia :) ) Łoł to trzymamy kciukasy za tą szkolę psów :) Asieńko Wasza Miłość cuda zdziała:lol: Buziaki:loveu:[/QUOTE] Dorotko podpierdzielanie się mówi :eviltong: i to Brutek jest złodziejaszek z dłuższym stażem ;) [quote name='Chantell']Ale ja ją często widzę bez smyczy na zdjęciach jak biega za piłeczką? :)[/QUOTE] bo bieganie z piłką to na ogrodzonym terenie i ona nie wybiega stamtąd bo "na zewnętrznym" chodzą ludziska ;) więc wcale nie ma zamiaru się tam udać a poza tym ten teren ona zaczęła traktować tak samo jak psy traktują przydomowe ogródki ... czyli jak własny :p kiedyś odpięliśmy ją nad wodą ale auto stało bardzo blisko więc wiedziałam że jak poczuje się zagrożona to da dyla do samochodu i tak właśnie było
  21. słów brakuje ... dobrze że Etna ma teraz nowe życie, kochającą rodzinę, braciszków ;) i obraz wcześniejszego życia zaciera się ... jest bezpieczna i nikt jej już nie skrzywdzi i to najważniejsze ale jak się czyta takie wieści to klucha w gardle staje i dusi
  22. [quote name='deer_1987']tez trzymam zza Krzyska! [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0076_1.jpg[/url] to w ramke i na sciane! my robimy za duzo zdjec juz mamy na dysku ok 150 000 by wszystki wywolac ale kilka mamy wywolane :D[/QUOTE] diękujemy za kciuki:calus: ja sobie mogę oryginał na ścianie powiesić zamiast zdjęcia :diabloti: :eviltong: [quote name='ania z poznania'][url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0076_1.jpg[/url] Uśmiech Mony Lisy :)! Cukierek![/QUOTE] pisząc cukierek miałaś na myśli króffka :mad::eviltong: [quote name='akira'][URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1131_1.jpg[/URL] Śliczna niunia :loveu:[/QUOTE] dziękować za uznanie dla urody :p [quote name='deer_1987'][url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1106_1.jpg[/url] sliczna ona jest naprawde :)[/QUOTE] także dziękować :p [quote name='Magda25'][url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1110_1.jpg[/url] Bez smyczy ? No cudnie! Krok po kroku a strach minie.[/QUOTE] po raz pierwszy na tym terenie nie było żywej duszy no i zaryzykował ... nie chcę wiedzieć co by zrobiła gdyby się człek jakiś w pobliżu zza drzew wyłonił kroczki małe ale są ... w czasie weekendu jedziemy do szkoły psów [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]pies nadgraniczny ;) [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1115_1.jpg[/url][/B][/COLOR][/QUOTE] patrolowy ;) [quote name='agaga21']o, faktycznie! mona na wolności ;) ja morrisa chyba nigdy poza ogrodem ze smyczy nie spuszczę. z etną jest inaczej, bo ona nakręca się na patyki i jak zobaczy kija to zaraz przybiega ale morriskowi to raczej nie zaufam.[/QUOTE] Ty podchodzisz do sprawy tak jak ja ... Fionka nakręcała się na patyki i jak miałam jakiś w ręku to nie odstąpiła mnie na krok lub wracała z prędkością światła Monka jak coś ją zaniepokoi nie reaguje na nic, na piłeczki, smaczki, wydawane polecenia więc mam swoje zdanie na temat puszczania jej ze smyczy [quote name='wejherstaff']Śliczna Monka :loveu::loveu::loveu: Piekne fotki ze spacerku ;)[/QUOTE] :p dziękować za uznanie dla fotek [quote name='dorota k.']A co Panienka robiła w deszczową pogodę;) Pozdrowionka:lol:[/QUOTE] Dorotko u nas prawie nie pada :multi: tak ciapie ale są kałuże na boisku i nie trzeba nosić ze sobą miski i wody :p dziś graliśmy w sflaczałą piłkę nożną ale przyszedł Brutek i zaczęła się kradzież piłki ;) [quote name='Chantell']Śliczna Mona <8 nie boisz się, że jak kogoś zobaczy to ucieknie? Bo widzę, że bez smyczy goni :)[/QUOTE] no właśnie ja jestem przeciwna ale Krzysiek twierdzi że nikoguśko nie było w pobliżu :roll:
  23. [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1124_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1115_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1110_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1106_1.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...