Hej wszystkim! Kurcze, ostatnio tak zarobiona jestem, że nawet na dogo nie mam czasu zajrzeć :(
No nic, będę nadrabiała w miarę możliwości, a póki co nowe foteczki.
Nie każdy pies lubi czesanie. Ja młodą od małego przyzwyczajałam, a wcześniej jeszcze hodowca uczył szczeniaki, że szczotka to nic złego. Nie powiem by Vega za tym przepadała, ale stoi spokojnie. Możesz spróbować na początku króciutkie sesje "szczotkowe" stosować, tzn. przeciągnąć kilka razy (bez szarpania) i pochwalić. Jak się przyzwyczai to dopiero zabieraj się za dokładne szczotkowanie.
Jeszcze mi się jedno przypomniało; ja dawałam Vedze starą szczotkę, którą ona zajmowała się podczas zabiegów pielęgnacyjnych rozgryzając drewienko na strzępy :evil_lol:
He he, jak Vega była malutka to również wszystkie łapy się do niej wyciagały, jednak tekst - "uwaga, w czymś się wytarzała, więc proszę nie dotykać" momentalnie stopował zapędy ludzi :evil_lol: Niby pies czysty, pachnący, ale lepiej nie dotykać.
Dobrnęłam do końca :) Postępy widzę ogromne :multi:
Kurna, a my trochę teraz odpuściliśmy szkolenia z uwagi na ciężki okres w pracy :( Na szczęście młoda się pilnuje, więc mam nadzieję, że szkody sobie tym wzajemnie nie wyrządzimy.
Głaski dla dzielnych chłopaków!
Kaganiec z tego co pamiętam plastykowy. Rudzia, ważne by pies bez problemu pychola otwierał, no i nie może mu zgniatać nosa ;) Wrzuć fotki to zaraz zobaczymy.
Witam, w końcu udało mi się znaleźć trochę czasu by na dogo zawitać :)
He he, następna pannica będzie zakratowana chodziła :)
Dziękuję za odwiedzinki podczas mojej nieobecności, a teraz foteczki :multi: