-
Posts
2165 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by vena&vivi
-
Dla nas tez to bedzie szczesliwe zakonczenie tylko jeszcze ta operacja, nie mam w tej chwili kasy. Doslownie mówiąc nie stać mnie teraz.
-
Tył i naszczescie staw jest czysty ale kiedys tam jak go nie znalismy mial operacje i ona byla zle zrobiona i teraz swinstwa sie tam robia.
-
Teraz boli bo kuleje, czyszczenie nie boli bo to operacja.
-
Czyścić łape w środku, bo tam jakaś narośl była i trza bylo to wyciąć i to mogło znowu się zrobić - i stało się. Wet mówił ze może byc za pol roku, rok albo dwa lata albo wogule.
-
No niestety dobrych wieści nie przynosze, dzis Gravis znowu zaczol kulec tak jak wet mowil to sie moze powtorzyc i wtedy trza znowu czyscic i stalo się. Niestety to zmniejsza szanse na jego adopcje i powaznie z Przemkiem się zastanawiamy czy nie zostanie u nas.
-
Cane Corso cztery szczeniaki JUZ W NOWYM DOMU
vena&vivi replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
podnosze cudowne szczeniaki :) a moge prosic o watek mamusi -
Hmm dlaczego nie, zobaczymy jak Twoja sunia reagujee na duuuuze psy :)
-
Tak niemiecki :) ale tu glownym aktorem jest nasz Gravis dog kanaryjski ktory domu szuka. Prosze sie nim zachwycac :) bo inaczej:mad: ;)
-
Ask@ przeklej prosze tu zdjecia z moosow. Ja guła i mi nie wychodzi. A teraz jeszcze przekleje najnowsze wiadomosci o Gravisku- Tiger Właśnie Przemek spotkal na spacerze kobiete ktora poznala Graviska jako Tigera. Mowi ze mieszka na czerniewiecach(to sa obrzeza Torunia), probowala go wtedy lapac bo widziala ze wasciciel ma go w d... Powiedziala ze on tak zawsze tam samopoas chodzzil, ludzi sie bal. Kiedys zagadala wlasciciela to powiedzial "ze ma juz dosc ciagle operacje na łapy". Znamy juz hitorie Graviska, wiem gdzie byly "wlasciciel mieszka" i to chyba nie dobrze bo go.... Ale pojade sprawdze czy nowego "sprawnego" psa nie ma.
-
Kela ja tez sie strasznie ciesze. Mozemy chodzic na dluuugie spacery na ktore wczesniej czasu brakowalo. W domu juz sie mijaja bez napiecia :D Nieraz na spacerze Odi sie spina bo Gravis bawi sie specyficznie, podgryza i powarkuje ale tak zabawowo :)
-
Aniu śliczie dziekuje, przyda sie bardzo bardzo bardzo
-
Bylismy na saceru we czworke :) najierw wszystkie na smyczach, pozniej nasze olbrzymy sposcilismy a jak zaczely sie bawic to Gravis tez strasznie chcial wiec oszlismy na lake i dawaj hulaj dusza piekla nie ma. Cała czworka bez smyczy, Gravis bawil sie z moja dozyca, Odi ich pilnowal coby Gravis nie pozwalal sobie za duzo. Podsumowujac Gravis biega z Obsesja, Oddi strozuje( nieraz ostrzegawcze warkniecie, na ktore Grav reaguje), mysle ze bedzie coraz lepiej. Narazie Odi go toleruje, nie jest nim szczegolnie zainteresowany i mu nie przeszkadza. A teraz wszystkie sa u nas :D Nasze blisko nas, Gravcio w korytarzu ale nas widzi(czyli nie siedzi sam obok)
-
O super :) nie wiedzialam i strony wertowalam :)
-
znalazlam nas na 39 stronie buuu strasznie daleko :) dzis bylo zapoznanie na dworzu z moim dozkiem :) i bylo pozytywnie. Moj najpierw warknaol, machnol lapka uspokoilam go i bylo super. Gravisodrazu ulegl, okazal ze chce sie bawic, machal dupka i szly kolo siebie na smyczach :) zero stresu i niecheci wobec siebie :) jutro nastepny spacer wszystkich cztrech :D
-
Pewnie ze kochany :) Przyznam sie ze za kazdym razem jak jest szansa na domek to bardzo sie ciesze ale tez rycze strasznie bo juz ciezko mi sobie wyobrazic zycia bez niego. Mamy juz swoje rytuały codzienne :) zawsze noca chodzi ze mna po fajeczki na stacje :D wieczorem biore go do wyrka i sie przytulamy a w dzien szalenczy bieg przez park - kto szybciej, chodzimy do parku - ja pracuje na laptopie(nieraz moge wziasc prace do dommu) a on lezy kolomnie i patrzy madrze slicznymi oczkami. No i to codzienne cieszenie sie za kazdym razem jak wchodze do niego - kiedys mu dupka ta chudzinka odpadnie.
-
No tak tylko naszego Graviska oceniaja od 5 do 8 lat :) ale mi on tak jak szczeniak :P Nie mozemy nie mowic bo on ma slady na nadze a jak sie to powtorzy to co, znowu go ktos wyrzuci - on tago nie zniesie - sa ludzie ktorzy go pokochaja wierze w to :)
-
Przepraszam ze ostatnio sie tak malo udzielam ale niestety czas to nie guma :) Dziekuje za wlate pieniazkow, jak znajde chwilke na priv podziekuje ale musze wziasc wyciag z banku :) Gravisek oglaszany jest jeszcze gdzies na poprzednich stronach sa linki. Gameboy rozumiem Twoja decyzje oraz Twojego TZ - ja tez zawsze biore pod uwage zdanie Przemka. Mimo wszystko dziekuje za dobre checi :0
-
Przepraszam ze ostatnio sie tak malo udzielam ale niestety czas to nie guma :) Dziekuje za wlate pieniazkow, jak znajde chwilke na priv podziekuje ale musze wziasc wyciag z banku :) Gravisek oglaszany jest jeszcze gdzies na poprzednich stronach sa linki. Gameboy rozumiem Twoja decyzje oraz Twojego TZ - ja tez zawsze biore pod uwage zdanie Przemka. Mimo wszystko dziekuje za dobre checi :0
-
[quote name='GameBoy']mam sukę swoją i szczeniaki na tymczasie, no i kota, mysle, ze to maly problem[/quote] A czy Ty sie nad nim na stałezstanawiasz??ojej co ja widze koty i suki to dla Graviska bardzo maly problem - sprawdzilam na moich :0 male kotki mu po glowie chodza a na spacery chodzi z moja sunia kundelka lub ozyca,a sunie wyjadaja mu z miski, zabieraja smakolymi :)
-
A z allegrro nikt nie dzwonil, a moge jakos sprawdzic czy ktos obserwuje?? a kastrowany bedzie ale raczej w nowym domku bo powiniem odpoczac i nabrac sily, mysle ze zastrzezemy to w umowie aopcyjnej chyba ze lugo domku nie bedzie to ja to zrobie :)
-
No niestety Pan sie rozmyslil. Nie mam ostatnio czasu, jak widac rzadko do kompa siadam, musze chodzi na 6 spacerow dziennie,bo Gravisek z moim samcem nie może.Pierwsza tura moje trzy pozniej Gravisek z jakas sunia do towarzystwa. Mam dwie prace bo finanse sie konczyly, Przemek tyz w pracy wiec czasu malo :( dziekuje za kazda zlotowke bo jak pisalam musialam do 2 pracy isc bom kiepsko bylo a na domiar zlego musze jeszcze z moja kotka o weta jezdzic bo ma cus z oczkiem :( Bardzo prosze o domek
-
A tu co taka cisza, Gravisek woła :)
-
Z Bydgoszczy jest ten Pan, czekam i sie doczekac nie moge ale juz płacze jak mysle o oddaniu:( strasznie ciezkie to bedzie)
-
Jej jaki Gravisek sławny jest :) Aniu dziekuje sama bym tego nie zrobiła :) Dzis przyjedzie Pan, ktory chce poznac Graviska i zobaczyc jak zareaguje jego psiak (ma starszego kundelka). Czym blizej do oddanie tym nam trudniej:(