Jump to content
Dogomania

Ania&Andzia

Members
  • Posts

    161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania&Andzia

  1. Smerfol to mnie pięknie pocałował nawet :) a mój tż już pogodził się z losem i zastanawia się, jak w aucie na wypady zmieścimy trz przypięte pasami psiaki :)))
  2. witajcie, fotomaniacy :) wstyd się przyznać, ale mam małe pytanie. cz ktoś z tu obecnych zna (prócz fluid mask) dobry filtr pod psd do szparowania? miałam kiedyś na starej instalacji systemu coś ciekawego, ale zapomniałam nazwy i nie mogę znaleźć. potrzebuję tego w miarę pilnie bo w sobotę mam sesję ślubną i chciałabym sobie ułatwić życie, a nie jedno zdjęcie szparować w psd ręcznie godzinę :cool1:
  3. na jelonkach, konkretnie na osiedlu przyjaźń. tam pracuję
  4. w cegłowie :)
  5. no jak dwie takie panie są odpowiednim towarzystwem, to się wybrać można (jak złapię wolne) [URL=http://www.fothost.pl][IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/34/43098d35.jpg[/IMG][/URL]
  6. panowie i panie: Miecia z Anią (Miętka siedzi pod stołem, schowana przed upalnym, podlaskim latem ;))
  7. :) chcielibyśmy, by i nasza Forcia była taka kochana ;( a nie taki mały tchórzaczek
  8. Krzysiowi ręce opadają, ale ja przeczekam. mam nadzieję, że moja cierpliwość fotografa wystarczy, bo jak nie, to chyba naprawdę zamknę ją w pokoju na noc i zobaczę, czy i tam nam narobi. a o krzyku to wiem. zresztą ja rzadko krzyczę na swoje malce dobranoc cioteczki :*
  9. Mietka czasem zostaje. na smyczy i w poskromie, przypięta na tyle daleko, by kogoś nie przeraziła.
  10. ponad miesiąc już będzie. a jej kupkowanie w domu zaczęło się jakieś trzy tygodnie temu, po powrocie z wakacji na mazurach
  11. Andzia panicznie boi się odkurzacza. a obie z Miecią boją się burzy
  12. Andzia z uporem maniaka zjadała nos mojej ulubionej przytulanki, a Flora spożyła kiedyś mydło :)
  13. w Gdańsku raz jej się zdarzyło, ale to z powodu naszego zaspania z wprowadzeniem. w sumie krzyśkowego. mój tż padły był i obudził go niemiły zapach. ale to w czasach, jak mieszkał tam, a ja w Zielonce. a tak to dopiero niedawno zaczęła. nie wiem, z czym to się je. po sterylce jej się zebrało. wet mówi, że to chyba właśnie wynik sterylki
  14. nie ma za bardzo jak, nie zamykając jej w jednym jedynym pokoju odgrodzić jej od dołu. cholera był rozgranicznik na schody, to go rozniosła wrrr, a drzwi nie zamontujemy, bo nie ma jak. niech to. nie wiem... może jej przejdzie po jakimś czasie? coraz mocniej nabieram przekonania, że Miecia to w domu w "poprzednim życiu" nie była :(((
  15. moja Miecia miała kleszcza na powiece oka. mimo repelentu. na mazurach nie złapała, za to dopadł ją gdzieś koło domu. uwaga więc mieszkańcy okolic mińska!!!
  16. suche stoi cały czas (uwaga moje panie- MIECIA JE SUCHĄ KARMĘ), a konkretny posiłek ma koło 18. nie mamy serca dawać jej wcześniej, bo jak zje wcześniej ostatnią porcję, to chodzi, jęczy i burczy jej w brzuchu :(
  17. ostatnio robi to dzień w dzień. w jednym, konkretnym miejscu wrrrrrrrrrrrrr. a poza tym z wypróżnianiem się nie ma problemów, robi to normalnie z odpowiednią częstotliwością. to jest mieciowata złośliwość chyba. :mad: ale lepsze to, niż miałaby mi się tarzać w padlinie (bo i o tym słyszałam) cz zjadać śmieci. nie wiem, co jej. rano wychodzi koło 6, nie później, wieczorem jeszcze z nią się koło 23 idzie. i abarot to samo. może to jej reakcja na przeprowadzkę? podlaskie powietrze się nie podoba?
  18. Akuszko... na podłodze pod kuchnią, gdzie Miecia kupcia... jest DYWAN...
  19. kłopoty to Miecia z Krzyśkiem ma co rano :razz: gdy mój luby zauważa psi wyrób na podłodze na parterze :P a siwiznę ma. na to już chyba rady nie ma... żcie musiała mieć ciężkie. raz na nią spadła jakaś pierdoła, to uciekła, jakby ją kijem przetrącić. i boi się podniesionej ręki. bili ją jakieś łajzy. i to nieźle. tylko nie wiem, za co. chyba za mało ostra była. tych typoli, co Mieciuchę skrzywdzili to ja bym skrzywdziła
  20. ej stolyco! sporo nas, może jakoś się zgadamy na spacerek polami mokotowskimi? co najciekawsze (zlot) mnie ominął :(
  21. Mietka w wdaniu domowo- kanapowym to widok swojski dla mnie na tyle, że czasem nie wierzę, że jest z nami zaledwie cztery miesiące (dzisiaj dokładnie tyle mija) ona a Flora mamy to dwa zupełnie inne charaktery. moja- z silnym poczuciem bezpieczeństwa, kochana i kochająca, a mamy... mimo masy miłości wciąż strachliwa... wciąż niepewna siebie :shake:
  22. moja Aniołka szczeka niemal na każdego... zaakceptowała tylko mnie, moich rodziców, dwoje przyjaciół i (siłą rzeczy, bo z nami mieszka) narzeczonego. :angryy::angryy::angryy: a tak to kto nie przyjdzie, jest witany szczekaniem, bo Andzia jest zazdrosna o mamusię. ale zauważyłam, że im dłużej i częściej z kimś ze znajomych przebywa (wyrzucanie do innego pomieszczenia to nonsens, bo z niego szczeka, póki nie zachrypnie), tym bardziej się z\ tą osobą oswaja. może to jest metoda?
  23. hahahahaaha... Bobek :) dobre sobie... miał być Szczotek :) w klatce ze świnkiem? Aniołka Laleczka by się bez mamusi zapłakała :)
  24. no to wrzucam Forcię w ogródku. co prawda zdjęcia troszkę już trącą myszką (bo to z maja), ale są pogodniejsze od tych, co przed chwilą :) nie wiem, czy tych już nie było :cool1: [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/33/788f083a.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/33/1d39ce3e.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/33/cdc57abe.jpg[/IMG][/URL]
  25. mama nie chce mi pomóc wygrać zakładu ;) a na dogo nas już parę sztuk jest :) poza tym o jakim ty, mamuś, czupiradle mówisz???????????
×
×
  • Create New...