Malwa będzie zachipowana wcześniej, nie w środę , a więc pani tylko przyjedzie , podpisze umowę i po sprawie ;)
Wysłałam pani smsa żeby zadzwoniła do schroniska i porozmawiała z kierowniczką. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Dostałam przed chwilą smsa : "Kupiłam dziś fajne, pomarańczowe szelki, czarna, długą smycz, kosteczki na drogę; jeszcze muszę kupić miski, mam nadzieję że Malwinka nas szybko zaakceptuje."
Wiecie , co ? Już kocham tą kobiete :D:D