-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
LadyS replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Może i racja, ale mój własny Sony jest zaprzeczeniem tej teorii - warczy jak tylko coś mu nie leży, włączając w to nas, ale nigdy nie gryzie bez uprzedzenia. Karcimy go za to, bo na Alę to on warczy notorycznie, ale ona zupełnie się go nie boi i jego warczenie ma w nosie, to ja muszę go hamować z tym warczeniem, bo on bardzo humorzasty jest! Stąd Milusia jest wg mnie jego całkowitym zaprzeczeniem, łagdna, przylepka, która kocha caly czas. Chyba powinnam napisać, że była:( Martwię się:(:(:([/QUOTE] Taki był też Maniuś. Przylepa ogromna, miziać się ciągle chciał. Uważam jednak, że jeśli pies na karcenie przy warczeniu zareagował atakiem, to ta rada jest zła i nie jest to droga do poradzenia sobie z problemem. -
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
LadyS replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Mnie zdumiewa tylko ta przemiana Mili, u mnie nigdy na nikogo nie warknęła, a jesteśmy liczną rodziną, samych córek trzy sztuki, babcia i ciągle ktoś w odwiedzinach! Była szczęśliwa, że jest w centrum zainteresowania, każdy ją głaska i cmoka nad nią jaka śliczna sunia!!! Zresztą zamieszczałam zdjęcia ze spotkań rodzinnych, gdzie Milka wyleguje się ciągle na innych kolanach! Można zaprosić na wątek Zofię..., nie pamiętam jak dalej nick, ale ona zawsze udzielała dobre rady z zakresu psiego behawioryzmu! Czy to ZofiaMierzyńska była?[/QUOTE] Pani Zofii Mrzewińskiej chyba już dawno na forum nie ma. Większość moich i potem evl rad jest wzięta właśnie z rad pani Zofii - to wszystko są metody pozytywne, bez teorii dominacji, która obecnie jest wielce podważana. A zachowanie suczki jest normalne - sama mówisz, u Ciebie było dużo osób. Teraz przeszła do rodziny, w której osób jest mniej - pies nie mógł rywalizować o względy z kilkoma osobami, a może z jedną. Taką, która się go boi. To samo było z moim Mańkiem - on u mnie był bardzo warczący na wszystkich, którzy byli dla niego rywalem o moją uwagę Zmieniło się to w hoteliku, bo tam było więcej psów i nie miał swojego pana na własność. Wróciło w DS, gdzie jedna osoba psa rozpieszczała i psu to się spodobało - zaczął rywalizować o względy z inną, dorosłą osobą. -
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
LadyS replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ja mam troszkę inne zdanie na ten temat... Sunia zaatakowała córkę, bo jest karcona za warczenie - a warczenie to ostrzeganie w psim języku. Jeśli karzemy psa, gdy warczy (porady o klapsach w ogóle nie wiem, skąd się wzięły, bo pies skojarzy towarzystwo córki z karą cielesną i będzie jeszcze gorzej...), to nie będzie warczał, tylko od razu gryzł. Napisz lepiej, jak córka i pies spędzają razem czas. Najlepiej byłoby, gdyby pokazać psu, że nie jest odsuwany - np. jest czas na zabawę z psem, a potem pies jest odsyłany na posłanie i jest zabawa z córką. Gdy kończy się zabawa z córką, wołamy psa, nagradzamy za spokój. Jedzenie przed psem nic nie da, bo to nie wilk i on nie traktuje córki jak kogoś niższego w hierarchii, tylko jako zagrożenie w kontaktach z panią. Jeśli pies zachowuje się nie tak, jak powinien, to ma wychodzić z pokoju - wyprowadzasz go i ma zostać np. na posłaniu, dopóki go nie zawołasz. Ale za pozytywne zachowanie należy nagradzać. Nie zaczynałabym jednak od tego, żeby córka bawiła się z psem, tylko od tego, żeby pies nauczył się być spokojny w jej towarzystwie. Gdy pies np. siedzi grzecznie koło córki, nagradzamy go. Widać też, że kochasz psa - bo zwracałaś na niego od początku wiele uwagi, przez co teraz on chce coraz więcej. Przestań tak robić, nie baw się z psem kiedy przychodzi, tylko wtedy, kiedy Ty zadecydujesz. Wyćwicz komendy na perfekcję tak, żeby psa zmęczyć psychicznie - wówczas zaczynałabym nawiązywać pozytywne relacje z córką. Na razie - nie zostawiać córki samej z psem, ale i wytłumaczyć, że nic jej się nie stanie. Córka pewnie sie boi, a pies to czuje i to pogarsza sytuację. Żeby nie było - piszę to na podstawie radzenia sobie z podobnym problemem w przypadku dorosłego samca, którego wyadoptowałam. Agresja była podobna, skierowana w dorosłą osobę. Rady pomogły. -
[quote name='filodendron']Ale Pies Pustyni ma z kolei rację w tym, że czasem stuprocentowy kundelek wygląda prawie jak pies rasowy ale używanie do niego określenia "pies w typie", jest o tyle nieuzasadnione, że po pierwsze i zasadnicze - geny, a po drugie może mieć całkiem inny charakter. :evil_lol: Moja mama miała pieska, który wyglądał jak papillon - rozmiar, szata, kolory, te uszyska, no papillon (tyle że wtedy żadna z nas nie wiedziała, że istnieje taka rasa ;) Na dogo to by go wadoptowano migusiem i ze świstem papillonowych uszek. Jednak matka tego papillonka wyglądała całkowicie odmiennie - miała budowę ratlerkowatą i króciutką sierść w kolorze czarno-białym ale nie były to łaty, tylko taki deseń, który u koni nazywa się hreczką. (Niektóre wyżły takie są).[/QUOTE] Myślę, że o ile mówimy, ze pies jest w typie, a nie jest rasowy (często ludzie dzwonili po moją tymczaskę, która wyglądała jak ratlerek i pytali - czy jest rasowa. No jak mówiłam, że nie jest, bo nie ma rodowodu, to oczywiście było - Pani, ja nie chcę na wystawy, ja chcę wiedzieć, jak rodzice wyglądali, żeby sunia miała ładne dzieci...), to jest go o wiele łatwiej wyadoptować. I to całkowicie rozumiem, bo psów jest wiele i dopóki nie mówimy, że pies o wyglądzie zbliżonym do pudla jest huskym, to jest ok. Ale jak widzę, ze fundacje nastawione na ograniczanie bezdomności dają rodzić sukom, które są w typie rasy - nawet nie zawsze bardzo w typie - to nóż mi się w kieszeni otwiera. I tłumaczenie - bo pies jest RASOWY. No, taki rasowy jak ze mnie Mulatka. Ja w swoich ogłoszeniach piszę zwykle, że pies jest albo w typie jakiejś rasy, jeśli jest - np. gdy wiem, jak wyglądała matka - albo, że przypomina wyglądem daną rasę. I uważam, że nie robię źle - ale jak widziałam psa ogłaszanego z mojej okolicy jako sznaucera, a ze sznaucera to on może ma sierść, to ręce opadają. A co do tematu wątku - nie ma chyba rasy, za którą nie przepadam. Zwykle nie lubię konkretnych osobników, szczerze mówiąc - najczęściej pseudolabów, pseudoratlerków i wszelkich innych małych piesków. Zwykle wynika to z faktu, ze właściciele nie uważają za właściwe ich wychować, a tym bardziej - prowadzić na smyczy. Nawet przy ruchliwej ulicy. A właściciele, którzy chodzą z 10 kg psem kudłatym i nazywają go yorkiem po prostu mnie śmieszą. Mogą sobie mówić, że pies jest yorkiem - fakt jest inny. To tak, jak mówić, że brzoskwinia jest nektarynką, bo wyglądają podobnie - faktem jest jednak, że jedno drugim nie jest, cokolwiek by kto nie powiedział. ;) Są natomiast rasy, których nie mogłabym mieć, bo nie podobają mi sie z wyglądu czy charakteru. I do tych ras na pewno zaliczają się owczarki niemieckie, wszelkie małe psy towarzyszące czy np. bernardyny.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
LadyS replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']Wszyscy chcieli podchoywane psiaki niestet[/QUOTE] A podchowane to ile miesięcy? Bo my mamy kilka szczeniaków na wydaniu, względnie podchowanych. -
[quote name='evl']Słodzizna :loveu: Ciekawe, jak duże one wyrosną :) Jakieś wieści od potencjalnych zainteresowanych?[/QUOTE] Zero... Niestety, dziwi mnie to ogromnie...
-
No dawaj mi tego chrupka! [IMG]http://lh4.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5vM1V-uI/AAAAAAAABTQ/AYh2uIW_HxM/PICT0245.JPG[/IMG] "siad" po raz drugi ;) [IMG]http://lh5.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5vw5bXDI/AAAAAAAABTU/9_wyI1AS3rY/s512/PICT0246.JPG[/IMG] No kochaj mnie... jestem taka słodka... :loveu: [IMG]http://lh5.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5wITepPI/AAAAAAAABTY/aWZq53wmVGE/s512/PICT0247.JPG[/IMG] brzuchol [IMG]http://lh4.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5wrCnzuI/AAAAAAAABTc/W6WOoSyqZmw/PICT0248.JPG[/IMG]
-
Jedzenie! Daj mi, daj mi! [IMG]http://lh5.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5s7l_HEI/AAAAAAAABS8/x5bVu4DdVb8/PICT0240.JPG[/IMG] w trakcie: [IMG]http://lh4.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5tDARSbI/AAAAAAAABTA/9kreD8ViuFc/PICT0241.JPG[/IMG] cesc :loveu: [IMG]http://lh4.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5tZWEVtI/AAAAAAAABTE/Cp2XmIbvpOE/PICT0242.JPG[/IMG] oddawaj! [IMG]http://lh6.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5tnQVpQI/AAAAAAAABTI/a1pwBxtE0Uc/PICT0243.JPG[/IMG] ćwiczymy "siad" [IMG]http://lh5.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5uTZdQBI/AAAAAAAABTM/i6-XvT9MUU8/PICT0244.JPG[/IMG]
-
Nikt nie zagląda do szczyli... Trochę nowych zdjęć małej... w nogach najlepiej [IMG]http://lh4.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5rY0AWaI/AAAAAAAABSo/8g-njxTb4aE/PICT0231.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5rol6-7I/AAAAAAAABSs/hSQhezWfSts/PICT0232.JPG[/IMG] ale o so chozi? [IMG]http://lh6.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5r_E4KFI/AAAAAAAABSw/BkT_6q3HOQE/s512/PICT0233.JPG[/IMG] Ucho mi stanęło :evil_lol: [IMG]http://lh3.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5sIVA73I/AAAAAAAABS0/d9lOZQSI2fo/PICT0238.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TLa5sm7bqAI/AAAAAAAABS4/f4tUKJVeGkw/PICT0239.JPG[/IMG]
-
Szukamy maluchom domków! Whisky czeka zdecydowanie za długo, przyzwyczaja się do nas już, a to też niedobrze. Aż dziw, że takie maluszki jeszcze nie mają domków! MaDi kochana, daj mi swojego maila ;) Na PW. Właśnie napisała Pani z Białej Podlaskiej, zainteresowana niedużym pieskiem. Wysłałam Whiskey i rodzeństwo, a także ankietę przedadopcyjną. Może akurat.
-
[quote name='anita_happy']dostałam wiadomość na fb :) "............ Witam, byłabym zainteresowana zaopiekowaniem się na stałe jednym ze szczeniaków. Nie do końca jest dla mnie istotne, który to będzie, ważne jest tylko żeby był na tyle młody aby mógł bez większego problemu dostosować się do zgraji moich kotów :) Nie mogę także zaopiekować się chorym psem gdyż nie zawsze jestem w domu zważając na moją ciągle trwającą edukacje. Jeżeli któryś z tych psów jest jeszcze bez domu byłabym chętna zabraniem ich. Pani poakzywała fotkę [URL]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs027.snc4/33693_107958409269090_100001647945860_64786_1965546_n.jpg[/URL] poprosiałm o emila...[/QUOTE] anita, super! Jeśli Pani da maila, to wyślę ankietę przedadopcyjną - a skąd Pani jest?
-
[quote name='karolciasz28']Nie wiem zapytam. :) A gdzie one są? Wklej foty albo link do wątku.:lol:[/QUOTE] Tutaj jest wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193951[/url], tutaj są foty: [url]http://picasaweb.google.pl/107274905493768446998/5SzczeniaczkowISuczkaHusky7Pazdziernika2010R?authkey=Gv1sRgCNOChLez9qycXg#[/url] Wszystkie to suczki, wiek od 2 do ok. 3 miesięcy, przebywają w Lublinie pod nadzorem Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. Ta mała biało-karmelowa jest u mnie: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_fWRdp18L2oY/TK4u2Do5stI/AAAAAAAAA5k/_PYpIbBATBA/IMG_9519_resize.jpg[/IMG] Obecnie jest nieco większa już. Bardzo fajna, kontaktowa, uległa do psów, przyjacielska do ludzi. Zostaje sama, załatwia się jeszcze w domu, bo jest jeszcze bez szczepień. Nie ma z tych zdjęć jedynie czarnej suczki.
-
[quote name='karolciasz28']Dziewczyny proszę pilnie o foty szczeniaków które wyrosną na średnie ( oby nie były za bardzo mini).[/QUOTE] My będziemy mieli takie ok. 10 kg - pasują?
-
Wróciłam po dłuższej nieobecności. Soniu, umowę o DS mam, podaj maila, to Ci wyślę. Widziałam, że zamówiłaś ogłoszenia - zrobię je w ramach części mojej deklaracji na Molly.
-
[quote name='Sayrel']Sunia zostala dzisiaj zaszczepiona. I zaczela kulec na jedna lapke, weterynarz kazal poobserwowac co sie bedzie dzialo i w zaleznosci od tego dalsze decyzje. Udalo sie znegocjowac cene hoteliku (wlascicielka oplaca karme) do 200zl miesiecznie... Dziekuje osobom, ktory juz na Kale wplacily;) i prosze o podtrzymanie tych deklaracji, ktore byly oraz o wszelka dalsza pomoc;). Jeszcze tylko do grudnia. Lady bazarek by sie bardzo przydal... [B]FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU[/B] ul. Krotoszyńska 13 61-315 Poznań numer konta [B]20 1500 1054 1210 5008 3156 0000[/B] Kredyt Bank SA I Oddział KB SA w Poznaniu Koniecznie z dopiskiem:[B] KALA HA[/B][/QUOTE] Zrobiłam na razie na Maszę, ale widziałam na wątku, ze ona ma się lepiej. Wiec może zrobię na Kalę i Punię?
-
Podnoszę. Ankietę prześlę na maila ;) W niedzielę przylezę z mendą ;)
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, ja nic nie wiem, czy ktoś był, czy go nie było - sama nie jeżdżę, bo nie mam kompletnie czym. Wątpie też, że jak pojedzie jedna osoba, to uda się zrobić zdjęcia poza boksem - to zwykle zależy od tego, którzy pracownicy są w schronie i czy mają czas. -
Imię: Whisky Płeć: suka Wiek: 2 miesiące Miejsce pobytu: Lublin Województwo: lubelskie Szczepienia: brak Historia: odebrana w interwencji przez LSOZ Rozmiar: ( S/M/L...) S Charakter: przyjazna do ludzi, wesoła - jak każdy szczeniak, uległa do psow Kontakt: 519 851 337, [email][email protected][/email] Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193951[/url] [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs409.ash2/68716_148466071863293_100000997043023_239219_3861731_n.jpg[/IMG]
-
Pani chętna na Whisky znalazła porzuconego psiaka. Domek odpada, a szkoda, bo zapowiadał się na bardzo fajny...
-
[quote name='sylwia12534']mysle ze Plim-Plum chodziło czy psy sa w dobrych warunkach a nie w np w chlewie we własnych odchodach a poza tym wiem ze nie ma zakazu sprzedawania psów bez rodowodu jesli by był to połowa polaków musiała by byc w sadzie za nielegalna sprzedaż psów a u nas mozna sprzedawac psy bez rodowodu wiec czego sie czepiasz wazne zeby miały odpowiednie warunki do zycia[/QUOTE] Czepiam się tego, że ktoś wytwarza psy psujące rasę. I tak, jest to problem, bo takiego szczeniaczka za 200 zł łatwiej wyrzucić do schroniska niż takiego za 1000 zł. Hodowla odprowadza od swojej działalności podatek, zaś pseudo - nie. A powinna, skoro sprzedaje psy. Nikomu nie potrzeba następnych wytwarzanych szczeniaków bez rodowodów, w typie rasy - wiele takich jest w schroniskach. To jest pseudohodowla i wszystkie te rzeczy sprawiają, że jest czymś złym.
-
Rozmawiałam z Panią chętną na nią, uzgodniłyśmy, że wypełni ankietę i jeśli będzie ok, to będziemy robić wizytę. Wysłałam też ankietę przedadopcyjną komuś chętnemu na Pinatę. Odezwała się też Pani jeszcze z ogłoszeń o Joy, wysłałam jej szczeniaki i ankietę. Whiskey z każdym dniem robi się aktywniejsza. Nie jest już taka okrągła, więcej się rusza - wysmuklała i na pewno wyrosła w górę - bo wskakuje już sama na łóżko. Daje nam w nocy popalić, więc godzinę - dwie mamy nieprzespane, bo piesek się bawi :evil_lol: Zdrowotnie wszystko ok. Bardzo dużo się bawi, dużo gryzie, ale ma gryzaczki, kaczuchę, więc morduje co jej wpadnie pod nos. Oduczam ją gryzienia mocnego nas, bo my jeszcze jakoś to znosimy, ale jak ugryzie dziecko, to będzie płacz. Jutro prawdopodobnie zostanie sama na kilka godzin - ciekawe, czy da koncert..
-
Dostałam maila od Pani :) Napisała, że Frodziak jest idealnym, całkowicie nastawionym na człowieka psem - rozumie nie tylko to, co się do niego mówi, ale również intencje, w jakich człowiek coś robi. Nie jest już przestraszony, obszczekuje sąsiadów i gości, ale bez agresji - jest czujny, czuje się "ważny", ale gdy widzi, że Państwo akceptują gości, leci do nich z radością. Jest bardzo usłuchany. Zaprzyjaźnił się z kotem, wyjadają sobie nawzajem z misek, gonią sie dla zabawy. Jak to Pani napisała, Frodziak zmężniał, zrobił się błyszczący i dostojny. MA do tego świetny węch, ale - nie goni niczego, co wyczuje. W zimniejsze dni już wchodzi do domu, na noce podobnie - śpi na fotelu, pogardził posłankiem.
-
Mam nadzieję, że pamiętacie, że kasztany w Polsce są trujące...