-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
Zastanawia mnie - po co komu ta wiedza, czy hodowla zarabia czy nie?
-
Miejsca, gdzie szczeniaki są rozmnażane z rodowodami, a mimo to chore oraz miejsca, gdzie rozmnażane są bez rodowodu, niezależnie w jakim są stanie, nie można nazwać hodowlą. W pierwszym przypadku dlatego, że zabrakło serca. W drugim - do hodowania czegokolwiek potrzebna jest wiedza na temat genetyki, której z racji braku rodowodów psów dane osoby rozmnażające je nie posiadają. Samo rozmnażanie psów bez rodowodów jest swojego rodzaju okrucieństwem, szczególnie w przypadku ras modnych, jak np. yorki. Smerfeta - mało widziałaś w życiu, jeszcze Ci się pogląd odmieni.
-
Kolejny idiotyczny artykul: psy na kolcach sa agresywne
LadyS replied to diabelkowa's topic in Wychowanie
Wszystko zależy od psa - znam takie, które zabawkę mają głęboko w ciemnych miejscach ;) Ostatnio miałam nawet na DT tymczaskę, która bawiła się zabawkami wyłącznie sama - wzięcie zabawki przez kogokolwiek powodowało, że przestawała być ona atrakcyjna. Powód - bicie - ktoś w nią musiał różnymi przedmiotami rzucać. Zabawka w chwili, gdy kładłam ją z powrotem, po paru minutach była zabierana do zabawy. I tutaj smaki są jedynym wyjściem. -
[quote name='bianka0']Zakończyłam ogłoszenia dla Evity. To już wszystkie, teraz pozostaje oczekiwanie na telefony. Wczoraj dzwoniłam do hoteliku do p. Sylwii. U suczki wszystko w porządku. Wesoła, ładna, dobrze ułożona, całkowicie posłuszna, no... może z małym wyjątkiem. Coraz mniej chętnie wraca do boksu, chce mieć swój dom.[/QUOTE] Hihi, jamnik się znaczy :evil_lol:
-
[quote name='malagos']Śliczna ta kudłata srebrna sunia, nie?[/QUOTE] To znaczy która konkretnie? :lol: Bo jest kilka podobnych ;) Mnie najbardziej wpadła w oko nr 7 - bo podobno do Zu należącej obecnie do evel, z nowodworskiego schronu. Myślę, że 3ka również nie będzie długo szukać domu, jak myślisz?
-
[quote name='sonia71']skoro ladySwallow zmieniła tytuł wątku Rozi -to mogę już donieść:[B][I][COLOR="#ff00ff"]Rozi od dzisiaj jest w domku ![/COLOR][/I][/B] w Lublinie, na spokojnym osiedlu - państwo ze studiującą córką i kotem z adopcji. [B][I][COLOR="#ff00ff"]życzymy Rozi szczęścia ![/COLOR][/I][/B][/QUOTE] I jeszcze a propos: Generalnie dom z gatunku tych, którym nie przeszkadza, że pies jest nieśmiały i że trzeba z nim pracować. Bardzo wrażliwi, sympatyczni ludzie, wiele pytają. Mają kontakt do mnie i do evel, kiedy mnie nie ma na miejscu; dostali również numer do szkoleniowiec, która była u mnie - mieszka niedaleko nich i pewnie będą się spotykać. Dostałam info niedawno, że Rozi znów powąchała się z kotem - brak negatywnej reakcji z żadnej strony - a poza tym to troszkę zwiedza, ale najczęściej jednak leży sobie w koszyczku. Pewnie ich odwiedzę po powrocie do Lublina - może będą zdjęcia, zależy, jak sunia będzie reagowała. Przekopiowane z wątku Ro.
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonia71']o! i to info wystarczy sponsorom Rozki i wszystkim zainteresowanym :)[/QUOTE] Cieszy mnie to ;) Generalnie dom z gatunku tych, którym nie przeszkadza, że pies jest nieśmiały i że trzeba z nim pracować. Bardzo wrażliwi, sympatyczni ludzie, wiele pytają. Mają kontakt do mnie i do evel, kiedy mnie nie ma na miejscu; dostali również numer do szkoleniowiec, która była u mnie - mieszka niedaleko nich i pewnie będą się spotykać. Dostałam info niedawno, że Rozi znów powąchała się z kotem - brak negatywnej reakcji z żadnej strony - a poza tym to troszkę zwiedza, ale najczęściej jednak leży sobie w koszyczku. Pewnie ich odwiedzę po powrocie do Lublina - może będą zdjęcia, zależy, jak sunia będzie reagowała. -
[quote name='sonia71']lady -dzięki bardzo tylko może dopisać jeszcze że nie sterylizowana ze względu na tą krzepliowść[/QUOTE] Wiesz, wydaje mi się, ze to nie jest juz takie istotne - jeśli ktoś po prostu zadzwoni i zapyta, to się mu powie, z czym to się je. Natomiast zamieszczanie info, że jest nie sterylizowana, może spowodować natłok telefonów od ćwierćinteligentów, którzy chcieliby dzieci po takiej ładnej suni. Takie jest moje zdanie oczywiście - poparte doświadczeniem. Nie wiem, jak uważa reszta?
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonia71']tak po ciuchutku,chuchając ,dmuchając ,nie zapeszając....HURA! NIECH CI SIĘ SZCZĘŚCI ROZI-rozkwitłaś jak pączek róży...nieśmiało...delikatnie...powoli....a W KOŃCU rozchyliłaś swe serduszko ...na człowieka-OBY NIGDY WIĘCEJ CIĘ NIE ZAWIÓŁD. EDIT: można jakieś konkrety co to za domek i gdzie?[/QUOTE] Dom w Lublinie, na spokojnym osiedlu - państwo ze studiującą córką i kotem z adopcji. -
[quote name='Ulka18']Jak bedzie aukcje cegielkowa, to powysylam link do znajomych, na pewno kupia cegielki. A co do operacji, to nie mozna by polaczyc sterylki z czyszczeniem zębow, zeby zaoszczedzic suczce 3-ciej narkozy? Nasz doktor w schronisku tak robi, a i wiele wetow poza schronami tez tak praktykuje.[/QUOTE] Myślę, że jeśli się da, to połączą. Nie łączą wówczas, gdy sterylka trwa zbyt długo bądź gdy czyszczenie zębów oznacza zbyt dlugą narkozę. Z tego co mi wiadomo przynajmniej.
-
[CENTER]Pati to [B]3 letnia,[/B] mała sunia. Waży [B]zaledwie 9 kg.[/B] Część swojego życia spędziła [B]w schronisku [/B]- obecnie przebywa w hotelu dla psów i [B]czeka na nowy dom.[/B] Suczka jest [B]łagodna i nieagresywna.[/B] Pati z początku jest [B]nieśmiała[/B], szybko jednak nawiązuje [B]bardzo silny kontakt z człowiekiem,[/B] uwielbia pieszczoty, bardzo [B]łatwo i szybko się uczy.[/B] Pati szuka domu, który [B]zadba o jej potrzeby.[/B] Suczka jest [B]bardzo skoczna[/B] i trzeba się z tym liczyć. [B]Potrafi być szczekliwa[/B], szuka więc domu, w którym nie będzie to problemem. [B]Nie niszczy[/B], załatwia potrzeby podczas spaceru. Dość dobrze [B]chodzi na smyczy.[/B] Bez problemu [B]jeździ samochodem. [/B] Nie popada w konflikty z psami, [B]ignoruje koty,[/B] jednak szuka przede wszystkim domu, gdzie byłaby [B]jedynym, rozpieszczanym czworonogiem.[/B] Może mieszkać [B]z dziećmi w wieku szkolnym bądź starszymi. [/B] Sunia jest [B]odrobaczona i zaszczepiona.[/B] Ma [B]niską krzepliwość krwi,[/B] więc potrzebuje [B]odpowiedzialnego opiekuna.[/B] Jeśli chcesz adoptować Pati, skontaktuj się:[/CENTER] ***** Pati to 3letnia, 9 kg sunia. Jest bardzo łagodną, wesołą i skoczną suczką. Dogaduje się z kotami i psami. Może mieszkać w domu z dziećmi w wieku szkolnym bądź starszymi. Bardzo silnie dąży do kontaktu z człowiekiem. Bez problemu jeździ samochodem, chodzi na smyczy. Nie niszczy, zachowuje czystość. Potrafi być szczekliwa, więc szuka domu, gdzie nie jest to problemem. Sunia ma niską krzepliwość krwi, szuka odpowiedzialnym opiekunów. Jest odrobaczona i zaszczepiona. Jeśli chcesz ją przygarnąć, skontaktuj się:
-
Teksty na prośbę Toli - tyle udało mi się wydziergać z dostępnych informacji: Szansa to ok. 4letnia, nieduża suczka. Przez 2 lata przebywała w schronisku, gdzie miała źle zrośnięte złamanie łapy. Obecnie sunia przeszła operację i dochodzi do siebie. Jest bardzo łagodna, cicha i bezproblemowa, wpatrzona w człowieka. Dogaduje się z psami. Chodzi na smyczy, bez problemu zostaje sama. Zachowuje czystość w domu i nie niszczy. Jeśli chcesz ją adoptować, skontaktuj się: ****** [CENTER]Szansa to [B]4letnia suczka[/B]. Jest [B]nieduża[/B], ma bardzo miękkie futerko. Sunia przez 2 lata [B]przebywała w schronisku[/B] ze źle zrośniętym złamaniem przedniej łapy. Obecnie jest już [B]po operacji [/B]i dochodzi do siebie. Operowana łapka [B]nie sprawia jej problemów[/B] w codziennym życiu. Suczka jest bardzo[B] łagodna i cierpliwa.[/B] [B]Uwielbia człowieka[/B] i kontakt z nim, [B]szybko się uczy[/B], w mig pojmuje nowe rzeczy. Szansa [B]dogaduje się z innymi psami.[/B] Jest psem praktycznie [B]bezproblemowym[/B]. [B]Zostaje sama, nie niszczy[/B] - wystarczy zostawić jej zabawki. [B]Sunia chodzi na smyczy,[/B] załatwia się wyłącznie na spacerach. Jeśli chcesz dać Szansie nowy dom, skontaktuj się:[/CENTER]
-
[quote name='E-S']Wątek informacyjny edytuje Xmatrix. Znaczy ma edytować. Może edytować. Jak go zwał, tak go zwał - prowadzi wątek informacyjny i jest jego założycielką. Nie mam na to wpływu. Pierwsze posty tego wątku ja aktualizuję - podane są linki do postu zgłoszeniowego pieska oraz do wątku indywidualnego o ile go ma i ktoś mi o tym łaskawie napisał. Jestem zaharowana potwornie ostatnio + Bugi po operacji i w czasie upierdliwego leczenia, więc no. W L. nie będzie mnie do piątku teraz, nie będę mieć dostępu do kompa i internetu. Przejęłabyś wątek informacyjny od xmatrix ? ona pytała jakiś czas temu kto by go przejął, nikt się nie zgłosił, ale myślę, że propozycja może być aktualna. Droga przez mękę, ostrzegam z góry - ten wątek nigdy nie będzie na 100 % aktualny - ludzie nie zgłaszają adopcji psów, większość nie ma wątków indywidualnych więc sama się nie dowiesz, czasem psy są zgłaszane bo ktoś raz w życiu był w jakimś schronisku, sfotografował, dowiedział się czegoś, zgłosił tutaj i tyle było. Koniec zainteresowania.[/QUOTE] No wiem, że trudne, ale pomóc mogę obecnie, jeśli tak się sprawa przedstawia - wiem, że wątek był wysyłany do wielu osób i parę psów znalazło tak domy, więc szkoda byłoby to zaprzepaścić.
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Rozi już od pół godziny w domu stałym :) -
[quote name='Brezyl']No to gratuluje, bo akurat "kaszelek" u psa częściej ma związek z problemami z sercem czy tchawicą, o cyklu życiowym niektórych robali nie wspominając. I potem ludzie są zdziwieni, ze ich kochane zwierzątka kupione w hodowli, z papierami są chore, bądź że po powrocie z wystawy ich zwierzątko złapało kaszel kennelowy. No ale cóż, skoro niektórzy "oszczedzają" na zdrowiu własnych psiaków.[/QUOTE] Hihihi, a propos - york pochodzący z adopcji, należący do mojej koleżanki, też miał taki byle kaszelek. Okazało się, ze to zapadanie tchawicy i problem z sercem ;) Ot, taki "kaszelek".
-
[quote name='Żunia']Ale, ale. To nie są wywody na temat pracy zamojskiego schroniska, tylko odpowiedzi na zadawane pytania, próby rozwiania wątpliwości dotyczących losów psów. Jeżeli wykasujecie choć jeden mój post, zwrócę się o pomoc do moderatora, żeby to on zdecydował o tym, które z moich postów są obrażliwe lub znacznie odbiegają od głównego tematu tego wątku. To nie Wy będziecie decydowały , kto ma być na forum, a kogo należy ( dlatego, że mówi nie zawsze miłą prawdę ) wyrzucić. I proszę mnie nie szantażować, ani też nie wywierać presji na innych użytkowników wątku.[/QUOTE] Chciałam wyjaśnij, że użytkownicy nie mają możliwości usuwania postów innych osób - jedynie moderator. Opcja ignoruj, bo chyba o to chodzi, działa tak, że dana osoba wpisuje sobie drugą na listę ignorowanych i wówczas nie widzi postów tej osoby, ale reszta osób widzi te posty normalnie ;) Tak gwoli wyjaśnienia.
-
[quote name='shanon']Jest zakaz sprzedaży szczeniąt na np giełdach bazarach itp, ale nie słyszałam i nie widziałam w regulaminie, żeby był zakaz sprzedaży poprzez portale internetowe. Poza tym te aukcje raczej są chyba traktowane jako ogłoszenia, niektórzy wystawiający nawet piszą coś w stylu "oferta jest tylko zaproszeniem do zawarcia transakcji" itp. Nie wiem jak to się ma do regulaminu allegro.[/QUOTE] Pisać sobie mogą, co nie zmienia faktu,że jest to portal ogłoszeniowy i w regulaminie jest możliwość zgłoszenia ogłoszenia do usunięcia, bo jest ogłoszeniem. Mówię o aukcji, gdzie szczenię jest wystawione na licytację.