Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Tylko problem w tym, że to musi być konto fundacyjne, bo inaczej nie będzie zwrotu prowizji za sprzedane cegiełki - a jak się dużo sprzeda, to będzie to niezły koszt.
  2. A co Cinek na to? :lol:
  3. Nikt więcej z ogłoszeń nie dzwonił?
  4. Nie ma sprawy, postaram się przed piątkiem ;) A jak się nie uda, to w sobotę, jak wytrzeźwieję :lol: Zdjęć potrzeba, zaraz rozreklamuje wątek na FB i założę wydarzenie.
  5. Przyszłam do tematu, bo właśnie się dowiedziałam, że adoptujący to były współpracownik z CCM mojego chłopaka ;) Jaki ten świat mały :)
  6. [quote name='Żunia']Schronisko kastruje wszystkie rasowe ( w typie ) psy, a przecież raczej tymi są zainteresowani pseudohodowcy ( adoptowałam chowka i warunkiem adopcji była kastracja ).[/QUOTE] Wiesz, można by dyskutować - przy obecnej skali bezdomności każda suka powinna być sterylizowana, żeby nie wydawała na świat kolejnych kundelków, "bo sunia taka ładna i mądra". Tak przynajmniej uważam. Nie wiem, jak w przypadku suk w typie rasy, bo nie miałam bezpośrednio stycznosci z taką sprawą. Nie da się jednak ukryć, że sterylizacja wszystkich samic to element zapobiegania ciążom na największą skalę.
  7. Wlewali na siłę do dzioba i zalali płuca. Jadalnym, nawet było powiedziane, jakim konkretnie - bodajże słonecznikowym. To działa tak samo, jak w przypadku odkarmiania szczeniąt i kociąt - jak się zadławią, to zalewa płuca i pojawia się zachłystowe zapalenie płuc. Dlatego właśnie zawiesin, jak i gęstych rzeczy (np. siemienia lnianego) nie należy podawać strzykawką na siłę.
  8. [quote name='Andzike']Dziewczyny, może to szansa dla Lidki ???[/QUOTE] Ale Lidka miała jechać po sterylce - ma szansę na darmową, w klinice przy schronisku. No i nadal nie ma transportu Zamość - Lublin.
  9. Faktem jest, że schronisko powinno sterylizować i kastrować, a przynajmniej sterylizować suki bez pytania włascicieli. Bo ktoś z pseudo powie, że nie trzeba i to nie zatrzymuje bezdomności - to jest fakt. Natomiast nie zgodzę się, że schronisko w Lublinie jest takie cacy. Jak dla mnie, jest mniej cacy od tego w Zamościu.
  10. Trzymam kciuki za małą, krótką ją widziałam, ale strasznie zapadła mi w serce.
  11. Najgorsze jest właśnie to, że wcale nie lepiej. Jutro będą badania, okaże się, czy jest jeszcze co ratować - oby!
  12. [quote name='Anka i Trufi']Nie umiem znaleźć numeru konta, gdzie można przelać jakieś pieniądze dla małej?[/QUOTE] Prześlę Ci jutro na PW konto zbiórkowe :)
  13. Sunię poznałam około miesiąca temu, gdy byłyśmy z naszymi pociechami u zaufanego weta na diagnostyce. Wówczas niewiele się dowiedziałyśmy - jedynie, że sunia ma właścicieli, i że była przez nich karmiona olejem, który zalał jej płuca. Suczka, pomimo strasznego stanu - cały czas charczała, dyszała - była przyjazna, spokojna, miła. Miała urzekające spojrzenie. Na pierwszy rzut oka dało się zauważyć takie zaniedbania, jak choćby niedźwiedzie łapy. Sunia była cały czas w gabinecie z lekarzami i praktykantką, Maszą4 - była cały czas na oku, oklepywana, robiono wszystko, żeby tylko jej się polepszyło. Potem widziałam ją jeszcze raz, nie czuła się wcale lepiej - a było już kilka dni później. Wklejam filmik od MaDi... http://www.youtube.com/watch?v=-8hKh9YjtTw
  14. Zapraszamy na bazar z makaronami domowej roboty: [url]http://www.dogomania.pl/threads/204193[/url]
  15. Eeee tam, jeszcze gdyby był rasowy i rodzice szkoleni pod tym kątem - no dobra, może mieć ciagoty. Ale kundelek? Wychowany w bloku? Raczej po prostu nie miał kontaktu i musi ogarnąć nieco ogłady. Cinek np. kotów nie atakował, a jamnikowato-bassetowaty. Dostał od kota w mordę i od razu się zaprzyjaźnił :evil_lol:
  16. Zapraszamy na bazar z makaronami domowej roboty, m.in. dla Azji: [url]http://www.dogomania.pl/threads/204193[/url]
  17. Zapraszamy na bazar z makaronami domowej roboty, m.in. dla Czeko: [url]http://www.dogomania.pl/threads/204193[/url]
  18. Ale co, przecież pani wzięła go dopiero co? To normalne, że pies i kot od razu nie reagują na siebie normalnie...
  19. Nic kompletnie. Przypominam również, że zbieramy na hotelowanie Czeko.
  20. [quote name='gryf80']tak naprawdę to kaszel moze byc przyczyną innej choroby może ma np.wadę serca,moze to zapalenie oskrzeli.z tego co ja wiem psa trzeba od tych ludzi zabrać,bo nie ma prawidłowej opieki.[/QUOTE] Nie ma takiej możliwości - tj. może mieć dodatkowo wadę serca, ale kaszel wynika jedynie z zalania, przecież pies miał robione badania pod tym kątem. Poza tym - słyszałam ten kaszel, to nie jest kaszel z serca czy zapalenia oskrzeli.
  21. [quote name='sacred PIRANHA']no to podstawowe pytanie, czy facet się zrzeknie psa czy nie? bo na czyjegoś psa, który sie zachłysnął olejem???:shake: to raczej kasy sie nie będzie tutaj zbierac...[/QUOTE] On się nie zachłysnął. On był nim karmiony na siłę i zalali mu płuca.
  22. [quote name='Sybel']Z tego, co wiem, to akurat stan posiadania jajek nie ma wpływu na sprawność psa, a w takim razie nie powinien mieć wpływu na prawo do startowania w zawodach. Taka informacja powinna być zawarta w regulaminie zawodów, jeśli takie cos istnieje. A co do cen, to np. w Łodzi rozbieżność dla jedengo psa była od 180 zł w dużej lecznicy do 380 (!) w małej, jednoosobowej. Pan chyba walnął powaznie na głowę... W każdym razie trzeba szukać. Pies wielkości rottweilera, więc spory, ale drobniejszy, dziewięciomiesięczny tak dla uściślenia.[/QUOTE] Gdzieś, w innym temacie, ktoś pisał, że posiadanie tudzież nie jajek nie wpływa na to, czy pies moze czy nie brać udział w zawodach. Co do cen - w Zamościu i Lublinie ceny wahają się od 80 do ok. 300 zł, w zalezności od lecznicy i wielkości psa.
  23. Fajna mysza :lol: Ja miałam niedawno czarną, długowłosą.
  24. Tfu, o zdjęcie mi chodziło właśnie. Ile ona może wiekowo mieć? Bo gabarytowo to widzę, że maks. 3-4 kg.
×
×
  • Create New...