Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Zapiszę sobie i zapytam - gdzie można znaleźć jakiś klub do trenowania pod okiem specjalisty? We Wrocławiu oczywiscie ;) Pytam zaocznie niejako, bo szczylek dopiero jutro u nas będzie i będzie miał dopiero pół roku, ale to mała rasa, więc za kilka miesięcy chętnie byśmy przyczłapali, mając już opanowane podstawy zachowania :evil_lol:
  2. Aha, no to nie problem - dzięki za informacje :)
  3. Oooo, to super - przyjdę pewnie z moim szczylkiem, bo nie daliśmy rady kupić odpowiednich rzeczy dla niego póki co :) A jak z wejściem z innymi psami? Tzn. tymi nie wystawianymi?
  4. Czy na wystawie będą stoiska np. ze smyczami i innym asortymentem?
  5. Przyjaciółka ok. 4 miesiecy temu kastrowała swojego psiaka - odebrałyśmy go wybudzonego i w pełni sprawnego po 4 godzinach. Pies nie miał szwów do wyciągania - nie miał usuwanego worka mosznowego, tylko wyciągane przez małe nacięcie jądra. Worek sam zanikł - wysechł. Dodam, że był to pies z problemami z tchawicą i sercem, zabieg przeszedł bezproblemowo.
  6. Już jutro :loveu: Czeka nas pobudka o 3.30, bo po 4tej rano mamy pociag...
  7. [quote name='Martens']Tia, moja kuzynka jak była mała, hodowała chomiki i sprzedawała po 2 zł do zoologika. Pewnie na studia sobie niezłą sumkę odłożyła :lol:[/QUOTE] Hihihi, pewnie se chate za to postawiła i teraz żyje na szczytach :lol: A tak serio - a niech sobie hodowcy zarabiają, dopóki dobrze wykonują swoją robotę. Poza tym, nawet jak hodowca ma dom jednorodzinny i stado np. 10 suk, to i tak musi wydawać kasę choćby na ich utrzymanie w dobrym stanie, jazdy na wystawy, krycia, przeglądy, badania. Nie jest tak różowo ;)
  8. murakami, a możesz mi podać rozmiar tej małej kostki?
  9. Już niedługo :) Smycz i szelki już są, ja przygotowałam już dokumenty i muszę iść je wysłać.
  10. Wydałyśmy do adopcji podobną sunię, ale nie będę ściągać ogłoszeń, może akurat ktoś Margo zechce.
  11. Murko, będziemy pamiętać - odezwała się jeszcze jedna pani, ale póki co nie dała do siebie adresu, więc trudno powiedzieć, czy cś z tego będzie.
  12. Jest dość łudząco podobna do mojego Jaxa :lol:
  13. LadyS

    Barf

    [quote name='Hallie']Dobrze, że mam dużego psa i szyj indyczych nie muszę dzielić, ale jak dziś dzieliłam korpus z kaczki to też rękami łmałam i jakoś poszło, choć łatwo nie było. Ale ja za nic nie mogę nigdzie dostać korpusów z indyka, tylko z kurczaka u mnie na bazarze mają.[/QUOTE] Z indyka u mnie korpusów pod dostatkiem, i korpusy również zdarzało mi się łamać - ale nie szyje, widać nie mam na tyle sił :evil_lol:
  14. Mam niespodziankę... :evil_lol: Oto Dotka: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NSX9hqyRjfk/TnJOMugTuGI/AAAAAAAAAhg/VZrPlOUuFHE/IMG_9557.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7jCYlwyCBFE/TnJOMBAwX8I/AAAAAAAAAhc/lMiwuf3PV90/SN851572.JPG[/IMG]
  15. [quote name='HelloKally']Ależ proszę bardzo, pies w końcu jest towarem, a zawsze sprzedający miał zysk. Ale nie wyjeżdżajcie z tekstami że zawsze hodowla jest nieopłacalna i abso lutnie się nie a wyżyć.[/QUOTE] A jesteś w stanie powiedzieć z całą pewnością, że z każdej hodowli da się wyżyć i każda jest całkowicie opłacalna? Wówczas przyznam Ci rację.
  16. [quote name='hecia13']Absolutnie nie. Ale też na porządku dziennym jest płacz hodowców, że zarabiają grosze, albo, że wręcz do tego dokładają.[/QUOTE] No i ja wierzę, że część hodowców właśnie tak robi - na przykład hodowców młodych, zaczynających z rasą, prowadzących małe hodowle - np. jedna czy dwie suki, które szczenią się rzadko. A i wśród hodowców zdarzają się tacy, którzy są obłudni, no co poradzić. Natomisat nie widzę nic złego w tym, że hodowcy zarabiają.
  17. A, że tak głupio spytam - co z tego, że hodowca zarabia? Tzn. boli to kogoś?
  18. LadyS

    Barf

    No to ja słabiak jestem, albo te indyki i gęsi jakieś wypasione, bo szyi nie dałam rady ręcznie przełamać.
  19. Lilaczek, z domu Milli - w listopadzie zaplanowana sterylka: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SzMKMzhjR-Q/TnI9N-hPv7I/AAAAAAAAAhQ/mK_ix298c4k/DSC00204.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-c76XMFxqoSc/TnI9OKxhUrI/AAAAAAAAAhU/unvTs-6uZwU/DSC00208.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-UkxqCVkQZrk/TnI9OyrOArI/AAAAAAAAAhY/NpsuL2dt8IU/DSC00210.JPG[/IMG]
  20. A teraz troszkę Majeczki - Maja już po sterylce, zabieg był jeszcze w czerwcu, bo kolega jamnik zaczynał się nią niezdrowo interesować :evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kR2N3TwmdpA/TnI9L_iTMeI/AAAAAAAAAhA/GYVUlWm1R0c/IMG_0012.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-WnyuFClyncY/TnI9Mce-r4I/AAAAAAAAAhE/7xChLpshO3Q/IMG_0025.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-OzPOZX7D1GM/TnI9M-4iiHI/AAAAAAAAAhI/EY0274w-_uc/IMG_0027.jpg[/IMG] I Reksia potworek :lol: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-g5NWA6QnQqU/TnI9LEgnhlI/AAAAAAAAAg4/yIlOYm1k9i4/SAM_7775.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--uuT-PatzVA/TnI9NMKYX1I/AAAAAAAAAhM/bXvt10__5X0/SAM_0558.jpg[/IMG]
  21. LadyS

    Barf

    [quote name='evel']Słuchajcie, czy macie jakiś sprawdzony hm... jakby to ująć... tasak? toporek? :evil_lol: No coś, czym można np. krnąbrny kadłub z indyka rozdziabać nie powodując uszczerbku na zdrowiu? Bo dzisiaj myślałam, że się zabiję nożem i młotkiem :siara:[/QUOTE] Ciooootka, ja machałam takim ruskim tasakiem kości indycze z szyjek. Pamiętam przerażenie listonosza, jak mu otworzyłam drzwi taka zasapana, bo to wymagało wysiłku, a do tego z tasakiem zabrudzonym krwią i mięsem w ręku :lol:
  22. Ooo, nie pisałam jeszcze - w sobotę jedziemy po szczylka :loveu:
  23. LadyS

    Barf

    No stoi, stoi, i to dużo - w naszej kawalerce nie ma gdzie pralki postawić, nie mówiąc już o osobnej zamrażarce...
  24. Pomieszczenie dla suk po sterylkach trzeba by zrobić w budynku tak, aby było ogrzewane, wyłożone płytkami w celu łatwej dezynfekcji. Poza tym, trzeba by też osobę z okolicy, która by przy sukach po zabiegach chodziła i w razie potrzeby, zawiozła je do weta - sama pani Renata nie da rady.
  25. Morena, generalnie zdrowy rozsądek nie powinien być zagłuszany jakąkolwiek wiarą. Bo niestety, często się tak dzieje i kończy się zazwyczaj tragicznie. Zawsze mnie zastanawiało, jaki jest cel tego, że niektórzy ludzie próbują narzucić swoje poglądy albo na siłę zapoznawać innych z nimi. To Ty nie wiesz, że Twojemu Bogu bardziej podoba się cicha wiara w głębi serca, niż porównywanie chipowania psów i ludzi? Ba, nawet posunęłam się do tego, że zapytałam znajomego księdza, co sądzi o takim porównaniu - i stwierdzil, ze podchodzi to pod łamanie przykazań, bo Biblię interpretować powinni jedynie ci, którzy są do tego przeznaczeni, czyli księża. Co do chrztu - to, że ktoś został ochrzczony, dopóty nie będzie nic znaczyć, dopóki chrzest będzie się odbywał bez świadomości osoby jemu poddawanej.
×
×
  • Create New...