-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
Jamnik standardowy Figiel vel Filip - w super domku!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Chłopak jest piękny, wydawało mi się ze na fejsie wyczytałam że domek w zanadrzu czy tak? Bo nie wiem czy podmieniać zdjęcia na SOS?[/QUOTE] Podmień tak czy siak, mamy dwa chętne domki, pewnie któryś wybierzemy ;) -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='dog193']Ale ja bym chciała, żeby mój pies był chociaż trochę zmęczony po naszych spacerach :mdleje: A ten mały pieron cały czas by chciał coś robić :lol:[/QUOTE] Hihi, nasz zwykle też nie jest, ale tym razem było krótko, ale mocno aktywnie ;) Na początku przez pierwsze tygodnie bywało tak, że cały dzień łaził z kąta w kąt, bo chciał coś robić, a nie miał co - ale przywykł do tego,że w domu jest względny bezruch i po prostu śpi :lol: Zresztą sami go przyzwyczajaliśmy, że ma dużo spać w domu :lol: -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Noo, padnięty to mało powiedziane - śpi nadal, owinięty w koc :lol: -
Ja tez nie popieram kastracji wszystkiego, co się rusza, a dokładniej - popieram kastrację wszystkich bezdomniaków - a jak kto chce wyciąć sobie psa, którego ma od początku, to niech wycina ;) Obok mody na kastrację powstaje też moda na pokazywanie, że kastracja jest taka zła i każdy, kto to robi, podąża za modą :evil_lol:
-
Jamnik standardowy Figiel vel Filip - w super domku!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-mDngRlXFsD8/T1Nt08ZMxqI/AAAAAAAAAUc/p8hrGpp_K84/s500/IMG_9887_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-WuY5z-yFZ7w/T1Nt9xs8r-I/AAAAAAAAAVs/-tJGKX6F_rI/s500/IMG_9902_resize.jpg[/IMG] -
Jamnik standardowy Figiel vel Filip - w super domku!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-GyIHfThnVh4/T1Ntpkl8weI/AAAAAAAAAS8/jJ4QP90F61c/s500/IMG_9866_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-zLGoclVeH5E/T1Ntq1UeARI/AAAAAAAAATQ/GH4fD6s1dxk/s500/IMG_9868_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-D3O0maePwp4/T1NtuitLANI/AAAAAAAAATk/yxCF1hpR9pA/s500/IMG_9873_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-X3NG6-G43nY/T1NtwynXFsI/AAAAAAAAAT0/GZVgzHyXPJg/s500/IMG_9876_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FMLgRs2_exk/T1Ntxpj-7cI/AAAAAAAAAUA/qrU3NhRYFhc/s500/IMG_9878_resize.jpg[/IMG] -
Jamnik standardowy Figiel vel Filip - w super domku!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Nikt widze nie odwiedza Figla - może zdjecia przyciągną chętnych ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-r56fnjTCig8/T1NtdzEEhBI/AAAAAAAAARc/7qrCS6XV4rU/s500/IMG_9848_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Y0ro3ZhFmxk/T1NtfRPRgPI/AAAAAAAAARs/88cSFowPu_I/s500/IMG_9851_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ZveXy6nmcOM/T1NtgVDcMfI/AAAAAAAAAR0/GTu_84-2RbE/s500/IMG_9852_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-wqz9ekTfKM0/T1NtmV1W7DI/AAAAAAAAASo/CPMeH6aKSos/s500/IMG_9860_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Uur8kQKzLX4/T1NtnIzXmlI/AAAAAAAAASs/ap8AbD37bTI/s500/IMG_9863_resize.jpg[/IMG] -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Jax ogarnął już chodzenie wokół miski: [video=youtube;ee4nCfrzK8w]http://www.youtube.com/watch?v=ee4nCfrzK8w[/video] Wiec dziś zaczęliśmy ćwiczyć w lewą stronę - to pierwsza sesja i jest okej: [video=youtube;coLpnfad_Ko]http://www.youtube.com/watch?v=coLpnfad_Ko&feature=player_embedded[/video] Potwór podłóżkowy: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-d2Pap7WqIU4/T1NrFSIdmaI/AAAAAAAAARE/M_MxbISDQds/s512/P3040026.JPG[/IMG] A potem, z racji na to, że u nas piękna pogoda (na słońcu termometr pokazuje złudne 25 stopni :lol:), a ja ostatnio zarobiona i Jax miał tylko krótkie wyjścia, poszliśmy poszaleć na łączce. Po chwili dołączyła do nas moja ulubienica łączkowa, sunia border collie, super kochana i zawsze dająca mi buziaki - więc psy sobie polatały razem i za aportami we dwoje, ku uciesze pana właściciela, który stał obok, uśmiechał się i palił papierosa :lol: Potem przyszedł jeszcze chłopak z owczarkiem szkockim, który też stwierdził, że ze mną jest fajniej, niż z właścicielem - chłopak próbował go przekonać do siebie, rzucać mu patyki, ale moje były ciekawsze widocznie i uraziło to młodą, męską dumę, bo szybko sobie poszli :lol: Dodam, że ja sobie rzucałam z boku, a jego pies był luzem i to on ciągle podbiegał, żeby mnie ktoś nie oskarżył o podburzanie psów :diabloti: Potem przyciągnęłam za sobą psie zwloki i wrzuciłam do klatki, gdzie zwłoki raczą przysypiać: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Huo-ENH_q7I/T1NrPCHyW2I/AAAAAAAAARM/ACOV_ysGn-o/s512/P3040028.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Edtu7bi0q10/T1NrPnbLq2I/AAAAAAAAARU/XwVn5bAXT3M/s512/P3040043.JPG[/IMG] -
[quote name='Izura']Lubi ganiac za patykami, bo za przyniesienie dostaje smaczka;) Smycz jakoś już przeżył, że doczepiam ale do furtki nawet nie chce się zbliżyć na mniej niż metr. Tu nawet nie pomagają smaczki- tylko kot jak raczy się wylegiwać jest w stanie go przekonać do podejścia, ale Rudy nim gardzi a Zołza się boi i po pysku tłucze;)[/QUOTE] A inny pies? Najpierw zabawa na podwórku, a w trakcie zabawy coraz blizej bramki? Najlepiej byłoby go tak zabawić, żeby nie zauważył, że podszedł i wtedy nagradzać ;) Edit: To może mieć związek z jego przeszlością, jak najbardziej. Ale skoro to szczylek, to powinien nadrobić braki :)
- 566 replies
-
[quote name='Izura']Ma ktoś pomysł jak przekonać szczeniaka, że poza podwórkiem nie ma nic strasznego a smycz jest takim fajnym czymś co oznacza spacer? Bo za żadne skarby nie daje się przekonać szczylek, że jak przekroczy furtkę to nic go nie zje. Nawet monologiem próbowałam ale nic nie daje a spacerki by się przydały- i dzieci by zobaczył, i z psem sąsiadki bym go umówiła na obwąchanie...[/QUOTE] Na pewno powoli ;) A bawi się np. zabawkami? Możesz przyczepić mu smycz do obroży, albo lekką linkę - i się z nim bawić na podwórku. Jak zaczai, że przyczepianie smyczy = zabawa, to będzie pozytywniej do tego podchodził. A jak zaczai to, to próbowałabym otwierać bramkę, brac go na linkę, bawić się najpierw koło bramki, potem ja bym wyszła za bramkę i bawiła się zabawką sama - podrzucała itd.W końcu się przekona i wyjdzie.
- 566 replies
-
[quote name='dance_macabre']Niedługo mam zamiar kupić szczeniaka i rozglądając się po internecie znalazłam ciekawy artykuł o miedzy innymi socjalizacji szczeniaka przed kwarantanna. podaje link [URL]http://www.novascotia.pl/index.php?mod=wychowanie[/URL] Jestem ciekawa czy tak można i nie jest to niebezpieczne dla szczenięcia?[/QUOTE] Ale o jaką kwarantannę tutaj chodzi? Szczepienną? Większość malców jest raczej po kwarantannie, gdy trafia do nowego domu. Poza tym, żeby zachować 100% kwarantannę, trzeba by małego odciąc zupełnie np. od butów, odzienia wierzchniego - bo na tym też przynosisz zarazki do domu.
- 566 replies
-
[quote name='klaudusia0219']ja też po części jestem zdania Amber, że natura nie po to dała i zrównoważyła z hormonami, żeby na każdy problem ucinać jaja :D[/QUOTE] Owszem, to jasne, że nie na każdy. Ale skoro właścicielowi to odpowiada i jest świadom następstw - nie widzę przeciwwskazań.
-
[quote name='dog193']Mam wrażenie, że wszystkiego... Został już tylko kong. Kula smakula, kości, gnaty, włączone radio, gryzaki, posmarowane serkiem topionym i wypchane smakołykami buciki, moja koszulka w klatce, dawanie mu jeśc tuż przed wyjsciem - nic nie daje rezultatów, pies szczeka...[/QUOTE] U nas pomógł kong + zostawianie klatki tak, żeby pies mógł wyglądać przez okno ;)
-
[quote name='murakami']Wiele razy kupowałam w e-karmie i zawsze było bardzo profesjonalnie. Stany magazynowe na stronie też zawsze były aktualne.[/QUOTE] Okej, dzięki - taka opinia mi wystarczy :)
-
[quote name='dog193']Aha, sąsiedzi znowu się skarżyli, że pies cały czas szczeka... Czasami mam dość, nie wiem, co mam robić...[/QUOTE] A czego próbowaliście?
-
Jamnik standardowy Figiel vel Filip - w super domku!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Figiel dziś ma profesjonalną sesję zdjęciową ;) Obecnie są chętne dwa DSy, choć sprawdzanie jednego ciągnie się i ciagnie i nie możemy dodzwonić się do osoby od wizyty... -
Dziewczyny, macie jakieś doświadczenie z e-karmą? Bo widzę, że mają TOTWa rybnego, a przesyłka od 90 zł za darmo.
-
Amber, jesteś tyle na forum i pchasz sie w mit, że kastracja powoduje otyłość? Znam mase psów po kastracji, a z dwoma najbliższymi - tzn. moim i mojej przyjaciółki - problem jest ten sam: nie chcą utyć ;) To nie kastracja wywołuje otyłość - kastracja owszem, może zwalniać metabolizm, ale to nie oznacza, że pies utyje, tylko, że trzeba go odpowiednio karmić i zapewnić mu ruch. Wątpię, żeby w przypadku Jupsa coś takiego jak otyłosć miało miejsce - po pierwsze to jest nadal aktywna rasa, nawet bez jajec (pies nie traci na swojej "rasowości" czy cechach charakteru), a po drugie - ma zbyt świadomą właścicielkę, żeby do tego dopuściła ;) A zżeranie śmieci z ziemi - cóż, na pewnym etapie zdarza się praktycznie wszystkim psom, ale też wiele zależy od właściciela. Nie zauważyłam zależności między zżeraniem śmieci a kastracja.
-
[quote name='Balbina12']ja jestem za tym żeby dawać psu jednak decydować o tym kiedy chce gonić wrony a kiedy pracować z właścicielem...Szkolenie ma być przyjemnością, jeśli pies odchodzi- znaczy ,że ma dosyć, już koniec. Ja to szanuję, nie mam zamiaru go wołać, namawiać. To samo z zabawą- jeśli ma dosyć zabawy z nami-odchodzi, niech idzie się położyć, pospać, może jest zmęczony, może gorzej się czuje. Nie wymagam od psa żeby latające, piszczące wrony były dla niego mniej ciekawsze niż 'siad' czy 'waruj'. Zresztą chyba nawet Victoria Stilwell pisała żeby nie wołać psa gdy bawi się z innymi psami, bo wiadomo ,że zabawa z psem jest dla niego ciekawsza od nas...Nie wymagajmy jakiś niestworzonych zachowań... Jak mój pies jest w najlepszej fazie wąchania psich siurów to nie będę go wołać bo i po co? Pozwalam mu być psem i mieć psie zachowania a nie wyuczone nawyki. Dlatego też między innymi na spacery wychodzimy żeby Franek mógł swobodnie wywąchać teren, jak będzie chciał pobiegać chwilę za piłką, pobawić się z psami a nie żeby ćwiczyć jakieś odruchy, zachowania bez możliwości zakończenia...[/QUOTE] Dla mojego psa ćwiczenie jest przyjemnością, jak biorę kliker, to mało mu się ogon nie urwie, przebiera łapami, zaczepia mnie łapą, żeby coś mu kazać zrobić. Jednocześnie to zawsze ja decyduję - kiedy ćwiczymy, kiedy się bawimy, czy pies może podbiec do psa, do wron itd. Dzięki temu mam psa, który jest do ogarnięcia i jest odwoływalny, niezależnie co robi - gdy coś się dzieje, np. czegoś się przestraszy, to biegnie do mnie i za mnie się chowa. Owszem, na spacerach ma masę czasu na wąchanie, kopanie, bieganie sobie jak chce - to jest czas, który może sobie zagospodarować, jak chce. Ale jakbym bawiła się piłką do momentu, aż on się znudzi, to bym mogła po takim spacerze tę piłkę schować do szafki na pół roku - bo pies nie byłby wcale nią zainteresowany. Dzięki temu, że decyduję, kiedy pies się bawi piłką, to cieszy się on na tę zabawe jeszcze bardziej, a piłkę moge wyjąć na następnym spacerze i radość będzie taka sama. To się nazywa zarządzanie zasobami. Nie wyobrażam sobie, żeby mój pies decydował, kiedy on chce powąchać siuśki w dowolnej chwili - np. gdy idę z nim zatłoczoną ulicą, a on nagle staje i sobie wącha. Gdybym niczego od niego nie wymagała, to bym nie miała z nim więzi, za to miałabym psa, któremu się w dupie poprzewracało ;) I zarządzanie dostępem do piłki, zabawą, kontaktem z psami to nie są - niestworzone zachowania czy wyuczone nawyki, które nie pozwalają psu być psem. Jest psem dalej - biega, wącha, bawi się z psami, zachowuje się normalnie, na psi sposób, pomimo że nie pozwalam mu odchodzić od treningów, gonić wron, bawić się z psami, gdy chce i piłką az do znudzenia. Ale Twoja wypowiedź bardzo wiele mi wyjaśniła.
- 566 replies
-
[quote name='Balbina12']hmmmm...według mnie pies jednak powinien mieć możliwość skończenia ćwiczeń kiedy chce. To nie ma być kara a przyjemność,a kiedy kończy się przyjemność treningu-to wtedy to nie ma sensu, według mnie. Nigdy nie wołam Franka gdy odchodzi-daje mi do zrozumienia, że już koniec, już więcej-nie. Wydaje mi się ,ze skoro teraz nie uszanuję jego sygnałów, stwierdzi ,że bez sensu się ze mną komunikować skoro i tak nie ma reakcji- a tego bym nie chciała. Według mnie skuteczne szkolenie polega na komunikacja psio-ludzkiej- jeśli przebiega ona sprawnie psiak zyskuje zaufanie i porozumiewa się z właścicielem, pokazuje mu kiedy się boi, kiedy che się bawić, kiedy jest zły ;)[/QUOTE] Na dłuższa metę dla osób, które chcą coś zyskać ćwiczeniami - nie ma to sensu, bo pies wie, że gdy odejdzie to trening się skończy i może sobie lecieć np. do pogonić wrony. Jeśli pies podczas treningu odchodzi sam, znudzony, może to oznaczać dwie rzeczy: albo trening jest zbyt nudny i mało motywujący, albo sesje są zbyt długie. Rozwiązania są dwa: inaczej motywować/zaciekawiać psa albo skrócić sesje. Jeśli rezygnację psa z treningu nazywamy "szanowaniem sygnałów", to oznacza, że nasza więź szwankuje - bo dla psa bardziej interesujące jest całe otoczenie i wszystko inne niż praca z właścicielem. Szkolenie jest budowaniem więzi i umiejętności pracy, natomiast to, o czym piszesz - czyli budowanie zaufania, porozumiewania się z właścicielami, nauka komunikacji między psem i właścicielem - to jest codzienne życie z psem, wszystko: zabawy, spacery, przebywanie razem, gesty, zapewnienie stałego rytmu dnia, a przede wszystkim - obserwacja. Moim zdaniem, jeśli chce się efektywnie pracować z psem (stricte pracowac), to trzeba wiedzieć, jak długie, intensywne i motywowane powinny być sesje ćwiczeniowe, żeby pies się uczył i czerpał z tego radość.
- 566 replies
-
Ja bym odrobaczyła innym środkiem niż zwykle, a potem za miesiąc szczepiła wściekliznę, darowałabym sobie to trzecie, bo są dwa kalendarze szczepień - albo 2 szczepienia, albo trzy.
-
Rozumiem, mój zjada prawie 2 razy tyle ;) Pozostaje czekać w takim razie.
-
[quote name='catty']Ale tam zabierają aż 20zł za kuriera do 89zł.. :([/QUOTE] A opłaca Ci się kupować znów małe opakowanie?
-
No myśmy wycinali jak Jax miał 9 miesięcy jajca, więc jeszcze i tak macie czas ;)