Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. mnie wzruszyło to co napisała karoluch..widac że sunieczka czuje się bezpiecznie..ja tez wyskrobie jakiś grosiczek:)
  2. tu tez napiszę, że z mojego bazarku na dług Dziczunia wyszło 243,75zł:)przelane już!!Kikou daj znac jak dotra pieniążki:)
  3. [IMG]http://i47.tinypic.com/33cbwua.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/ogdvrd.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://i49.tinypic.com/2igfup1.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/16h8dps.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2qw22p3.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2e4dt14.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/244wutz.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i47.tinypic.com/20po8er.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/fkr246.jpg[/IMG] i moje kuraki Stefcia i Kurczak:) [IMG]http://i50.tinypic.com/2quq1qc.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/ixz0xd.jpg[/IMG]
  6. mam kilka nowych fotek..na niektorych troche sie pobawilam photoshopem;P Ryszard dostojnie:) [IMG]http://i48.tinypic.com/14w4lzo.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/vdd4pt.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/j8mh09.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/r7vt41.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/14tc94p.jpg[/IMG]
  7. oczywiście i ja jestem:):):):)jaka kochana sunieczka od razu wpadła mi w oko, niestety nie moge innaczej pomóc, może uda mi się wyskrobac co nie co i sprowadzić koleżanki na wątek:)moja sunieczka też została wzięta ze schroniska z takimi guzami, ale miała ich więcej:(odeszła od nas rok temu,ale z innych przyczyn,wątrobowych, bp guzy usunął lekarz...zaryzykowaliśmy i żyła z nami jeszcze rok czasu..miała 17 lat ale operację usunięcia całego płatu mlecznego przeżyła i biegała potem szybciej niż my..życze tego samego suni, aby jej szczęście dzięki Wam było tak ogromne...bo zycie jest szczęściem o ktore trzeba walczyć...DZIEKUJĘ WAM:):):):)
  8. [quote name='koosiek']Sytuacja ostrowskiej suni zmieniła się w ciągu jednego dnia :) Sunia ma tymczas w Łodzi, potrzebuje transportu na trasie Ostrów Mazowiecka - Warszawa - Łódź. Pieniędzy nie potrzeba, tymczas bierze na siebie koszty utrzymania :)[/QUOTE] chętnie będe do niej zaglądać, może uda mi się jakoś pomoc chociaż rochę
  9. ja tez panikuje, zatem już nie offujmy:)dasz znac co i jak:)a co do fotek pieskow Pipi przecudne usmiechy mają:)
  10. trzymamy trzymamy, moja komisja tez nienajlesza była, w przeciwieństwie do drugij grupy seminaryjnej, ale okazali sie całkiiem sympatyczni:):):):)
  11. no nie teraz to juz w ogóle załamałam się...
  12. o losie przenajświętszy:(jakie cudo nie dośc, że staruszek to jeszcze rudy, dwa w jednym moich westchnień:(za dużo tych seniorków:(:(:(:(
  13. [quote name='agaciaaa']Gratulacje Anetek!!!! Zazdroszcze że już po :placz:[/QUOTE] stresik wiaodmo na początku zawsze jest, ale jaka ulga potem:)wiem, że pomagają bez względu na szkołę, miasto, to tzw. formalnośc, bo ocena na dyplomie to średnia ocen z wszystkich lat, odpowiedź i ocena z pracy..tak chyba wszędzie jest, zatem będzie dobrze:):):):)ja pisałam prace troche o ochronie środowiska, ale musiałam wklecić przedsiebiortswa w to i tak sie zapultałam że nagle ni stąd ni z owąt gadałam o torebkach z biedronki hehehehehehehehehe także i śmiesznie i symatycznie tez było:):):)
  14. to ja już po:)dzisiaj licka obroniłam, teraz czekamy na agaciaaa
  15. no to musze Wam powiedziec, że Ryszard wrocił do ans już prawie całkiem:):):):)główka raczej będzie już całe życie skręcona, ale.....już dzisiaj Rysieniek wyskoczył z balkonu do mieszkania hjak ten wariat co zawsze:):):biegł biegł hehehehe ale że główka go znosiła to opierał sie o ściane gdy...hamował:):):)nie ejst to ten sam pęd co wtedy ale ogromna zmiana:):):):)czuje się dobrze, idzie uśmiechnięty, piszczy, mruczy, cały Rysio nasz dziubdziunio:):):):)
  16. stronka jak najbardziej mi sie podoba:)ale niestety serducho płacze że tyle jeszcze tych staruszeczków nie ma domku:(i moi dwaj ulubieńcy też:(
  17. nie poznałabym jej patrząc na środkowe zdjęcie:):):):)śliczniusia sunia:)
  18. a Rysio i reszta pedigree nie jedzą, niestety czasmi musze im wymieszac bo nie chce im sie chrupać:)także staruszeczki mają mieszane:):):)a smyczkaowszem cała z taśmy:)hehe ale jeśli sie zakręci to już sie tak zwinie bo ma większą dziurkę gdzie smycz wychodzi ale jest ok:):):)
  19. Rysiaczek dzisiaj dostał dwie smyszki pedigree, bo kiedyś jak mu dawałam te saszetki by zmieszac z sucha karma uzbierał i mam dwie smyczki automatyczne do 20 kg:):):):)także przydadza się:)a Rysio lepiej się czuje, juz żwawo chodzi, ale główke będzie miał już chyba przechylona cały czas, ale nie szkodzi, może mu wiadomo nie wygodnie, ale na szczęście najgorsze ma za sobą:)
  20. Rysiaczek zjadł dzisiaj mięsko:)ciutke puszeczki Royala hehe no i kocie bo jak że nie inaczej...jak zje te dwie co mu zostały to już będzie ok i normalne porządne jedzenie będzie jadł..a dzisiaj rysiu już wyskoczył z balkonu i wyobraźcie sobie to jak Rysio ze skręconą główką wyskakuje z balkoniku i szybko idzie...może to w jego stanie śmeiszne nie jest ale no sytuacja wyglądała komicznie:)także Ryszard nam odżywa....staje się nasztm dawnym Ryszardem:)główkę chyba będzie miał skręcona juz ale reszta wraca do normy....kręci się szybko w kółko, gdy wystraszy się czegoś, lub mniej miejsca jest gdy chce się odrwócić stojąc między dwoma przedmiotami..ale ogólnie jest ok:):):)
  21. długo nie musiałam cekać..Rysio zjadł caaała saszetke kocia z twarozkiem:)
  22. apetyt nie wrocił, ale hmmm skusił zpaach kotlecikow mielonych, więc...załapał sie na dwa..wiem, że może smazonych nie powinnam dawać, ale żeby cokolwiek miał w żołądku, to zjadł z miła chęcią rzecz jasna:)dzisiaj już idzie szybciej, nie kręci sie tak w kólko jak wcześniej, no jeszcze czasmi tak, zatem widac poprawę:)powolutku nasz Rysio wracado zdrowka:)juz mruczy nawet tak jak to on przy głaskanku, ehh jak on to uwielbia:)wtedy z całej siły napiera głowka na rękę, bezwładnie kładzie i poddaje się tej przyjemności..cudak z niego superowy:0 aha pampersiki nie sprawdziły się, bo hehe Rysio ma kudłaty goonek ktory nijak nie wszedł w pampersa, musiał byc zwinięty, a poza tym Rysio trzymał mocno siusiu i nie zrobił w pampersika diopiero na pojutku..także jak w domku popuści niech popuści, ale będzie mu wygodniej bez tego:):):)pupinka sie wietrzy hehehe..a ja kupiłam mu kocie ukochane saszetki Rysia więc jedną mu dam na wmzm,ocnienie apetytu, wtedy na początku zdały egzamin więc i teraz jedną mu dam na apetycik:)
  23. szkoda, że ja nie mieszkam bliżej, ja to do obfocenia pierwsza, byłabym nawet codziennie hehe u Pipi,wszędzie z aparatem latam i chętnie bym pocykała fotki:(nawet pojechałam do skierniewic popstrykac pieski z przytuliska pewnej Pani..to jest czubek ze mnie;)ale teraz nie mam możliwości jechać...kolejny wyjazd szykuję do sochaczewa ale nie jest to jeszcze pewne...
×
×
  • Create New...