Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. na początku myslałąm, że to Asza z daleka
  2. co do wizyty...ja także mam pozytywne wrażenie:):):):)sporo wiedzą o zwierzętach, studiują kierunki z nimi związane, chcieliby przyszłośc wiązać z tym tematem, mają w razie czego osoby do pomocy, rodzice z obu stron także nie mają nic przeciwko..zatem ja jestem także za:)
  3. rozmawiałam z Panią ktora znalazła sunię....Elza reaguje początkowo bardzo nerwowo na obych nawet szczerzy ząbki...ją polubiła i wychodzi chętnie na spacerki, ale z wieści lepszych...od czterech tygodni przyjeżdżają do hotelu mili Państwo mieszkający w Warszawie...mają dwie córki w wieku ok16 lat, rodzina podobno bardzo angazuje sie w chęc zaadoptowania suni....są jak tylko mogą, wyprowadzaja na spacery w obecnosci opiekunki, ale powolutku staraja sie odzwyczaic od jej obecnosci...ostatnio dwa razy byli juz z sunia na spacerku sami, bez nikogo, ale blisko w razie czego...sunia daje się juz poglaskac, nawet lize rękę gdy juz smakolyku na niej nie ma...także pozwala sie już dotknąć bez zachęty....sa zdecydownai ją adoptować,dlatego jeżdżą by przekonała sie do nich...młodzież podobno bardzo dobre wrażenie zrobila, odnosili się z szacunkiem do rodzicow, do Elzy i ogolnie w rozmowie o zwierzętach...nie naciskają, po prostu przychodza by sunie poznac, oswoić ze sobą....mieszkanie jak dobrze zrozumiałam w bloku, no ale widac, że im zależy chociaż wiedzą, że jest nieufna, początkowo wręcz kłapiąca...sunia poza tym jest karna, słucha się opiekunki, zobaczymy co z tego wyniknie, jak coś jestem w kontakcie..
  4. i kolejne zapytanie, czy szczeniaczka w okolice Kielc chyba jak dobrze pamietam z maila mozna dowieźc..odsylam do Ciebie Kenny:):):):)
  5. to super a ja właśnie dostałam zapytanie o Tunię...także odpisze, że jej siostrzyczka czeka
  6. napisane ze urodzony w 2000 roku zatem z 10 ma na bank.....skoro jasny to rozumiem..ale co do charakteru jak mowie jak bylam w łomiankach, to one byly zaraz po przuywiezieniu zatem teraz moze juz lepiej znosza nowe miejsce i są bardziej ufne zatem nie umiem okreslic ich dokladniej,Nana jest starsza..co do czystosci wiadomo w przytulisku biegały po podworku, u Pani Ewy spią w domku ale mowila ze poki co jeszcze siusiaja,ale ogolnie nie o kazdym piesku indywidualnie zatem te zokreslic nie potrafie....Dyzio malutki jest bardziej puchaty niz duzy;P
  7. dyzio i nana do adopcji, jednak Nana jest w dziale adopcja na doległośc, jednak jeśli domek na serio bardzo odpowiedzialny wrazliwy mysle, że nie byłoby problemu z oddaniem jej do nowego domku ale to juz z Panią Ewa trzeba rozmawiac..Dyzio super piesio, troche jeszcze "przylgnięty"do Pani Eli, ale powoli zaczyna ufac....mozna tez pokazac inne piesie Pani ewy....moze Hesia lub Muszka na wątku łomiankowym jest...ale moim zdaniem najbardziej Faworek...przylepka niesamotiwa nieszczekliwy z tego co widzialam kochane stworzonko:):):):):) Faworek: [URL]http://canis.org.pl/lomianki/361-faworek2010.html[/URL] Hesia: [URL]http://canis.org.pl/lomianki/356-hesia2010.html[/URL] Dyzio: [URL]http://canis.org.pl/lomianki/355-dyziomak2010.html[/URL] adopcja na odległość [URL]http://canis.org.pl/adopodl.html[/URL] ale jak dla mnie Faworek..cudo kochane:)
  8. co do błedu na allegro hehe myslalam ze to chlopak i sunia a to dwie dziewczynki;)juz zmieniam
  9. aha bo mnie zdziwiło to z lekka, a ten Tom, to nie Bursztyn??? [URL]http://allegro.pl/tom-szuka-normalnego-domu-pilne-i1294816141.html[/URL] Poldka podałam dla Flat Coated tak samo Budrysia...co do zdjęc, mam nadzieje, że wstawia w końcu, bo psiaki Pani Liliany są poakzane, ale jeszcze nie uaktualnione te najnowsze....ja z Panią Ewa rozmawiałąm, ale jeszcze przed samą akcją z tą piątką, co została.W tym roku jeszcze chciałam skoczyc do niej, no ale raczej nie uda sie już:(taże postaram sie niedługo do niej zadzwonic i co nie co dowiedziec...jesli allegro masz zrobione to ok niech będzie tylko zeby imiona zgadzaly sie, bo Pani Ewa z tego co wiem zna imiona te co pieski miały od Pani Eli, także po prostu musi byc jeden kontakt i jedno imię... u Pani ewy w przytulisku jest remont, pamiętam jak byłam ostatnio w Łomiankach przyjechał Pan od kojcow, myslałam, że naprawić cos, ale jednak nie jest remont psiaki mają nowe kojce, zadaszone, wszystko wymienione, itp..wtedy były kojce bardzo duże, ale teraz są specjalnie podzielone, każdy piesek ma także budke nową pomalowaną na akcji canisu:)także już sie ciesze, że taka wspaniała zmiana:)Pani ewa z tegoco wiem często zamiast swojego peiska z przytuliska poleca psiaki od P.Liliany,także może tym razem sie uda i jakis piesio od Pani Eli znajdzie dom, ale one na bank wystraszone więc minie sporo zcasu, zani sie do ludzi znowu przekonają.
  10. stzw znalazłam Wasze aukcje przypadkowo na allegro...już sie zgubiłam, pisałaś, że bursztyn nie żyje, a to nie jest on przypadkiem??/tlyko imie inne zostało dane????tak samo Wacek ma inne imie,tylko Poldek to samo.... [URL]http://allegro.pl/tom-szuka-normalnego-domu-pilne-i1294816141.html[/URL] [URL]http://allegro.pl/nero-chce-przezyc-godnie-reszte-zycia-pilne-i1294816185.html[/URL] [URL]http://allegro.pl/poldek-czeka-na-normalne-zycie-pilne-i1294817191.html[/URL] ja je także ogłaszam ale na Panią Ewę...zatem na kogo są te pieski??pod czyją opieką Pani Ewy czy fundacji Nadir?? na stronie Canisu ich nie widziałam, dlatego zdziwiłam się....
  11. Albercik to taki dzieciaczek w duzym piesku:):):)misiowaty,kochany przyjaciel...biega, śmieje się, pilnuje Tolci, żeby za daleko nie oddalac się no i człowieka:)fajny ciapek
  12. co do allegro w temacie można wpisać "jak owczarek,labrador"w wyszukiwarce wyskoczą;)gdy ktos będzie szukał tej rasy
  13. o losie Pipiniu kochana jesteśmy z Tobą..wet - bez komentarza bo bana dostanę
  14. to ja trzymam kciuki...tyle daliście im ciepła i bezpieczeństwa i miałoby to byc zaprzepaszczone????:(:(:(:(dzieki Wam mają schronienie, mają szanse na dom..a tekst typu nie mamy nic przeciwko psom, ale przeszkadza szczeniakie czy coś takiego ehhhh porażka...ludzie grzeją sie w ciepłych domach a te psy nie mają swojego....ściskam Was mocniutko:)
  15. ale wieści:(:(:(wszyscy jesteśmy z Tobą i Moną Pipi
  16. zaraz obejrzę fotki i relacje ale teraz wstawię allegro: [URL]http://allegro.pl/pchelka-cudny-szczeniak-szuka-domu-szczenie-i1298923138.html[/URL] [URL]http://allegro.pl/nana-jak-chart-czeka-na-dom-pies-psy-i1298924031.html[/URL] pozostałe będę sukcesywnie wstawiać
  17. allegro sunieczki:) [URL]http://allegro.pl/malutka-sunia-jeszcze-szczeniak-czeka-na-dom-i1298922447.html[/URL]
  18. o rany to sie porobiło...tak ogłoszenia szybko i dużo..dzisiaj mam więcej czasu i jutro zatem postaram się wznowić i porobic więcej....
  19. "Albert,Albert pies na medal, Duszą na ogonie do czlowieka merda, Buzi daje, biega wszedzie, cud przyjaciel z niego bedzie. Urok dziecka, brylant serce, Chce od siebie dac najwiecej, Tego czego Ci brakuje, On swym wdziekiem obdaruje:):):):)" i Tolcia filmik
  20. Pipiniu nie masz za co przepraszac, ale wiesz pomyślałam, ze może coś buduja koło Ciebie jakąś firmę, coś większego i będzie sporo ludzi sie przemieszczac, halas itp;)ale ehehe ciekawośc została zaspokojona:)
  21. allegro robię mam w wordzie juz popisane ale wczoraj znowu jakis blad na allegro byl i po wcisniesiu linka (mowie o innych aukcjach)pokazywal sie błąd zatem dzisiaj wystawie bo widze Ze juz ok
  22. nie wiem, czy to możliwe, hehehe ale jak dałam mu tabletkę karsivanu, tp poszedł spać, a po dwoch godzinkach poszłam z nim na pojutko, bez smyczy, bo ta łapka mu odskakuje trochę lewa i i tak nie wjejdzie a schodek, nie pobiegnie teraz, wysiusiał się, wykupkał, ja patrze, a ten pędzi, łapka jak nowa, nie boli, po schodach czmychnął...normalnie jakby zadziałała tez na nią hehe ale pewnie serduszko ciutke się uspokoiło i jakby sił dodało..także lekarstewko na razie wzięte tylko raz chyba zadziałało no i antybiotyczek:)teraz Niko sobie spi - a robi t teraz cały dzien prawie...a miałam nerwow wczoraj jak nic...Rychu jeździ ze mną do weta odwiedzić swoja ukochana Panią doktor hehehe i jak to on nawet u weta i jadąc autem sekundy nie siedzi..wyobraźcie sobie Ryszarda, jak siedzi z przodu na ziemi, bo z fotela by spadł i sobie w kółeczko chodzi :):):):):):):):) wariat mały...w Mamę wpatrzony jak w obraz chodzi za nia wszędzie...a jego oczy tak sie uśmiechają, że ja patrząc na niego zapominam o wszelkich problemach...kocham tego piesia.....tyle daje nam radości i szczęścia, że aż nam cieplej na serduszku....reszta także, ale one są tzw nasze od początku, a Rysiu juz przeszedł życie z kimś innym i jest nowy,ale także nasz do końca i na zawsze...artysta promyk nasz kochany:):):)wiem, że w jego ciałku uśmiecha sie do nas także Ada,która jak sami wiecie, odeszła nagle:(:(:(:(:(ale to już temat, ktory wystarczy że napisze jej imie i ryczę jak bóbr:(:(:(także Rysio to po prostu no Rysio i już:)
×
×
  • Create New...