Niszczenia w domu chyba da się oduczyć ?
Kiedyś pamiętam miałam zaadoptować psiaka ze schronu. Tak się polubiliśmy, chyba ze trzy razy do niego przyjeżdżałam, bo mogłam go zaadoptować dopiero za dwa tygodnie. W dniu adopcji powiedzieli mi że psiak już trzy razy był oddany, bo w pierwszym domu zniszczył meble, w drugim zdemolował mieszkanie a w trzecim zmasakrował ogródek. No i rodzina nie zgodziła się na takiego psa :-(. Ale jak następnym razem przyjechałam do schroniska już go nie było w żadnym boksie, więc chyba został adoptowany przez jakiegoś fajnego ludzia :loveu: