Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Dawno nie byłam z tobą na nocnym spacerku, Ramzesie. Zapraszam.
  2. [quote name='Saphira']Właśnie wróciłam z gór a tu same niespodzianki. Kilka super adopcji :multi::loveu:w tym czekoladowa Liwienka:eviltong: i czerwone podpisy. Też taki rano miałam :evil_lol::diabloti: Co gorsza złapałam wczoraj banę w waszej Łodzi i facet z serwisu 2 godziny koło mi wymieniał:shake: Jak Wy wytrzymujecie z takimi niedojdami :diabloti::evil_lol:[/quote] No, kilka psiaków znalazło ostatnio domki! :multi: A co zrobiłaś, że znów masz podpis? Jakoś musimy wytrzymać w tej naszej Łodzi. Nie jest najgorzej - może nie na TEN serwis trafiłaś?
  3. [quote name='magda222']Odpoczywam.Tylko jestem uzależniona od dogo ;) :lol:[/quote] To tak jak ja. Może pora zgłosić się na odwyk?
  4. [quote name='Panca']ona jest zjawiskowa ,nie rozumiem dlaczego nikt sie nie interesuje?sprobuje ja rozreklamowac[/quote] No, Kaluniu, zacznij się pakować!
  5. Skoczymy sobie na marcowy, Kajku? Czujesz już wiosnę w powietrzu?
  6. Skoczymy na nocny, Hopaczku?
  7. A teraz śpiewam im kołysankę. Chcesz posłuchać?
  8. Asiu, jak zdrówko? Pusto tu bez ciebie! Prawda, Zulusku?
  9. Gonia66, dlaczego ty masz podpis "usunięty inaczej"? Nie, przepraszam, to mój jest "usunięty inaczej"? Kubulku, pokochasz w końcu ludzia i zobaczysz, jak będzie fajnie!
  10. Oj, Madziu, ale się dziś najeździłaś! Odpocznij sobie, dziewczyno. :loveu:
  11. Nikt w ten weekend nie wypatrzył Edulka?
  12. Piękny, kochany, mądry, dobry - domku, czegóż chcieć więcej?
  13. Jak się czujesz, Berni? Jedziesz dziś do domku?
  14. Czartek, lecę ze sforką na spacerek. Biegniesz z nami?
  15. Tyle się dzieje, ciotka zapracowana, ale dzisiaj zajrzę do ciebie Dinku i mocno wymiziam. :loveu::loveu::loveu:
  16. Napisała do mnie Dinka. Witaj, ponownie. ;-) weszłam na mój wątek i zobaczyłam,że piszesz o Dygusiowej... Mada pewnie wysłała PW, ale ja inteligentnie zapomniałam. Nie jestem w domu więc nie mam za bardzo możliwości zrobienia ogłoszeń, bo ten komputer jest jakiś dziwny i nie da się najczęściej kopiować tekstu więc nie mam jak zrobić. oprócz tego mój komputer w domu się zepsuł i nie ma internetu. Przepraszam Cie bardzo. pozdrawiam, Ania. :loveu: Czy ktoś mógłby poogłaszać Dygusiową? Tekst gotowy, zdjęcia są.
  17. Jak "nie chciała podejść", skoro ona regularnie na spacery z wolontariuszkami wychodzi?! Trochę widać, jaka jest duża. [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/psy/524.jpg[/IMG]
  18. Co z tą dziewczyną od kuca Kongo? Pisał do niej ktoś?
  19. Zaufaj człowiekowi, Kubusiu. Warto! :loveu:
  20. mariamc, ty jedna się na nim poznałaś! Prawda, że piękny jest? Kochana, nie ma co zazdrościć, tylko się postarać! Okazuje się, że to nie takie trudne. No, ale ze swoim podpisem nie masz żadnych szans! ;) Czekamy na wiadomości od Zeusa!
  21. Niepokojąca cisza u ciebie, Kongulu!
  22. Marzena na NiZ: [I][COLOR=darkgreen]Witam! pewnie dziewczyny ciekawe co u Livki: Livka klimatyzuje się całkiem dobrze, (śpi całą noc,po domu biega jak by go znała od dawna)może tylko poza tym,że nie bardzo chce zaakceptować obecności mojej córci (choć pracujemy nad tym i już nawet pozwala jej się pogłaskać). Nie che też nikogo wpuszczać do domu bo zaraz chce gryźć ( np.moich rodziców,którzy mieszkają na dole) ale może po prostu musi się do nich przyzwyczaić. To na razie tyle nowinek z życia Livki. Pozdrawiamy! [IMG]http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG][/COLOR][/I]
  23. Olenko kochana, za co? Już wiem, za ten podpis! No przepraszam. :oops:
  24. koss, twoja sunia ma wątek na dogo? Chętnie bym tam zajrzała. 1,5 roku temu odszedł za TM nasz Fikus. Trafił do nas jako 6-miesięczny szczeniak, a potem przez 14 lat codziennie chciał zagryźć mojego TŻ(ogólnie rzecz biorąc, nie znosił facetów). Czasami udawało mu się nawet go capnąć (na szczęście atakował but n anodze, a nie np. łydkę - chociaż parę razy zdarzyło mu się nie trafić). TŻ go uwielbiał, przekupywał, podlizywał się i nic tylko szczerzenie kłów. Chyba TŻ musiał bardzo go kochać, skoro tak długo wytrzymał z tym potworem. Więc wiem, że z Nelką nie będzie łatwo, ale wierzę, że w końcu zaufa człowiekowi. Oby. Bo pewnie ciężko się żyje psiakowi z takim obciążeniem. Trzymam za ciebie kciuki, Nelusiu.
×
×
  • Create New...