Moje trzymanie warty ma wymiar czysto duchowy. Mało skuteczne jest. Tak mówią na dogo.
Yorijko, aż się boję myśleć! Chociaż, trwa jakaś dobra passa. Od jakiegoś czasu, codziennie jedzie do domu któryś z "moich" psów.
Boleczku, jak się dowiem, że pojechałeś do domku, to nie wiem, co zrobię!