No co tam u Perełki ?!
Może zrobiłybyście rozliczenie kto ile wpłacił na co wy już wydałyście ?
No i poproszę o nr konta na PW.
Moim skromnym zdaniem takim wycieńczonym biedom trzeba dać po prostu trochę czasu. Mój schroniskowy pudel średni ważył tyle co miniatura, miał dużo łysych miejsc, zrzucał sierść, od tygodnia nie jadł w schronie, lał (dosłownie) przy każdym szybszym ruchu -musieliśmy zwolnić tempo chodzenia po domu. Walczyliśmy o niego ok. miesiąca. Na szczęście to był "tylko stres". Teraz nikt mi nie wierzy jak to opowiadam.
Na szacunek ma 8-10 lat (ma mętne oczka) to ten większy z avatarka.