Monday nie szalej. Chcesz żeby Lara zamieszkała w schronisku z pieskami ;). To o czym piszesz z pewnością ma jakiś sens ale ludzie są różni a ja znam domy gdzie konflikt jest długotrwały bo już dobrze kilkuletni. My też jesteśmy zwierzętami stadnymi i dopóki nie mieszkamy u siebie trzeba iść na kompromis. Z resztą jak już mieszkamy u siebie też niestety.
Lara jest bardzo sensowną, pełnoletnią młodą osobą i myślę, że podejmie dobrą decyzję.
U mnie jest podobna sytuacja chociaż całkiem odwrotna. Bo to ja jestem rodzicem. Jak przygaduję w domu, że możeby tak jakiegoś pudelka na tymczas to moje dzieci (czyt: 17-letni syn) mówi: "NIE ! bo będę musiał wstawać o 5. rano, żeby zdążyć wyprowadzić całe stado!" i ma rację. No i co ja mam biedna mama zrobić :placz: jak wiem, że to jest wspólny obowiązek bo wszyscy pracujemy lub się uczymy.