Trochę jest zazdrosny, ale itak dziwie się, że zrobił się przy suni taki bardziej spokojniejszy ;) Wydaje mi sie, że ona jest bardziej zazdrosna, bo to ona go odpycha.
Zostawialiśmy już kilka razy Deylusię samą z Amisiem i razem grzecznie śpią, więc nie ma żadnych problemów, strasznie fajna i mądra psinka