Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. mamy ogólną masakre.... Joyki zareagował chwilą spokoju po nowym antybiotyku we wtorek, poczym pogorszyło mu sie okropnie, do biegunki dołączyły wymioty, a biegunka już taka męcząca że po prostu wszystko mamy w joykowej kupie.... wczoraj nazbierałam tego ile sie dało i Pani wet prześwietlała kupe pod każdym możliwym kątem, pasożyty, enzymy trzustkowe i coś tam jeszcze.... wszystko w normie dzisiaj od rana psiunio nadal w bardzo kiepskiej formie, markotny i wymiotujący... podjęłyśmy więc serie kolejnych badań... już normalnie myślałyśmy że może po narkozie siadła mu totalnie wątroba albo nerki.... więc znowu pełna morfologia.... Joyki nie jest najmilszy jak mu sie igłą grzebie w żyle, troche był niegrzeczny i burczał ostro (no ale pysio był zasznurowany w kagańcu) wynik po wyniku...wszystko w normie, częściowo nawet lepsze niż te przed zabiegiem, chociaż i te były niezłe w końcu leukocyty wskazują na stan zapalny... no i po nitce do kłębka... zrobiłyśmy test na lambrie i wyszedł pozytywny.... i Wiecie że to nawet może być przyczyna jego wyłysienia, bardzo możliwe że jest już zarażony całe miesiące albo lata i stąd takie zmiany skórne i ta chudość... bo przy zarażeniu tym paskudztwem jest tak że to raz daje objawy ostre a czasem ma takie okresy względnego spokoju... chociaż od wewnątrz podżera i potem znowu zaostrzenie.. ale teraz wisienka na torcie... jest to dosyć zaraźliwe, również dla ludzi, niby trzeba mieć kontakt z kupą ale niestety mamy ów od dwoch tygodni, bo zakupkowany jest cały dom.... a to oznacza kuracje dla 12tu moich pozostałych piesków, chyba dla mnie i możliwe że nawet... dla ekipy budowlenej bo i im zdarzyło sie jakies tam "niespodzianki" po Joyku wycierać... ;) okres wykluwania, czy jak to tam sie nazywa, to ok 2 tygodnie ... i właśnie od wczoraj już zaczęła chorować Betty, bo ona najbardziej sie kręciła koło Joyliego.. także mamy chyba początek małej epidemii...
  2. fotki bedą, narazie mamy inne poważniejsze problemy w domu a sunia jest taka śmieszna, obecnie ciągle jeszcze mam remont i różne rzeczy z tym związane pałętają sie po domu i między innymi, choć to idiotyczne, w sypialni stał worek z różnymi pędzlami nowymi do malowania.. i Lila kradła sobie tak po jednym te pędzle i zanosiła do siebie na posłanko i dzisiaj patrz a królewna śpi sobie z czterema pędzlami... czy też chce remont robić? czy spdobały jej sie bo takie włochate? ;) troszke mnie rozśmieszyła, taka słodka istotka...
  3. mamy informacje od lekarza, psiunio mial prześwietlenie, łapka złamana kiedyś zrosła sie na dziko, kostaka nasunęła se na kostke... w jego wieku odradza sie raczej łamanie i nastawianie jej na nowo bo psiak, nie wspominając o szkodliwości narkoz i bólu, prawdopodobnie i tak nie byłby już w stanie włączyć łapki do użytku... poza tym jest pogryziony, skąd to i kiedy nie wiadomo, podobno jest jakiś ropień po pogryzieniu, niby już sie goi, psiak dostaje antybiotyk ... ale
  4. jest na ten temat informacja na pierwszej stronie..... ;)
  5. [B][COLOR=red]:loveu::loveu:dużo, dużo zdrówka i wszystkiego co najpiękniejsze dla Xmartix i Dzidziusia!!!!!:loveu::loveu:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [I]...bo to jakoś dzisiaj chyba miało być.... ;)[/I]
  6. Redisiek w porządku, nie mamy za bardzo nowości.... chociaż ostatnio bardzo mocno zakumplował sie Rokim i .... włazi mu do posłanka i tak sobie śpią jak sardynki w puszce, bo posłanko jest takie sobie średnioduże, a Roki to prawie owczarek, a Rediś też nie chudzinka.... ;)
  7. brzuszek sie uspokoił, kupa już "ładna" (jeśli możemy kupę nazywać ładną....no ale wiadomo o co chodzi... ;) ) jedzonko tak słabawo smakuje..... zabieg wyznaczony na 22go o 10,00 do tego czasu dziadzio ma sie ciut podregenerować po abntybiotyku zaksiegowala sie oplata za pobyt i za weta bardzo dziękujemy :)
  8. ...w kwestii zabiegu umowilysmy sie na po 23cim..... a Bettinka sie przypomina, jest już w bardzo dobrej kondycji psychicznej, naprawde inteligentna mała spryciula.... jeszcze jej sie tam jakiś nieplanowane sikn iecie zdarza ale w sumie jest już jak najbardziej gotowa do adopcji, zaraz po sterylce moglaby iść do nowego domku.... jakby ktoś ją zechciał pokochać... może by jej ogłoszenia poodnawiać.. bardzo, bardzo prosimy...
  9. ...a poki co Joyek nie może coś uporać sie z biegunką, wczoraj Pani wet zmienila mu antybiotyk, rano jeszcze było kiepsko, w poludnie i teraz spokoj wiec może poskutkowało ...a jesli nie to mam łapać "ową konsystencję nieciekawą" i bedziemy badać co tam sie dokladnie dzieje...
  10. historie Gaji, Gabi i Taro już wyjaśniła Monika (ja jeszcze dodam, że tam gdzie jest napisane zdięcie Figi to miałam na myśli że Figa - Dogomaniaczka jest autorką zdięcia, a małą sunię która sie wykrwawila po sterylce nazwałyśmy Gabi...no ale los nie dał jej soie nacieszyć ani domkiem ani niczym....) a skoro udalo mi sie otworzyć jakiś wątek po kilku dniach piekielnych męk... spróbuje uaktualnić rozliczenie: 03.03.2010 Leyla 100,- bardzo dziękujemy!!! Dziewczyny błagam poodnawiajcie suni ogłoszenia bo to młoda psina jest, żeby znalazła porządny dom jeszcze
  11. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/469d6745a6e7e054.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/272/469d6745a6e7e054med.jpg[/IMG][/URL] w moich zbiorach cos sie znalazło....
  12. to jest taki troche mały "lewek" [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1a842b4c2abc3105.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/272/1a842b4c2abc3105med.jpg[/IMG][/URL]
  13. nie wiem jeszcze co z tym zabiegiem, bo kupka sie polepszyła niby troche a potem znou pogorszyła, zobaczymy co powie Pani wet na to... ....natomiast mam dla dziadziusia Renala, ze 3kg ktore zostały po Agatku, rozciapuje mu to w rosołku.... ale dziadunio tak srednio szaleje za takim jedzonkiem, uczciwa zupka lepiej mu smakowała.... no ale ze względu na te słabe nereczki bedzie sie musial chłopczyk przełamać...
  14. wprawdzie mam rózne sikające stfory.. ale coś nie kojarze z października suni..... poza tym wtedy jeszcze też nie mogłam zaszaleć zbytnio bo mieszkałam w mieszkaniu na drugim pietrze i miałam 4 w porywach do 5 psów, a przed sąsiadami udawałam że mam tylko dwa.... ;) więc chyba to nie ja byłam...
  15. on ma wyjątkowo grube futro, mogłby spokojnie nawet w boksowo-budkowym dt mieszkać.... tylko pytanie za sto punktow, kto zechce sie bawić z pieskiem ktory raczej warczy na wszystkich... istnieje duże prawdopodobieństwo,że to może lękowe takie ale kto to sprawdzi?
  16. przyszedł już beta glukan i łykamy... nóżki noszą, odpukać naszego Biedaka, słabo ale noszą, już skończyło sie pierwsze opakowanie nivalinu, jutro startujemy z drugą serią... i tak powolutku żyje sobie nasz chłopczyk , apetycik pięknie dopisuje i mimo że przeważnie ma taką bardzo smutną minke...udała nam sie jedna wesoła fota:
  17. został po prostu znaleziony gdzies na ulicach wroclawia
  18. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2bd6e1e2a6aeb073.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/272/2bd6e1e2a6aeb073med.jpg[/IMG][/URL] tu widać jak łapka wisi w powietrzu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/81da4a7b8d4e70d3.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/273/81da4a7b8d4e70d3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/014d8bcf297b48e7.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/272/014d8bcf297b48e7med.jpg[/IMG][/URL]
  19. .....pieseczek przebywa w schronisku niby dopiero od stycznia br ale! jego szanse na adopcję są zerowe :( wiek oszacowano na ok 12 lat, do tego tylnia łapka wisi w powietrzu, podobno stare złamanie, z ktorym nic nie da się zrobić ale nie jest to informacja zupełnie sprawdzona, a co najgorsze psiunio warczy na wszystkich, nie daje sie dotknąć, nie nawiązuje kontaktu z nikim... ale ciągle czeka na kogoś, bardzo wypatruje swojego człowieka, wydaje sie że to taki typowy psiak jednego pana, ktory akceptuje jedną osobę, a innych nie... ....tak czy inaczej w schronisku nikt nie bedzie sie z nim raczej "bawił".... pomoc potrzebna raczej na szybko nr 145/10
  20. fotki bedą ale myślałam że wstawicie jeszcze te ze schroniska... Lilunia jest strasznie pocieszna, ma dziwne takie jakby usztywnione nóżki, strasznie śmiesznie biega, jest przemiła, przytulaśna i bardzo wesoła, próbowała sie bawić nawet z dziczkiem, ma nawet porządny apetyt ładnie je zarowno miesko jak i suchy pokarm... przesłodka dziewuszka, nie umiem sobie wytłumaczyć jak mogła stracić dom... czy wiemy coś konkretnego? jest znaleziona? czy po zmarłym właścicielu?
  21. sama możesz usunąć, edycja i kasuj ;)
  22. Dziewczyny, ja byłam w schronisku jak sąsiad przyniósł akt zgonu właściciela tego pieska, a jego żona ktora została sama jest niesprawna umysłowo i też najprawdopodobniej wyląduje w jakimś zakładzie
  23. biegunka tak średnio, niby troche lepiej ale chyba za słaby ten antybiotyk bo poprawa jest taka sobie, ciągle to nie to o co by chodziło...
  24. Joyli jest bardzo poczciwy, na początku troche sie bałam o "wypierdki małe" i nie odrazu poznałam go z nimi ale teraz maluchy biegają mu przed nosem, nawet niektóre próbują szczekać groźnie, a on spokojnie nic sobie nie robi, macha ogonkiem na małe pieski... jeśli chodzi o łysienie Pani wet nie potwierdza i nie zaprzecza, mówi że bardzo możliwe że to hormonalne, by wiedzieć konkretnie trzebaby szczegolowe badania zrobić albo odczekać zobaczymy czy mu futro odrosnie... dzisiaj musialam wyjść na pare godzin, chłopczyk grzecznie sie sprawował, siedział spokojnie z innymi pieskami, nie nabroili ale jak kilka dni temu zamknelam go w lazience zeby spokojnie sobie podloge wymyć, to sam w malym pomieszczeniu bardzo drapał w drzwi... ...i raz zafundował mi o poranku dodatkową przebieżke, byłam na dworze z jakimś innym psiuniem, a Joyli otworzył drzwi wejściowe i wypuścił trzech kolegów i siebie i pobiegałam sobie za nimi troche po wsi (nie mam jeszcze furtki bo ziemia zamarznieta, nie moge zamontować) jeśli chodzi o wiek ma wpisane w dokumenty 11lat ;) , nie umiem ocenić ile lat ma naprawde ale zdecydowanie jest "dojrzały" bo ząbki takie wszystkie pościerane troche
×
×
  • Create New...