-
Posts
243 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dorota w-l
-
Wczoraj właśnie dokopałam się do tej karmy . Zamówiłam na próbę 9 kg dla młodych psów . Jak moja paskudna , corsica niejadek będzie jadła i nie będzie miała luźnych quuupek to dam znać :razz:
-
Historia Rockiego, czyli przepiękny Borzoj w nowym domku w Krakowie
dorota w-l replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Cuuudo - myślę i myślę . To było moje marzenie od zawsze ale ja zapsiona , nikt mi nie przychodzi do głowy . Popytam wśród znajomych . Czy mógłby zamieszkać w gospodarstwie agro w lesie ? Jak wygląda jego zamiłowanie do polowań ? -
To teraz ja - 41 lat , zawód wykonywany : księgowa , ulubiony strój : dres lub inne wygodne ciuchy , ulubiona rasa : cane corso i.... grzywacz chiński . Z obiektywnych obserwacji wynika , że bardziej zadziorne i częściej prowokujące zadymy są grzywki a corsina ciągle daje się małym glutom podpuszczać i wychodzi na agresora ....:evil_lol: Zapomniałam o mężu i synku : mąż potężny i prawie łysy ( już z natury ) synek 16 lat 190 cm. wzrostu i 90 żywej wagi - uwielbiają grzywacze - ja corsiaka :lol:
-
Ja tylko w kwestii formalnej - banerkowy Ramzio w hoteliku zachowuje się bezbłędnie . Jest grzeczny , ładnie zjada porcję z miseczki , jest łagodny a dzisiaj spacerował sam po dużym terenie . Na sobotę dogaduję wizytę zainteresowanej dziewczyny w hoteliku i wspólny spacerek .
-
No i się podłamałam . :-( Jeden w schronie ,drugi do wydania , sami panowie w słusznym wieku . :crazyeye::crazyeye: . Mam nadzieję , że nie powstanie nowa hodofla :angryy: w Poznaniu . Ciekawe z jakiej hodowli jest piesek i czy nie warto powiadomić hodowcy - skoro ma metryczkę .
-
Starszy pan CC czeka na dozgonną miłość . ma dom
dorota w-l replied to dorota w-l's topic in Już w nowym domu
Podnoszę sama siebie z oślim z uporem :cool1: . O tego glutka będę walczyć bo nie powinien spędzić następnych lat w schronie . Czy mamy czekać aż stanie się psychopatycznym szkieletem . Ten pies może być wspaniałym przyjacielem przez następne kilka lat , nie czekajmy aż trzeba będzie mu szukać domu do spokojnej śmierci . -
Starszy pan CC czeka na dozgonną miłość . ma dom
dorota w-l replied to dorota w-l's topic in Już w nowym domu
Z tymi miłośnikami jest tak sobie ..... Zbieramy pieniądze na hotelik , kasy nie ma , schron w Poznaniu miał go wykastrować i w poniedziałek do fajnego hoteliku ale KASA ,KASA,KASA - mamy zapewniony pobyt przez 10 dni - co dalej ? Pies w Poznaniu siedział sam w boksie , schron nic na jego temat nie może powiedzieć . Właśnie dla tego zbieramy na hotelik .... Sorki za chaos w wypowiedzi ale to błędne koło bezradności . Ja mimo , że mam łysonia i małe puchate to na innym forum siedzę w CC i tam jest cisza ... -
Starszy pan CC czeka na dozgonną miłość . ma dom
dorota w-l replied to dorota w-l's topic in Już w nowym domu
Czy nikt nie chce starszemu panu dać domu . To naprawdę wspaniałe psy - ma zapewniony pobyt w hoteliku , brakuje kasy na dziesięć dni pobytu i można by zapewnić mu miesiąc pobytu . Wtedy informacje o psie będą dokładniejsze . Piesio dzisiaj jest kastrowany , więc problem pewnej możliwej nadpobudliwości odpada . PODNOSZĘ - niech tu Ktoś zagląda -
Starszy pan CC czeka na dozgonną miłość . ma dom
dorota w-l replied to dorota w-l's topic in Już w nowym domu
Podniosę sama siebie - do skutku . Raz przy adopcji szczeniąt od suni przybłędy dałam się spławić - teraz nie odpuszczę .:angryy: -
Nikt tu nie zagląda :angryy: HALO MIŁOŚNICY RASY w sprawie tego psiaka trochę ruchów już wykonano np. kastracja , przygotowanie miejsca w hoteliku , zbiórka kasy na ten hotelik - niestety symboliczna zbiórka :angryy::-(. Pies będzie miał zapewnione spacerki , towarzystwo innych psiaków - można go odwiedzać . HALO WIELKOPOLANIE piesio będzie na skraju Puszczy Noteckiej w miejscowości Piotrkówki (nie mylić z Piotrowo ) Czy nikt nie ma miejsca dla kluchy - olbrzyma , nie mamy znajomych , dobrych sąsiadów ( ja mam mało , ostatnio wypatrzyłam psa w typie yorka na łańcuchu , przy budzie ) . Może ktoś pokocha starszego pana ........
-
Starszy pan CC czeka na dozgonną miłość . ma dom
dorota w-l replied to dorota w-l's topic in Już w nowym domu
Na adopcjach CC jest jego zdjęcie tylko straszna tam cisza [url]http://www.dogomania.pl/forum/f74/strona-adopcyjna-cc-112270/index18.html[/url] -
W poznańskim schronisku czeka starszy smutny pan - ofiara świątecznych porządków :angryy: . Znaleziony na ulicy , błąkający się i smutny . Jest coraz bardziej smutny . Niestety , to że jest miły , stęskniony za ludźmi , uwielbia pieszczoty nic nie znaczy ponieważ to cane corso - a to przecież straszna rasa . Już nawet miał mieć domek i kochającą panią ale pan dowiedział się od "znawcy rasy" , że cc to odblokowany kałasznikow , którym bawi się dwulatek:stop: no i domek odpłynął ....... Nikt z nim nie chodzi na spacerki , nie bawi się z innymi psami - bo to pies morderca i nikt nie będzie ryzykował ......... Zbieramy pieniądze na hotelik - już jest umówiony , przyjmie "potwora" - tam wyjdzie z kojca , pobiega - ale nadal będzie samotnym starszym panem . Hotelik na skraju Puszczy Noteckiej 40 km od Poznania wspaniałe tereny do spacerów - może ktoś odwiedzi go , zobaczy , pokocha , bo widać , że w schronisku usycha . Jest najedzony , ma czystą budę i pełną michę - tak po wielkopolsku ale brakuje tego czego CC potrzebują najbardziej - swojego człowieka .CC to wielkie przytulasy bezgranicznie zapatrzone w swojego pana , swoją rodzinę nawet "swoje" koty są dla nich kochane . Ponieważ nie umiem wkleić zdjęć (jestem starszą panią - prawie babcią ) wklejam link do zdjęć [U]- nie wklejam - konkurencja nie wchodzi [/U]
-
[quote name='ROOFI']Hodowca V.V Konchakova a właścicielem jest Pani Natalia Jurczak z Głogowa[/quote] Miałam okazję mieć to cudo przez 24 godziny . Ten maluch prawdziwy księciunio .....
-
Ta hodowla to prawie moi sąsiedzi ;) . Mogę powiedzieć , że psiaki które tam są mają spory wybieg , nie są trzymane stłoczone w kojcach albo klatkach , ogólnie przebywają w domu i na styl "amerykański" mają możliwość swobodnego wyboru , z zachowania widać , że radosne bestie ...i to niestety wszystko . Kiedyś mieli także CC , matka mojej suni jest z hodowli Chrustowianki - śliczna bestia , kiedy podjechałam tam z Ita i przedstawiłam "wnuczkę" byli chyba wzruszeni - obiecali wszelką możliwa pomoc gdyby była oczywiście potrzebna . Jako ludzie wydają się bardzo ok - nie mnożą też szczeniorków bez opamiętania . Do wystaw mam awersję ale chyba jako hodowla nie produkują medalistów na kopy :evil_lol: (czasem lubię tylko poczytać relacje z wystaw )
-
Wstawiłam na forum molosów .... Co do rozmnażalni , to mam kontakt z dwoma psiakami , które jako dorosłe zostały z tej "hodowli" wykupione - to psychiczne psie ruiny .
-
Sunia piękna , może dać ją na forum molosów , tam ludzie bardziej zainteresowani wielkopsami . Swoją drogą nie ma się co dziwić , że takie cudeńka trafiają do schronu - we Wrześni jest przecież rozmnażalnia benków .
-
Wielki problem i wielka niewiadoma!Pomocy!
dorota w-l replied to CarmelChoco's topic in Dermatologia
Czy ja mogę się podłączyć do tematu dziwnych zmian na skórze - wet podejrzewa u mojej małej corsicy pęcherzyce lub toczeń - czy ktoś miał do czynienia z tą chorobą ? Piszę już wszędzie bo od kilku dni nie mogę się pozbierać . -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
dorota w-l replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']A kac jeżeli chodzi o bulwkę to z jakiego powodu - jeżeli mogę zapytac ?[/quote] Mam doła , że nie umiem może załatwiać niektórych spraw . To nie dlatego , że bulwka ma źle - wiem , że ma cudownie i koleżanka , która chciała wtedy przygarnąć bulwkę zadzwoniła wczoraj zafascynowana filmikiem z białaską w roli gł. , który jest na jej wątku . Mam gigantycznego doła - takiego jak nigdy nie miałam :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: W piątek byłam z moją corsiną u weta , miała rutynowy zabieg w związku z grudkowym zapaleniem trzeciej powieki ale przy okazji wet obejrzał też nochalek , który dziwnie się paprał od kilku dni (oczywiście zrobił wymaz) ale podejrzewa pęcherzyce lub toczeń . W pierwszym przypadku rokowania są złe a jako zakończenie prób leczenia zawsze widnieje słowo "eutanazja" :crazyeye::placz:. Italka ma teraz siedem miesięcy ................ -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
dorota w-l replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Co do hodowli w okolicy to ja znam dwie we Wrześni - jedna to Alioth pani Teresa P. ma swoją stronę :p - kilka razy rozmawiałam telefonicznie a tą panią i jestem na 100 % przekaonana , że to nie od niej . To osoba kochająca grzywki i nie bardzo wierzę w lewe mioty bez tat. Jest jeszcze jedna "hodowla" , byłam tam po grzywka . Przrszykajcie moje posty na puchatych w potrzebie i grzywaczowym offie ............. Nie odzywam się na wątku bo mam dziwnego kaca , najpierw bulwka , teraz ta maluda .. -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
dorota w-l replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Sunia nie była sterylizowana ...................... -
Biblia wyraźnie mówi , że dusza to życia . Zapraszam do Księgi Rodzaju - tam Bóg stwarza wszelkie dusze żyjące . Biblia chociaż po potopie dopuszczała zabijanie zwierząt i spożywanie mięsa - to jednak nawet te składane jako ofiary lub zabijane do jedzenia miały być zabijane szybko i bez dopuszczania cierpień . Nie wolno było męczyć zwierząt , zabijać dla przyjemności (postać potępianego prze Boga Nimroda ) Swoją drogą mój kontakt z jedną sunią Kontrą - nagim grzywaczkiem jest nienormalny . Ktoś , kto obserwuje to z boku może powiedzieć , że między nami jest dziwna relacja , tęsknoty , kochania , rozmowy (na prawdę ) kiedy przychodzę do domu ona opowiada , szczytem wszystkiego był okrzyk mamoooooo - kiedy była śpiąca a ja siedziałam na dogo . Zamurowało mnie . Kontra nie jest moim pierwszym a obecnie nie jedynym psem . Moja mama ma pseudoboksię , wulkan energii nie do opanowania - kiedy jednak wyszła z nią na spacer pierwszy po przeszczepie nerki a sunia zaczęła wariacje mamuśka (która cały czas tylko rozmawia i tłumaczy) powiedziała "Poleczka nie wolno ciągnąć- pani jest słaba " i od tej pory pies występuje w dwóch wcieleniach - wariatka i ideał w zależności kto jest na drugim końcu smyczy .
-
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
dorota w-l replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Sunia była już w schronie 20/12/08 więc 14 dni minęło 03/01/2009 już 20 miała wstawione zdjęcie jako pies do adopcji CO JEST GRANE :angryy: -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
dorota w-l replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolek68']dorota w-l w Tobie kochana jedyna nadzieja, nie znam nikogo kto by tu lepiej pomógł, a Natii nie może coś tu pomóc????[/quote] Natalia - oczywiście tylko ona weźmie tych nieco bardziej śniadych z kałachami :angryy: -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
dorota w-l replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Papryczka']coś musi być na rzeczy, bo w przeciwnym razie nie byłoby problemów z wydostaniem małej... a tak to dziwna pani, co chcę psiaka, ale nie ma z nią kontaktu, a później kwarantanna... szczerze mówiąc, ktoś napisał, że psiunia jest bardzo chuda, więc zupełnie nie rozumiem po co jeszcze dłużej to ciągnąć, ale jak widać z racjonalnym myśleniem nie ma to nic wspólnego... swoją drogą faktycznie dobrze byłoby porozmawiać z dziewczynami od bulwki, one już to przerabiały, mogłyby pomóc, może mają tam kogoś w środku w schronie, kto pomoże... zawsze lepiej znaleźć tam sojusznika, może już taki jest, niż z nimi walczyć, bo chyba w tym przypadku chodzi o to, że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o $$$.... Czy więc ktoś zna dziewczyny od tej bulwki, mógłby się podpytać???[/quote] Co do bulwki to może jak już nikt się nie interesował to kazali zabrać :angryy:[COLOR=Red] Ja nie chcę gnoju bo z natury spokojna jestem ale teraz usłyszałam , że teraz jeszcze nie bo pani , która chciała grzywkę się nie odezwała i że jak będzie coś wiadomo to oni mi dadzą znać , ciekawe jak i kiedy . Ruszam inaczej bez forum - właśnie przypomniałam sobie o pewnej znajomości sprzed ćwierć wieku :diabloti::diabloti::diabloti: koleś dał mi ciekawe namiary .:cool3: [/COLOR] -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
dorota w-l replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
dostanę ku...... teraz ok. 14 :angryy: Pies jest na kwarantannie - tam każdy gada coś innego . Teraz będę dzwonić o 14 i cały dzień w ucho . Dokładnie tak jak z bulwką :diabloti: . Teraz opowiadają o kwarantannie i właścicielu .