-
Posts
7813 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gagata
-
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
gagata replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']To, że kolory są inne w rzeczywistości niż na palecie to ja wiem doskonale :evil_lol:Oj tak:lol: W przedpokoju i kuchni miał być morelowy krem - taki jakby kawa z mlekiem - delikatna dodam - wyszedł różowy, jak w pysk:diabloti: Różu nie znoszę, córka ma do mnie żal, bo w pokoiku u niej nie pozwoliłam, gadka szmatka, że prędzej padnę trupem, a tu proszę wredna matka sobie sprawiła:evil_lol: Myślałam, że padnę..., po dwóch dniach jakby przywykam[/quote]Bo tych wszystkich bezow nie wolno robic poprzez rozjasnianie brązow...wtedy zawsze wychodzą rozowe....trzeba szukac innych kolorow bazowych -piaskow pustyni itp.... -
Kochana KOmcia zostaje u Kochanej Maugo w Warszawie:)
gagata replied to Charly's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']no właśnie:cool3:- jakby kto chciał mamy takiego posiwiałego w schronisku. wielkości jamnika, ale duuuuużo ładniejszy:lol:[/quote] Hi,Charly...znam takich ktorzy chętnie oddaliby na jakiś tymczasik swoich posiwialych TZow...:evil_lol: -
Ufff takie suczki na wsi to koszmar.....Trzeba koniecznie pomoc Neris znależć im odpowiedzialne domy.....To nie będą maleństwa tylko raczej spore Onko-kaukazo-coś tam....Gdyby Neris je wzięła do siebie, to pewnie razem z jamolami musialaby sie wkrotce wyprowadzić z domu, bo dla wszystkich nie starczyłoby miejsca.... Może jakieś ogłoszenia?
-
Dziewczyny....a nie latwiej brac foty i psa z zoltych stron i bezpośrednio im robić ogłoszenia?Po co jeszcze dodawać sobie pracy prowadzeniem historycznego wątku? Przecież z tych piesow tutaj to większość juz w swoich domach...
-
[quote name='demi'][B]Emir, widzę, ze Halszce w ogóle nie służy taka ilość psów jaką masz u siebie[/B]. Chcę ja zabrać do siebie na krótką resocjalizacje, na pewno pójdzie szybciej niż z Hektorem z mojego podpisu, zresztą widziałam jaka ona jest tu we Wro. Podczas szukania domku dla Hektorka dziewczyny zaklepały kilka ŚWIETNYCH domków dla takich kuleczek- akurat dla Halszki;) także niedługo będę się odzywać do Ciebie, kiedy wykombinuję mądrze transport, mam nadzieję, ze może już na przyszły tydzień;) Oczywiście raz jeszcze dziękuje za pomoc tym biedaczkom;)[/quote]Demi, o czym Ty mowisz? Czy wielki ogrod z trzema psami dla Halszki,to za dużo psow?Ona nie może być sama ,bo sie boi...Chyba że mylisz Halszkę z Borysem,całkiem juz zsocjalizowanym prawie podhalanem..Zreszta ani Borys ani Halszka nie śa już od dość dawna kuleczkami...:cool3:
-
[quote name='Tola']Dalmatynka trafiła w takim stanie do schronu, prawdopodobnie jakis pseudohodowca pozbył się w ten sposób maleństwa. W schronie nie miałaby szans. W tej chwili sunia ma sie bardzo dobrze; jest pod doskonałą opieką, przybyła na wadze, bawi się, jest radosnym szczeniakiem. Za parę dni jedzie do swojego domu:lol:[/quote] Wiemy,wiemy...Lucynko i Funiu, piekne dzięki za tego dzieciaczka:loveu:
-
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
gagata replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
Ryho znowu dostał bana, totalnie sie zeżlił i wyprowadził na żólte strony na amen -
Przeciez Neris nie mogla zabrac ich do siebie...dlatego zalozyla watek..
-
Biedole pewnie trafiły na targ.....
-
Kochana KOmcia zostaje u Kochanej Maugo w Warszawie:)
gagata replied to Charly's topic in Już w nowym domu
dubel.............. [URL="http://picasaweb.google.pl/iwolewinska/Koma?feat=directlink"][/URL] -
Kochana KOmcia zostaje u Kochanej Maugo w Warszawie:)
gagata replied to Charly's topic in Już w nowym domu
Koma u Maugo: [url=http://picasaweb.google.pl/iwolewinska/Koma#]Picasa Web Albums - Iwona[/url] albo: [url=http://picasaweb.google.pl/iwolewinska/Koma?feat=directlink]Picasa Web Albums - Iwona[/url] -
Te dzieciaczki to takie z lekka kaukaziaste sie wydają...Może warto poprosic o pomoc np KWL ?
-
Jak wszyscy to wszyscy..babcia tez....:cool3:
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gagata replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']Kto się dorzuci do chłopaka? Taki by tu ruch...:shake:[/quote]No cóż...chłopak nikogo nie pogryzł,nie zjadł, to i zainteresowanie nim wygasa....:roll: -
O,nawet nie wiedzialam,ze jest taki wątek...Dzieki Rybko;) Tak na szybko: Lisio jest na stronie i ma sie całkiem dobrze - wiem,bo wlasnie sie poce nad jego fotami,Pigi znana jako Piguła,adoptowana na początku roku do Siedlec, Pegi czyli Pepega,5.05.2009 wyskoczylaz poierwszego pietra swojego nowego domu i ślad po niej zaginął ,do dzis jej szukam...:shake: Mikado,Nocka, Tytus,Kora,Ksenia,Velvet - adoptowane. Rownież Brunet,Busia,Dredek,Gerda,Koga,Muszka,Tytus -znalazły swoje domy. Niestety Kodi,Ringo,Kubuś nie doczekaly się domow - są za TM..(*)(*)(*). Rybko na naszej stronie jest rubryka Opuscily fundację - tak można sprawdzic...lepiej niz CtrlF;)
-
[quote name='Bertanika'] PS. Eutanazje to bardzo poważny i przykry problem – a przypuszczam że Pani pracuje w schronisku - czy w Pani placówce tego rodzaju decyzje podejmowane są z łatwością………..? To prawda,eutanazje to bardzo trudna sprawa i wierze,ze nigdzie takie decyzje nie sa podejmowane pochopnie.Zbyt łatwo jest dostać etykietke np dr Igła lub właśnie na odwrót,osoby zmuszającej zwierzeta do cierpień ponad miarę i konieczność w imie wyższych,ludzkich, celów.Pytam tutaj o te sprawy nie w zamiarze szukania sensacji lecz by wyrobic sobie jakis pogląd. Za wiele jest informacji o psach chorych i po wypadkach rzuconych w schroniskach w kąt bez pomocy,by nie spytać o te sprawy na wątku paluchowym... Bo tak jak pisalam juz wcześnie - klotnie miedzy wolontariuszami a dyrekcja Palucha zaczęły zacierac to, co najważniejsze,czyli dobro zwierząt...
-
[quote name='Kostek']no dobra ale skoro p.Dyrektor zarzadza placowka to przeciez moze wydac decyzje ze tego psa uspic bo sie np meczy a tego nie bo walczymy o zycie, chyba nie wierzy slepo innym lek wet?[/quote]To chyba oczywiste ,ze decyzje o ewentualnym uspieniu śmiertelnie chorego i cierpiącego zwierzęcia podejmuje lekarz weterynarii..Jednak , o ile wiem ,pani Dejnarowicz rowniez jest lekarzem weterynarii i chcialabym sie dowiedziec, czy nie zdarza sie tak,że lekarz opiekujący się zwierzęciem nie może przeciwstawić się zdaniu pani Dyrektor z obawy np. o utrate pracy... Przyznam,ze klotnie o koopy w boksach są dla mnie trochę surrealistyczne i zdecydowanie bardziej interesuje mnie dobrostan zwierzat niz kłotnie między wolontariuszami i dyrekcją....