Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. [quote name='medar'][B]10.09.2009[/B] no wienc jestem; nic nie pisałem, bo mi sie nie hciało; emirowa gdzies polazła, czy pojehała i rzodził tomek i było normalnie;oczywiście popszywoziłi jakieś nowe suczenie ( ale same durze) i one tu sobie łarzom; słonko śfieci my tesz sobie łazimy i nic nowego sie nie dzieje;magda - ta ot zaszczykuf tesz pszyłazi i robi zaszczyki - ale nie mi; oni coś tu budujom - ale jeszcze nie wiem co; no i nie dałem sie wykompać tej gagcie - co myślała, )rze jusz fszystko morze ( [B]ona jest hyba gupia jak mysli,rze mie wykompie w ogule[/B]). nowyh suczeniuf nie ma i sie nudze; na podwurku tylko te same znane - nic sie nie dzieije - sie mi hce zdyhać z nuduf wasz ryho - co mu jest nudno[/quote]Hi, ryho, nie kuś....:evil_lol:
  2. Myślę,że t właśnie chodzi o warunki a nie o doświadczenie i oddanie Ulveheddin sprawie...Nie jestem uprawniona w żaden sposób do decydowania o losach Luny, bo ani jej nie uratowałam ani nie mogę finansować. Jednak w poście Lacrimy jest opinia lekarzy o konieczności zażywania przez Lune sporej ilości nieforsujacego ruchu, ćwiczeniu nowego sposobu poruszania sie i budowaniu mięśni.Nie wydaje mi się, by pobyt Luny w bloku na pietrze dał jej takie możliwości. Rozumiem,że przewidujecie, co bedzie dalej, gdy Luna całkem się rozchoruje , nastąpia przerzuty itp....Ale czy nie za szybko na takie przewidywania?
  3. W sadku jak zwykle nostalgicznie.....jesień się zbliża,moja jabłonka liscie pogubi, a ja pewnie włosy...:shake: ---------------- [url]http://www.dogomania.pl/forum/12952744-post816.html[/url] szkoda,że Kierownik Orzeszków nie ma ochoty poczytać dogo...
  4. A ja znowu potrolluję::shake: [url]http://www.dogomania.pl/forum/12952744-post816.html[/url] Cały eątek jest niezwykle ciekawy, a posty z ostatniego tygodnia, to juz całkiem z nóg ścinają....
  5. Hi, wiele jeszcze przed Tobą... Pomyśl, są jeszcze ogony, drzwi do łazienki, nowe kropelki, pewnie i wersalka sie znajdzie....;)
  6. Qrka, jak moja wnuczka...:razz:;)
  7. A ja tajnie korzystam, bo dziecię wyszło z domu, znaczy: mam kompa na chwilę...:razz:
  8. Spoko, to tylko takie reminiscencje z wakacji....:lol: Zaraz mi przejdzie..:eviltong:
  9. Chodż Bella, zobaczymy, kto teraz rządzi schronem jak Matyldy nie ma...
  10. [quote name='becia66']a to juz całkiem niedługo...z tego co pamietam 12.09 - utkwiła mi ta data bo mam wtedy ślub syna i już trzęse porami....:eviltong::eek2:[/quote]To przecież on się żeni, nie Ty.... Chyba ,że synowej juz sie boisz:evil_lol:
  11. Beciu, szczerze chcę w to wierzyć.... Póki co jest tak: [url]http://www.dogomania.pl/forum/12948894-post557.html[/url] Ten i nastepny post nie wróżą dobrze....
  12. Qrczę, to jest po prostu niewybiegany, nudzący sie pies....Kiedyś były spacerki i zabawy z panem a teraz nie? Pies tego nie rozumie...
  13. Dla mnie bomba! Brawo dla Zuzy i dla mamy Zuzy !!! Erazm:loveu:
  14. [quote name='Miśka84']A więc jednak moich bicepsów mi zazdrościsz :evil_lol:[/quote]Hi bicepsy u Miski i schabowy z motyla, to tego drink Kudłatej...życ nie umierac...No i Mikser na kolanach:loveu:
  15. [quote name='SZPiLKA23']E to u nas nie moze byc zle bo ja tyje... jestem załosna[/quote]Od samego czytania płaczę - :placz:
  16. [quote name='Anna_33']W f Krytyka? Tak, jest dobra, ale jesli jest tworcza, cos za soba niesie.Jesli jest to tylko sztuka dla sztuki, to nie ma na nia czasu.[/quote] Moja miała być twórcza......:oops:
  17. Czipowanie w Przemyślu? Rewelacja! Nawet jak w pierwszej chwili ludzie pozbędą się części psów to potem juz nie będzie to takie proste. A te wyrzucone pewnie i tak prędzej czy póżniej trafiłyby na ulicę czy do lasu... Wracając do wywozu psów do Nemiec na tak dużą skalę to rzeczywiście nie jest odpowiedzialne a napewno psom zycia w żaden sposób nie polepsza, niestety..I co to za polepszenie życia? Ze schronu do schronu... Obiecany DT pewnie tylko w marzeniach, tysiące kilometrów do przejechania....Wiele zwierząt nie doczeka...:shake: EDIT: u Pajuni panuje nosówka.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/12791567-post414.html[/url]
  18. [quote name='albiemu']W sadku zaszły zmiany, wiem już, że Lisek i Ara dostały szansę na szukanie swojego miejsca poza schroniskiem. Są pod opieką fundacji polsko niemieckiej. Nie byłam, nie widziałam, piszę co wiem ... Wierzę mocno w to, że szczęście je odnalazło, dając szansę na spełnienie. Dzisiaj przeczytałam coś ... Chcę podzielić się z Wami ... [B]Mamy w sobie coś z losu jabłek. Ledwo dojrzejemy, już musimy spaść.[/B] [RIGHT]Valeriu Butulescu To idealnie oddaje sens naszego spotkania na tym wątku w sadku. Sadek to My i nasi współbratyńcy. Zegar jest jeden. [/RIGHT] [/quote] Oj, szkoda,że Lisek i Ara musiały zmienic miejsce na nowe, całkiem im nieznane....Tu miały przynajmniej spokój i poczucie bezpieczeństwa, znajome kąty i kumpli, a tam? Zeby to był domek, to ok, a tak?:shake: Smutno...
  19. Ten link podany przeze mnie dotyczył [B]masowego /hurtowego[/B] wywozu zwierząt, bo w indywidualnych adopcjach wszystko wyglada inaczej i nasza Reksiu jest tu bezkonkurencyjna...Wielki szacun dla niej.. Wet-siostro, a czemu Twoja Bajka umarła? Ona chyba nie była stara....Przykro mi z tego powodu (*)...
  20. Hi, to teraz pozostaje Ci tylko przekonywac babcie, ze dwa pieski lepiej sie chowaja niz jeden a wysilek taki sam...:evil_lol:
  21. My tak z miłości...:calus::Rose:
  22. A jakas samotna starsza pani z sąsiedztwa, nie zechciałaby sie nim zająć po powrocie ze spa, np za zwrot karmy itp? Starsi ludzie często boja sie brac psy na stałe, bo koszta, bo co sie stanie z pieskiem, gdy ich zabraknie, i takie tam...Sama mam niedaleko starszego pana, który bardzo chce pieska ale sie boi, bo ma 80 lat i jest sam na świecie...
  23. Epe, ja nic nie pisałam o ogrodach tylko o wciąganiu wielkiego psa na pietro.. Jesli Ulveheddin miała juz bernardyna, wie ile kosztuje jego utrzymanie i ile czasu zabiera jego wybieganie, to sama sobie powinna odpowiedziec na to pytanie o Lune : DT czy DS. Bo juz wie, o czym mowi ,a nie wierzę, by miała na uwadze tylko swoje pragnienia lecz przede wszystkim dobro psa. Nie wiem, Epe, czy męczysz swojego Krystka,bo nie znam jego histroii, nie wiem, jak długo jest z Toba itp, choć na męczypsiola nie wygladasz;) Ja swoja Zegaryne zdecydowanie męcze i dlatego starannie obmyślam plan B..:eviltong:
  24. Odnosze wrażenie, że fundacja w obecnym składzie jest atakowana głównie za pewne niekonsekwencje w działaniach, brak jakiejs spójnej strategii, długie milczenie na forum itp... Wydaje mi sie,że statut tez nie jest zmieniony, choc powinien... Czasem aż trudno cos napisać, by nie narazic się na zarzut kopania...A przy tak poważnej akcji jak rozwiązywanie problemu OS emocje naprawdę nie są potrzebne. Ze psy w swej masie raczej nieadopcyjne i bez DT lub jakiejs innej formy socjalizacji z człowiekiem nie powinny byc wydawane do DS bez doświadczenia i bez wsparcia, to chyba nie ulega juz wątpliwości. Nie warto sie oszukiwać, że jest inaczej... Tak,fachowcy rzeczywiście są zajęci we własnych fundacjach, bo w żadnej nie jest lekko,wszędzie adopcje stoja, ale nie sądzę , by odmówili pomocy, gdyby ktos sie o nia zwrócił. Osoby niezrzeszone tez by pewnie chętnie pomogły, ale najpierw musza wiedzieć w czym...Przecież nie wojnach z BW ani nie w rozmowach z wójtem...Ogłaszanie, adopcje? OK, ale co napisac w ogłoszeniu? Robiło się foty,czipowało, można było od razu pytac opiekuna o poszczególne psy? Można było. Sama CC wszystkiego nie udżwignie. Chandler,wiem,że wiele czasu poświęciłaś boguszyckim zwierzakom, wiem,że masz prawo być rozżalona, ale popatrz na to i z innej strony: Były weekendowe wyjazdy do Boguszyc? Były. A są? Nie ma. Dlaczego? Nie ma tam nic do zrobienia? No to może chociaz warto pobyć z tymi psami, poobserwować je, pomiziać (nie mówię,że wszystkie i wszędzie)?Byłoby chociaz wiadomo , co pisać w ogłoszeniach.
×
×
  • Create New...