W sensie, że wzruszyłam się, bo to daje wiare, że ludzi którzy tak kochają zwierzęta jest wiele i tak bardzo długo o nich pamiętają. Ja kiedyś znajomego spytałam, czy myśli że zwierzęta idą za TM, to mnie wyśmiał, a jak mu powiedziałąm, że wziełam następne zwierzątko po tak długim czasie, by poprzedni piesek nie myślał, że o nim zapomniałam, to mi nawymyślał..