Ze schroniska ją wzieliśmy z pol roku temu. No dobra, założe jej i swince wątek, by tego nie zajmowac:), a teraz dobranoc bo od rana mam się siostrzenicą zajmować, a to ciężka sprawa.
Maturke trzeba wykraść po prostu;), żartuje.
Napewno sobie poradzisz.
Własnie mi świnka przybiegła do pokoju, normalnie szok, bo ostatnio jakaś niemrawa byłą, ale widać przeszło jej:)