Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49551
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. I jeszcze raz, na dobranoc. Szkoda, że nie wiesz ile Ciotek Cię wspiera, może by Ci się cieplej na serduszku zrobiło;).
  2. Bo jest jednym z tych 2000, dlatego może ten jego ukochany Pan/Pani nie może go tam dostrzec:(
  3. Hektorku byłam na poczcie, wiec nie mogłam Cie popodnosić, ale Ciotki o Ciebie zadbały;).
  4. Stefanku chciałabym Cię wziąść, ale co zrobić:(
  5. A już myślałam że spokoj bedzie chwilowy:(
  6. Asiu, 3 miesiące ja do niego chodzę, ale on tam już chyba 5 siedzi:(. A jakie macie warunki?;), moze cos da się zrobić:P
  7. Hektorku robimy maraton podnoszenia! Co godzinkę!
  8. Na pierwszą moja piękna! Chciałąbym Cię poznać, ale boję się, że sie zakocham;).
  9. Ja codziennie jezdże do Lucka. Możemy sie umowic, a kiedy Ci pasuje?
  10. :mdleje: ale super!!! No nareszcie!
  11. Żadnego pecha! A ta łapa, to jakaś nieznośna jest!
  12. Nie szkodzi;). Dziś Lucek został przeniesiony DO KLATKI! Pani Małgosia uznała że tak będzie wygodniej i im i jemu. Zobaczymy, nie bardzo chciał wejść, a jak już wszdł gryzł poduszki - chyba się wkurzył:(. Ale przynajmniej siedzi na kocu, bo tak to nigdy na ten koc przy mnie nie wchodził, noi małą można było wypuścić i nie wchodziłą na Lucka, tak biegała, że aż wsadziłą głowę tam gdzie Lucek wkłąda nogę na wózku i się zaklinowała- ale jakoś dałyśmy sobie radę i sama wbiegła do klatki;). Lucek znowu miał biegunkę, więc musiał isć pod prysznic, nie wiem czemu bo już jest te jego jedzonko, a jadł kurczaka dwa dni temu, to już powinno mu przejść. A tak wogóle - DZIŚ MIJA 3 MIESIĄCE OD KIEDY POZNAŁAM LUCKA OSOBIŚCIE! To mój najdłuższy związek z mężczyzną, hihihi.
  13. Tekst super!
  14. Ja dziś byłam u Lucka i siedział bez pieluchy, hmmm, okupkany, byłam o 9.30, dobrze, że nie pozniej. Ah, szkoda mi go strasznie, siedzi taki sam, na serio wstrzymuje te swoje potrzeby i nie brudzi tych pieluch, i na co te starania jego... przytula się, patrzy tymi ślepiami, a potem płacze jak wychodzę... Dzis wypusciłam małą, i żałowałam;), wyleciała, obskoczyła Lucka, zaczęłam go bronić to mnie dla zabawy zaczęła gryźć - jak to szczeniak, nie mogłam jej złapać, wbiegła na posłanie Lucka - zaznaczyła je odpowiednio ( a co będzie swoje brudzić, jak można czujeś!;)), wylała mu wode z miski, wiec było zabawnie. Kaja (buldożka) już tak nie szczeka, nawet chyba chce by ją głaskano, bo daje się dotykać przez pręty.
  15. Mówiłam o sobie Renatko;), nawet w liczbie mnogiej:evil_lol:
  16. Alegro bedzie dzis, wczoraj nie dzialalo.
  17. Tak pieszczotliwie powiedziałam;).
  18. To nie jeździj tam do niego do weekendu, bo nie wyjdziesz z tego przeziębienia! Może w czwartek mi sie uda drugi raz podjechac...
  19. Oj malunia, a Ty nadal tam w schronie.
  20. Byłam o 11, a potem chyba Martulinek czyli wieczorem - nawet nie chce myslec jaki wtedy byl zasikany... Rano była P. Asia (podziwiam ją - 8,5miesiąc ciąży i pracuje), P. Małgosia i Karola.
×
×
  • Create New...