Może jak ktoś będzie chętny w Holandii, Panie dadzą sie przekonać, choć jak pisze, wolą by odbiór był osobisty, czyli transport by odpadał. Ważne, by ktokolwiek sie zgłosił, Miszek to piękny pies i nie on jeden nie lubi czesania;).
Poker nie zwróciłam uwagi:crazyeye:.
Fakt, też patrzyłam na to jak się zmienił i tak sobie pomyślałam, a niech ma z życia, niech go Pani dokarmia, należy mu się:eviltong:.
A Żuczek dziś pobawił się z moją Tuśką, jest pewniejszy, nie chowa się jak na początku, tak dostojnie kroczy;). Ale ja mimo to nadal sie bo boję:evil_lol:. W końcu na początku miał był nieśmiały agresor pekińczyk!